Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Traktorek Fortschritt z silnikiem Simson S51 - zatkany tłumik

11 Kwi 2012 23:13 6936 2
  • Poziom 10  
    Witam, naprawiam traktorek Fortschritt zbudowany na silniku Simsona. Problemem którego nie wiem jak ruszyć, jest zatkany tłumik. Najprościej byłoby go wymienić, ale światły konstruktor nie przewidział takiej możliwości umieszczając tłumik wewnątrz ramy.
    Mam wiec do szanownych forumowiczów pytanie czy istnieje jakiś sposób na "nieinwazyjne" wyczyszczenie tłumika o środka. Mechanicznie się nie da, bo nie jestem w stanie niczego włożyć przez istniejące otwory, a przed zalewaniem benzyną ostrzegał mnie mechanik. W ostateczności mogę dorobić jakiś dodatkowy zewnętrzny tłumik i ominąć oryginalny, ale chciałbym jeśli to możliwe, zachować w miarę zgodny traktorek z oryginałem.

    Traktorek Fortschritt z silnikiem Simson S51 - zatkany tłumik
  • Pomocny post
    Poziom 21  
    Tłumik wyczyścisz roztworem wodorotlenku sodu czyli np. tzw. KRETEM do rur.
    Układ wydechowy zaślepiasz z jednej strony korkiem gumowym i napełniasz do pełna mocnym roztworem Kreta. Kreta należy wcześniej wymieszać z ciepłą wodą, a nie wsypać do tłumika i wlać wody!
    Tak napełniony wydech zostawiasz na noc by zasada zrobiła swoje. Potem wylewasz roztwór, płuczesz tłumik dokładnie strumieniem bieżącej wody i gotowe. Jeśli nagar jest w dużych ilościach to konieczne może być powtórzenie całego zabiegu aż do skutku.
    Pamiętaj, że wodorotlenek sodu bardzo mocno reaguje z aluminium więc wymontuj wszystkie elementy mogące mieć z nim kontakt.
    BHP - wodorotlenek sodu jest bardzo żrący więc koniecznie wszystkie czynności rób na zewnątrz budynku w okularach ochronnych, rękawicach gumowych i ubraniu osłaniającym ciało. W razie kontaktu z roztworem koniecznie przemyj ciało dużą ilością wody.
  • Poziom 10  
    Dzięki za pomoc. Wyczyściłem naftą i sprężonym powietrzem... ale tak na prawdę to diagnoza była zła, bo tłumik był drożny, ale zostałem ukierunkowany przez "specjalistę" na ten zapchany tłumik.
    W rzeczywistości problem tkwił w wyłączniku zapłonu, który raz przewodził, a innym razem znów nie. W wyniku drgań raz była a raz nie było iskry, a ponieważ był nowy to nikt nie podejrzewał...