Witam!
Walczę od jakiegoś czasu z odtwarzaczem Vedia 4GB A7.
Dostałem go od bliskiej znajomej w celu odzyskania 'tego co na nim było'.
Odtwarzacz czasem się odzywa (szczególnie na serwerze - USB 1.1 i USB 2.0 na PCI), niestety, błyśnie tylko nazwą i umiera. Resetowanie nie pomaga.
Podłączenie do linucha dmesg'uje 'cannot enumarate'.
Na windowsie brak odzewu, chyba, że użyję przycisku reset. Wtedy krzyczy, że system bardzo chciał i próbował, ale urządzenie jest niesprawne i go nie zainstaluje.
Mam prośbę, o jakieś rady, czy coś da się z tym zrobić programowo, a jeśli nie, to czy da się przełożyć kość pamięci do np. pendrive i próbować to tak odczytać?
Do tego jeszcze pytanko o zachowanie tego typu pamięci: czy formatując pamięć (albo intalować nowy firmware) czyszczę ją do zera, czy czytając RAW sformatowaną pamięć będę mógł 'jakoś' odzyskać dane?
Dzięki, z góry.
Walczę od jakiegoś czasu z odtwarzaczem Vedia 4GB A7.
Dostałem go od bliskiej znajomej w celu odzyskania 'tego co na nim było'.
Odtwarzacz czasem się odzywa (szczególnie na serwerze - USB 1.1 i USB 2.0 na PCI), niestety, błyśnie tylko nazwą i umiera. Resetowanie nie pomaga.
Podłączenie do linucha dmesg'uje 'cannot enumarate'.
Na windowsie brak odzewu, chyba, że użyję przycisku reset. Wtedy krzyczy, że system bardzo chciał i próbował, ale urządzenie jest niesprawne i go nie zainstaluje.
Mam prośbę, o jakieś rady, czy coś da się z tym zrobić programowo, a jeśli nie, to czy da się przełożyć kość pamięci do np. pendrive i próbować to tak odczytać?
Do tego jeszcze pytanko o zachowanie tego typu pamięci: czy formatując pamięć (albo intalować nowy firmware) czyszczę ją do zera, czy czytając RAW sformatowaną pamięć będę mógł 'jakoś' odzyskać dane?
Dzięki, z góry.