logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Opel Astra 1.6i 8v 1992r., Nie kręci rozrusznik, samochód nie odpala.

Raalfi 14 Kwi 2012 10:55 21634 8
REKLAMA
  • #1 10792215
    Raalfi
    Poziom 10  
    Witam,

    Na wstępie proszę o nie zamykanie tematu, gdyż przeczytałem już wiele postów, jak się okazało podobnych, ale nie rozwiązujących mojego problemu.

    Posiadam Astrę jak w temacie o przebiegu 65tyś. Przed zimą miałem stłuczkę, prosto pod zderzak wybiegł mi 100kg dzik, który wyrządził niezłe szkody. Dokonałem niezbędnych napraw (wymiana maski, reflektorów, chłodnicy i pasa przedniego). Odpaliłem auto, wszystko działało jak należy. Zgasiłem je by dolać oleju. Ponownie chciałem je odpalić i wtedy pojawił się problem, który coraz częściej się pojawiał, a teraz jest już stały. Po przekręceniu stacyjki do pozycji rozruchu słychać było jedynie "tyk" i to wszystko, a rozrusznik nie kręcił. Kupiłem drugi (używany rozrusznik ze szrotu-sprawdzony na krótko, na aku), auto po wymianie zapaliło. Niestety na drugi dzień problem powrócił. Oba rozruszniki na krótko podpięte kręcą jak szalone. Podłączałem inny aku w pełni naładowany i dalej to samo. Sprawdzałem połączenia masowe, bezpieczniki i nadal nic. Nie pali już nawet z "popychu", mimo to, że wcześniej palił w ten sposób praktycznie bez problemu.

    Dodam tylko, że przy stłuczce została złamana obudowa czujnika na kolektorze (rdzeń cały), ale nie miało to żadnego wpływu. Auto paliło tyle samo i odpalało normalnie. Poza tym wydech był ostatnio bardzo głośny, tak jakby się oberwał, bądź miał solidną dziurę, zastanawiam się, czy od "popychu" nie uszkodziłem kolektora, który rozsypując się mógłby zapchać wydech i czy to może mieć jakikolwiek wpływ na rozrusznik???

    Taki więc wydaje mi się, że problemem jest rozrusznik, który ani drgnie.

    Z góry dziękuje za wszystkie odpowiedzi, dodam, że nie chciał bym zbyt wiele wydać na naprawę, bo i tak już sporo na niego wydałem. Wiec nie wchodzi w grę wymienianie wszystkiego po kolei.
  • REKLAMA
  • #2 10793035
    balonika3
    Poziom 42  
    Przyjrzyj się masie silnika.
  • #3 10793054
    Pawel wawa
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Nie, nie w tym ginie zasilanie stałe na stacyjkę. Albo i sama kostka stacyjki pada.
  • REKLAMA
  • #4 10808803
    trans-serwis
    Poziom 39  
    Odłącz cienki przewód od automatu i podłącz tam plus z aku, będziesz wiedział co go boli.
  • #5 11125491
    mariusze2
    Poziom 10  
    Witam mam taki sam problem. Po podłączeniu plusa z akumulatora do cienkiego przewodu przy rozruszniku i przy przekręconym kluczyku słychać jak rozrusznik łapie ale nie kręci. Po wymontowaniu rozrusznika i podpięciu go bezpośrednio do akumulatora łapie i ładnie kręci, co jest nie tak???
  • REKLAMA
  • #6 11126090
    markslew
    Poziom 27  
    Miałem tak samo, w samochodzie czyli pod obciążeniem nie kręcił, po wymontowaniu i podpięciu zasilania zakręcił.

    Wymień szczotki, w moim przypadku gdy rozebrałem rozrusznik ze szczotek został tylko pył ;)
  • REKLAMA
  • #7 11128373
    mariusze2
    Poziom 10  
    Dzięki za podpowiedź ale to nie to skoro na sucho kręci. Rozkręciłem rozrusznik wyczyściłem i zamontowałem go na miejsce ale nadal nie kręcił. Po zamontowaniu akumulatora w aucie(wymontowałem i podpiąłem do ładowania ponieważ to że przestał kręcić stało się po tym jak zgasiłem auto i po chwili chciałem zapalić i nic) okazało się że pstryka przekaźnik pod maską(przekaźnik nr 6 to chyba przekaźnik od pompki paliwa ale nie jestem pewien). Rozrusznik na sucho sprawdzałem na innym akumulatorze bo ten od auta odstawiłem do ładowania. Po zamontowaniu akumulatora z drugiego auta odpalił od razu. Nowy akumulator załatwi sprawę tylko dlaczego tak nagle bez wcześniejszych oznak padł akumulator??? Ładowanie nic nie dało.

    Dodano po 2 [godziny] 24 [minuty]:

    Kupiłem nowy akumulator i pali bez problemów:) co załatwiło stary akumulator?
  • #8 11133953
    Polaris
    Poziom 17  
    Ciężkie życie w trudnych warunkach. Prawdopodobnie oberwały się płyty od uderzenia.
  • #9 13344470
    Raalfi
    Poziom 10  
    poruszam temat ponownie, gdyż problem powraca. Autem aktualnie jeździ mój tato.
    Dzienne auto przemieszcza się maksymalnie 50km dziennie co sprawiało, że auto pracowało i paliło normalnie. Otóż okazało się niedawno, że po pokonaniu trasy problem powrócił. Auto ma problem z paleniem. Rozrusznik kręci.
REKLAMA