Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Romet 50-t-1 Duże spalanie

robocik10 14 Kwi 2012 12:10 2061 9
  • #1 14 Kwi 2012 12:10
    robocik10
    Poziom 8  

    Witam Forumowiczów !
    Mam Rometa z silnikiem 019 3-biegowym. Mianowicie mam problem z dużym spalaniem. Niedawno z powodu dużego progu w cylindrze wymieniłem go na nowy Almota 50cm3, przy okazji wymieniłem także pierścienie. Myślałem, że po takiej operacji pozbędę się problemu. Jednak to nic nie dało. Od kiedy mam ten motorek spalanie utrzymywało sie w granicach 5L/100km. Gaźnik wyregulowany, wolne obroty są idealne, jest to GM13F czyli oryginalny do tego silnika. Świeca po wykręceniu jest sucha i ma kolor kawy z mlekiem, czyli prawidłowy. Nie wiem , czy jest to wina gaźnika. Uszczelniacze są w dobrym stanie. Iglica ustawiona na środkowe wycięcie. Dodam, że silnik chodzi całkiem dobrze ale przy wyższej prędkości po dodaniu gazu na max efekt jakbym nacisnął hamulec. Przy odjęciu gazu silnik znowu przyspiesza. Według mnie to sprawa za ubogiej mieszanki. Zauważyłem, że filtr powietrza ma prześwity. Czy to może być problemem? Jeżeli moja teza z za ubogą mieszanką by siĘ potwierdziła, to skąd to nadmierne spalanie? Proszę o pomoc ;)
    Pozdrawiam

  • #2 14 Kwi 2012 12:46
    630176
    Usunięty  
  • #3 14 Kwi 2012 12:48
    robocik10
    Poziom 8  

    Tłumik był czyszczony parę dni temu ;)

  • #4 14 Kwi 2012 16:24
    helena33
    Poziom 27  

    robocik10 napisał:
    po dodaniu gazu na max efekt jakbym nacisnął hamulec. Przy odjęciu gazu silnik znowu przyspiesza. Według mnie to sprawa za ubogiej mieszanki


    Tu się mylisz, tak mi się wydaje, bo dodajesz gazu do końca i go może zalewać i stąd to duże spalanie i efekt hamowania. Po dodaniu gazu do końca dysza główna otwiera się za bardzo, a że świeca jest prawidłowego koloru, to tylko dlatego że dajesz tyle gazu aby jechał jak najlepiej. Obniżenie iglicy pomoże jeśli dysza nie była rozwiercana.

    A czy na pewno jest to spalanie? Żadnych wycieków?

  • #5 14 Kwi 2012 18:15
    robocik10
    Poziom 8  

    Wycieki zaobserwowałem tylko przy łączeniu kolanka z cylindrem, sprawa niedokręconej nakrętki, poza tym mam nieszczelne połączenie kolanka z tłumikiem i tam także wylatuje trochę niespalonej benzyny. Z gaźnika nic nie cieknie, przewód z paliwem także jest dobrze połączony. Dysze mam oryginalną, nic nie było rozwiercane. Aktualnie motorek nie pali z powodu uszkodzonego zapłonu, więc nie jestem w stanie sprawdzić iglicy ;)

  • #6 15 Kwi 2012 06:37
    helena33
    Poziom 27  

    robocik10 napisał:
    Aktualnie motorek nie pali z powodu uszkodzonego zapłonu, więc nie jestem w stanie sprawdzić iglicy


    ????????
    A co ma iglica dyszy głównej do zapłonu?

  • #7 15 Kwi 2012 08:39
    blazej.1994
    Poziom 24  

    Zapoznaj się z zasadą działania silnika 2t. Uszczelnij ten wydech dokładnie! Oryginał chociaż? Kup zestaw naprawczy gaźnika-12zł- a dysze też się zużywają. Powodem może też być zbyt duży poziom paliwa w komorze pływakowej, jak i równierz źle wykonany cylinder(zbyt nisko osadzone okno dolotowe, w ten sposób silnik ciągnie więcej mieszanki), oczywiście mam nadzieję, że wymieniłes KOMPLET czyli tłok, pierścienie i cylinder? A i zapłon ustaw na 3mm przed GMP, rozwarcie stykow przerywacza na 0.3-0.4mm, przerwa na świecy równierz w tych granicach.

  • #8 15 Kwi 2012 12:35
    robocik10
    Poziom 8  

    Tłumik mam oryginalny. Wiem jak działa silnik 2 suwowy. Myślałem też, że przez złe uszczelnienie wydechu nie ma tego cyklu, gdzie niespalona mieszanka wraca z powrotem do cylindra. Komplet naprawczy gaźnika kupiłem lecz dysz nie mogłem wymienić, ponieważ w kompletach są tylko dysze 40 i 45 a po zagłębieniu się w temat gaźnika GM13F dysza główna była 55. Po założeniu dyszy 45 silnik nie miał mocy i zdecydowałem się na wkręcenie oryginalnej. Owszem, wymieniłem cały komplet. Zapłon mam ustawiony idealnie za pomocą czujnika 3mm przed GMP. Przerwę na świecy mam 0,45 mm a na przerywaczu 0,35 mm.

    Problem jest teraz większy, ponieważ jechałem sobie i po 20 km zgasł mi silnik. Od tego czasu silnik odpala ale przerywa po czym gaśnie. Nie wiem co mu jest, bo zmieniłem przerywacz, cewkę WN, kondensator (już 3 szt), fajkę, przewód WN i świecę i poprawy nie ma. Niby prosta konstrukcja i nie wiadomo czemu tak się stało. Teraz próbowałem na różnych przerwach na przerywaczu i świecy ale to nic nie daje. Na 100% jest coś z zapłonem, bo sprawdzałem iskrę fajką świecącą i okazało się, że iskra się gubi i nie jest regularna. Po odłączeniu stacyjki nie ma żadnej poprawy. Wszystkie kable sprawdzone i dokładnie zaizolowane. Nie mam już sił, a na piątek muszę mieć motorek.

    P.S.
    helena33... Chodziło mi o to, że nie jestem w stanie wykonać jazdy próbnej po ustawieniu iglicy i nie jestem w stanie w tej chwili sprawdzić rezultatów.

  • #9 15 Kwi 2012 12:59
    blazej.1994
    Poziom 24  

    Jeśli założyłes cewke współczesnej produkcji to tak będzie. Dokładnie sprawdź przerywacz. Psy rozwartych stykach nie może być przejścia od styku gdzie podłączasz kondensator itd do masy. Magneto nie obciera?

  • #10 15 Kwi 2012 13:18
    robocik10
    Poziom 8  

    Magneto nie obciera. Miałem także 3 inne cewki z PRL-u lecz po ich założeniu problem pozostał. Przerywacz nie ma przejścia, sprawdzałem miernikiem przy rozwartych stykach i nigdzie nie robi zwarcia. ale jak dotknę kabelka z cewki, który idzie do przerywacza i do masy to miernik piszczy na znak, że jest zwarcie. Co więcej przerywacz dokładnie wyczyszczony.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME