Zmuszony jestem reaktywować temat. Posiadam dokładnie taką samą lampę, więc nie będę zamieszczał dodatkowych fotek. Płytka jest identyczna. Lampa nagle przestała świecić. Po wczytaniu się na forum o podobnych przypadkach sprawdziłem bezpieczniki termiczne (są ok) i wymieniłem triaki na BT136 600E. Lampa ku mojemu zadowoleniu zaświeciła. Niestety wieczorem znowu przestała świecić i to dwie lampy jednocześnie tak jak poprzednio. Zdecydowałem się wymienić halogeny na słabsze. 300W zastąpiłem 200W, a 40W 28W. Ponownie wymieniłem triaki. Tym razem na BTA08-600B łudząc się, że lampa ożyje. Niestety tak się nie stało.
Może ktoś ma jakąś propozycję lub podpowiedź. Wymiana scalaka raczej nie wchodzi w grę. Nie wiem, czy bym go gdzieś dostał, no i trzeba mieć czym to zrobić. Scalak jest lutowany powierzchniowo. W ostateczności zdecydowałbym się na zmostkowanie układu, aby lampa świeciła bez możliwości regulacji. Ponoć należy zmostkować nóżki triaka. Prosiłbym jednak o łopatologiczną podpowiedź które nóżki, bo nie znam się na tym ni w ząb. A może dałoby się jednak jakoś ten ściemniacz uratować? Można prosić o jakieś podpowiedzi?
Może ktoś ma jakąś propozycję lub podpowiedź. Wymiana scalaka raczej nie wchodzi w grę. Nie wiem, czy bym go gdzieś dostał, no i trzeba mieć czym to zrobić. Scalak jest lutowany powierzchniowo. W ostateczności zdecydowałbym się na zmostkowanie układu, aby lampa świeciła bez możliwości regulacji. Ponoć należy zmostkować nóżki triaka. Prosiłbym jednak o łopatologiczną podpowiedź które nóżki, bo nie znam się na tym ni w ząb. A może dałoby się jednak jakoś ten ściemniacz uratować? Można prosić o jakieś podpowiedzi?
Moderowany przez Dzimi:Wydzielono z tematu :https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2149486.html