Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Silnik Zelmer typ 217, luźna kierownica.

Artur_97 12 Kwi 2012 18:30 2089 9
  • #1 12 Kwi 2012 18:30
    Artur_97
    Poziom 19  

    Witam.
    Posiadam silnik typ 217, który pochodzi z odkurzacza Typ 338,0.
    Ma on założone nowe łożyska i wirnik.
    Po około 5miesiącach pracy, pewnego dnia silnik zaczął bardzo się tłuc.
    Wyjąłem go, okazało się że kierownica jest za wysoko i ociera o turbinę. Wyjąłem więc turbiny, ruszyłem ośką wirnika i chodzi ona góra-dół o jakieś 5mm. Łożyska to MSK 6000ZZ. Rozmontowałem więc silnik, poskładałem wszystko od nowa- żadnych efektów.Zauważyłem tylko, że górne łożysko już jest lekko wyjechane, gdyż ma luzy na boki, nie wielkie, ale jednak. Pierwszy raz spotykam się z takim problemem. W razie potrzeby mogę zamieścić zdjęcia bądź film. Proszę o pomoc. Pozdrawiam

    Dodano po 4 [godziny] 55 [minuty]:

    Nikt nie jest w stanie pomóc? Zamieszczę wszelkie potrzebne zdjęcia i film.

  • Pomocny post
    #2 12 Kwi 2012 23:50
    kierbedz4
    Poziom 33  

    Prawdopodobnie w dolnej obudowie silnika co stanowi otwór pod łożysko znajdowała się odpowiedniej konstwukcji podkładka sprężynowa która stabilizuje wysokość wirnika odkurzacza która Ci wyleciała w trakcie demontażu silnika lub w górnej pokrywie silnika jest brak pierścienia segera ustalającego wysokość górnego łożyska zapobiegającego jego przesuwaniu góra - dół

  • #3 13 Kwi 2012 10:30
    Artur_97
    Poziom 19  

    W górnej części silnika nie ma żadnego pierścienia. Na dolnym łożysku jest jak najbardziej. Ciekawi mnie jeszcze to że z łożysk wycieka zielony smar, a łożyska jeżdżą po osi wirnika. Z tego co wiem nie wszystkie silniki typ 217 miały zabezpieczenie na górnym łożysku, czyż się mylę?

    Dodano po 14 [minuty]:

    Przesyłam filmik, na którym dokładnie widać o które luzy mi chodzi:


    Link


    Wie ktoś jak go usunąć?

  • #4 13 Kwi 2012 17:51
    Artur_97
    Poziom 19  

    Pomoże ktoś?

  • Pomocny post
    #5 13 Kwi 2012 21:14
    Jerzy Feter
    Poziom 16  

    Witam!
    Prawidłowo zamontowany wirnik jest ustalony pomiędzy "górną" stałą odlewaną kierownicą a dolną tarczą łożyskową (tą ze szczotkotrzymaczami) i nie może przesuwać się.
    Przy czym to co widzę na tym filmiku to w przypadku, gdy oś wirnika nie była przecierana papierem ściernym, dyskwalifikuje te łożyska (6000zz) z uwagi na ich klasę dokładności wykonania (tanie - kiepskie).

    A teraz co do prawidłowego montażu:

    1. w "górnej" kierownicy jest albo podtoczenie na oparcie się łożyska albo rowek do wprowadzenia pierścienia Seegera (symbol W26) i oparcie na nim łożyska

    2. w dolnej tarczy łożyskowej w celu zablokowania wirnika z łożyskiem są dwa otwory na wkręty M4 , które wraz z amortyzatorem gumowym (o przekroju okręgłym) oraz zakrywką dociskają dolne łożysko i zabezpieczają wirnik przed przesuwaniem się.

    3. zamiast wkrętów, amortyzatora gumowego i zakrywki może być zastosowany dociskacz łożyska (specjalny pierścień sprężynowy dociskowy - symbol 236.0002)

    Generalnie łożyska nie powinny tak "chodzić" po wirniku, gdyż będą wprowadzać przy tak dużych obrotach wibracje i hałas.
    Wirnik wyposażony w zabezpieczenia i oparty w kierownicy i w tarczy jak wyżej jest stabilny i nie przesuwa się poosiowo, można montować turbinki i wdrażać do pracy.

    Pozdrawiam

  • #6 13 Kwi 2012 21:33
    Artur_97
    Poziom 19  

    Pierścień segera na łożysku od strony turbin jest na miejscu. Na łożysku od strony szczotek nie ma żadnego dekielka, to ten nowszy 217, bez klapki jak w typ 300. U mnie nie ma ani pierścienia, ani tego o symboli 236.0002. Zdjąłem łożyska, założyłem od nowa, skręciłem silnik i nie wyczuwam luzu, jednakże po złożeniu silnika i jego przechyleniu, kierownica szoruje jedną stroną o turbinę, składam na 100% poprawnie, co może to powodować? Pozdrawiam

  • Pomocny post
    #7 14 Kwi 2012 09:13
    Jerzy Feter
    Poziom 16  

    Witam!
    A ja sądzę że Ty "na 100%" coś robisz źle.
    Jeżeli wirnik jest nowy, łożyska na nim nie były montowane ani zdejmowane poprzez uderzenia - to pakiet z jego uzwojeniami jest nie przesunięty poosiowo.
    Jezeli było inaczej to możliwe jest, że pakiet przesunął się po osi i stąd problemy.

    A zatem:
    1. wirnik powinien być skręcony pomiędzy kierownicą stałą odlewaną a tarczą łożyskową z zabezpieczeniem od dołu pierścieniem (gdyż piszesz że jest to tarcza bez otworów pod wkręty), o którym pisałem wyżej. Brak prawidłowego mocowania skutkuje możliwością wysuwania (przesuwania) się wirnika przy takich jak na filmiku łożyskach. Nawet jeżeli tarcza łożyskowa nie ma wykonanych otworów pod wkręty - to jest miejsce aby je wykonać czyli nawiercić wiertłem 3,2 mm a potem nagwintować gwintownikiem M4.
    MUSI być albo pierścień dociskowy albo zakrywka. MUSZĄ być sztywno i pewnie zamocowane łożyska, bez przesuwania się. Jeżeli tego w tym momencie nie usztywnisz - to dalsze rozważania na nic.

    2. Jeżeli jest prawidłowo i pewnie wykonany pkt1 - to teraz od strony kierownicy należy dać niski pierścień dystansowy i na niego położyć turbinkę. Tak położona turbinka nie ma prawa ocierać o kierownicę. Jeżeli by ocierała to należy pod niski pierścień dystansowy położyć podkładkę, która zwiększy tę odległość. Następnie na turbinkę położyć tulejkę i kierownicę blaszaną, drugą tulejkę, drugą turbinkę, podkładkę pod nakrętkę i skręcić całość nakrętką. Założyć osłonę zewnętrzną turbinek, która dociśnie kierownice blaszana do kierownicy odlewanej. Założyć szczotki.

    Tak złożony silnik jest gotowy do zasilania obniżonym napięciem w celu dotarcia szczotek.

    Przychodzi mi jeszcze myśl, czy czasem śruby (w nowszych typach były to śruby samogwintujące M5) skręcające kierownicę z tarczą łożyskową nie mają uszkodzonych gwintów w tarczy. Jeżeli by tak było to będą się rozkręcać mogąc również powodować powyższe efekty. Należy sprawdzić, czy przy skręcaniu jest to mocne skręcenie, czy tylko "takie sobie" i czy po jakimś czasie pracy silnika nadal jest mocne skręcenie. Jeżeli ponownie by wystąpił efekt ocierania turbinek, to należy również sprawdzić skręcenie, ale to można wykonać po ponownym demontażu układu ssącego.

    Innej możliwości nieprawidłowości działania nie widzę.

  • #8 14 Kwi 2012 10:46
    Artur_97
    Poziom 19  

    Kolega chyba nadal nie wie co to jest za silnik. Skręcony on jest śrubami m5 na kluczyk 8mm. Zespół ssący składa się z dwóch turbinek aluminiowych i oddzielającej je plastikowej kierownicy. Zabezpieczenie na łożysku od str turbin jak najbardziej jest, ale na łożysku od strony szczotek nigdy nie było i wszystko było w jak najlepszym porządku.

  • Pomocny post
    #9 14 Kwi 2012 13:57
    Jerzy Feter
    Poziom 16  

    Witam!
    Kolego nie będę wiecej polemizował ani doradzał Tobie, gdyż upierasz się przy swoim - każdy ma takie prawo.

    Jak ja serwisowałem odkurzacze były to silniki z blaszanymi jak i z pastikowymi kierownicami, z mocowaniem łożysk w kierownicy odlewanej przedniej z podtoczeniem pod łożysko, z rowkiem pod pierścień seegera, z dwustronnymi podtoczeniami na dwa pierścienie seegera, jak również z blokadą łożyska pierścieniem sprężystym. Natomiast w tarczy ze szczotkotrzymaczami łożysko było ustalane za pomocą oringa i zakrywki, jak również za pomocą pierścienia-dociskacza sprężystego, i jeszcze było łożysko mocowane w amortyzatorze gumowym, który obejmował całe łożysko i ten amortyzator opierał się na odpowiednim podtoczeniu wymienionej tarczy łożyskowej. To wszystko było w zależności od roku produkcji silników, typów silników i na przestrzeni lat ich modyfikacji i wprowadzania nowych materiałów do produkcji w celu obniżki kosztów i automatyzacji produkcji.

    Niezależnie od typu i zmian konstrukcyjnych silników odkurzaczy Zelmer-a nie stanowią one dla mnie żadnej tajemnicy.

    Uważam, że próbowałem naprowadzić Cię na właściwe sprawdzenie i usunięcie nieprawidłowości.
    Ty nie napisałeś, że do chwili napisania odpowiedzi jeszcze raz sprawdziłeś co ewentualnie źle zrobiłeś kierując się moimi podpowiedziami, co poprawiłeś, jakie były tego efekty, tylko próbujesz powiedzieć, że nie znam silnika - Twoja sprawa.

    Pozdrawiam

  • #10 14 Kwi 2012 14:00
    Artur_97
    Poziom 19  

    Rozebrałem dzisiaj ten silnik jakieś 5 razy, i składałem tak jak kazałeś. Pierścienia na łożysko od str szczotek nie mam, gdyż po prostu nigdy go nie było. Jestem wdzięczny za twoje porady. Wbiłem porządnie łożysko od str szczotek i przykleiłem je klejem. Czekam aż klej zaschnie.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME