Matt, autor bloga daughtrey.com, z taniej (ok. 50 zł), miniaturowej kamerki wideo mieszczącej się w breloku do kluczy zrobił narzędzie do robienia zdjęć typu time-lapse. Kamera cyklicznie co pewien czas robi ujęcie, z których powstaje potem film w spowolnionym tempie. Na obecnym etapie urządzenie jest w stanie nagrać na 4-gigabajtowej karcie SD do 30 minut materiału w rozdzielczości HD lub wykonać tysiące zdjęć.
Matt przerobił fabryczną kamerkę, przyłączając do niej mikrokontroler ATTiny 45. Przyciśnięcie guzika on/off wybudza mikrokontroler, kamera robi zdjęcie, następnie mikrokontroler jest usypiany na ustalony czas i cały cykl się powtarza. Wszystko zasilane jest z oryginalnej baterii Li-Ion.
W pierwszej fazie projektu wykonywanie zdjęcia odbywało się co 30 s, lecz potem autor zmodyfikował kod programu tak, że zamiast w pętli opóźnienia, kamera jest wyzwalana przez wewnętrzny licznik mikrokontrolera. Można ustawić dowolny okres wyzwalania, lecz w przypadku kamerki Matta minimum wynosi 12 sekund - tyle czasu zajmuje przetwarzanie i zapis wykonanego ujęcia.
Następnym krokiem będzie umieszczenie mikrokontrolera we fabrycznej obudowie kamerki.
Źródło:
http://daughtrey.com/?cat=25
Fajne? Ranking DIY