Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wykrycie spalonej żarówki instalacja samochodowa.

12 Kwi 2012 15:23 4183 11
  • Poziom 20  
    Witam, potrzebuję opracować jakąś metodę która pozwoli mi na wykrycie spalonej zarówki. Potrzebuję by po uruchomieniu swiateł układ podał masę, a w momencie kiedy zarówka jest spalona układ nie podawałby jakiegokolwiek sygnału.

    Myślałem o wstawieniu w szereg z żarówką cewki przekaźnika, w momencie popłyniecia prądu załączałby on poprostu styk zwierny z masą. Wydaje mi sie jednak ze pomysł jest chybiony ze względu na to ze dostanie przekaźników z cewką wytrzymującą długotrwały wysoki płynący prąd bedzie kosztowne lub niemozliwe. Czy mogłbym liczyć na pomoc? Moze ktoś kiedys taki układ skonstruował? Dodam ze układ 12v pracujący w naczepie samochodowej, połączony miałbybyć z wykonanym przeze mnie układem w kabinie, który sterowany byłby właśnie masą.
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Od lat w motoryzacji stosuje się układy kontroli oświetlenia. W prasie elektronicznej też pojawił się nie jedna i nie dwie konstrukcje. Na forum było o tym wiele razy. Nawet poczciwy polonez pod koniec produkcji był wyposażony w coś takiego. Więc w czym leży problem? nie chce ci się chwilę poszukać? Google strajkuje? Inne?
  • Poziom 1  
    Możesz użyć kontaktrona do podawania sygnału, a na kontaktronie nawinięte kilka zwoi drutu i wpięte w szereg w obwodzie danej żarówki.

    Moderowany przez Błażej:

    Klon. Ban.

  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Poziom 20  
    Niestety instalacja poprowadzona w naczepie instalacja poprowadzona jest dość dużymi przekrojami i nakrecanie 7 przewodów na kontaktrony zajmie troche miejsca jak równiez na sam kontaktron zmiesci sie 2-3 zwoje.
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Cytat:
    Niestety instalacja poprowadzona w naczepie instalacja poprowadzona jest dość dużymi przekrojami i nakrecanie 7 przewodów na kontaktrony zajmie troche miejsca jak równiez na sam kontaktron zmiesci sie 2-3 zwoje.

    Jeśli zakładasz nieprzecinanie obwodu to niewiele ci zostaje.
    Czujnik halotronowy?

    Cytat:
    Myślałem o wstawieniu w szereg z żarówką cewki przekaźnika, w momencie popłyniecia prądu załączałby on poprostu styk zwierny z masą. Wydaje mi sie jednak ze pomysł jest chybiony ze względu na to ze dostanie przekaźników z cewką wytrzymującą długotrwały wysoki płynący prąd bedzie kosztowne lub niemozliwe.

    Ten pomysł był słuszny, tylko trzeba mieć odpowiedni przekaźnik, nawinięty grubym drutem, ponieważ iloczyn ilości zwojów i prądu potrzebnego do zadziałania danego przekaźnika jest stały, to zamiast tysiąca, lub więcej zwojów cienkiego drutu w przekaźniku napięciowym, potrzeba kilkunastu zwojów grubego drutu, w przekaźniku prądowym. Zamiast przerabiać przekaźnik napięciowy na prądowy, opłaca się zastosować kontaktron - potrzeba mniej zwojów (jeśli dobrze pamiętam, nawijałem kilkanaście na 1,5A)
    Jeśli przewód instalacyjny się nie mieści, to trzeba nawijać drutem nawojowym, ze względu na małą ilość drutu, można dać dużo większą gęstość prądu (przypuszczam że nawet przy 10A/mm2 cewka z kilku zw. nie będzie się przegrzewać).

    Przekaźnik prądowy ma jedną wadę (tak samo jak napięciowy), prąd przy którym "puszcza", często jest około połowy prądu przy którym "łapie". Przy trzech żarówkach na jednym obwodzie może być trudno wykryć spalenie jednej.
    Czyli może być potrzeba zastosowanie większej ilości takich przekaźników,(jeden na 1 lub 2 żarówki) ale to nie jest duży problem, bo zajmują mało miejsca.

    Inne sposoby to już elektronika:
    Komparator sprawdzający napięcie na boczniku (funkcję bocznika mogą pełnić przewody), zaletą jest dokładnie określony próg zadziałania.
    Pomiar natężenia pola wokół przewodu halotronem - kłopotliwy, ale nie trzeba ciąć przewodu.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    karolas123 napisał:
    instalacja poprowadzona w naczepie

    I co, będziesz się wpinał w instalację w przyczepie? Jak puścisz sygnał o przepalonej żarówce z powrotem do auta? Przecież i tak się będziesz wpinać przed gniazdo, w aucie. I w czym problem zrobić przedłużkę i wpiąć moduł? Jak sobie pogooglasz, to znajdziesz gotowe moduły.
  • Poziom 20  
    Własnie taki był plan by wpiać sie w instalację przyczepy ponieważ uzywam gniazda 13 pinowego wiec nie ma problemu z doprowadzeniem sygnalów. Widzę ze tańszego rozwiazania niż kontaktrony nie ma, i bede musiał niestety zmodyfikować wiazke w sposób pozwalajacy na montaż.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    I znowu będziesz tworzyć swoje standardy w złączu? Zdarzy się taki dzień, że ktoś, kto nie będzie świadom, że system połączenia jest "wzbogacony" o twoje dzieło, podepnie przyczepkę do innego pojazdu, albo inna do twojego. I kłopoty gotowe...
    Poza tym, jaki jest sens przedłużania układu o złącze?
    Kolejna sprawa - moduł przed złączem zawiadomi też o nieprawidłowościach w samym złączu. A to jest wrażliwe miejsce.
    Zamiast kontaktronów, możesz wpiąć się z rezystorami o małej rezystancji i mierzyć spadek napięcia na nich. Potem komparator i masz informację czy w obwodzie nie płynie zbyt mały prąd (spalona żarówka), czy zbyt (duży - zwarcie). A tego ci kontaktron nie zapewni.
  • Poziom 16  
    W ''Elektronice dla wszystkich'' znalazłem taki sygnalizator.

    Wykrycie spalonej żarówki instalacja samochodowa.

    Wydaje się bardzo prosty, ciekawe czy spełni swoje zadanie?
  • Poziom 43  
    Błażej napisał:
    ... i masz informację czy w obwodzie nie płynie zbyt mały prąd (spalona żarówka), czy zbyt (duży - zwarcie). A tego ci kontaktron nie zapewni.

    Tylko że do tego potrzeba dwóch komparatorów, używając dwóch kontaktronowych przekaźników prądowych, też można wykryć że prąd jest za duży, lub za mały.

    karolas123 napisał:
    Widzę ze tańszego rozwiazania niż kontaktrony nie ma

    Jak chcesz robić układy zabezpieczające, to nie patrz na cenę, a na niezawodność.
    Kontaktrony tanie? w popularnym sklepie wysyłkowym, za cztery zapłacisz 10x więcej niż za poczwórny komparator.
    Kontaktron trudniej zepsuć elektrycznie, a komparatory zajmują nieco mniej miejsca i są dokładniejsze - można wykryć że prąd spadł (w wyniku zaśniedziałych styków) i choć żarówka świeci, to za słabo.

    Dowódca baterii napisał:
    W ''Elektronice dla wszystkich'' znalazłem taki sygnalizator.

    Między innymi o tym mówimy, rysunek się przyda, żeby było wiadomo o co chodzi.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    jarek_lnx napisał:
    Tylko że do tego potrzeba dwóch komparatorów, używając dwóch kontaktronowych przekaźników prądowych, też można wykryć że prąd jest za duży, lub za mały.

    Zestrój taki układ. Dobierz ilość zwojów by zadziałało to poprawnie. Dużo pewniej zrobić to na elektronice.
  • Poziom 20  
    Problem rozwiązałem kontaktronami.