Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
HelukabelHelukabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kontrola płomienia - palnik na pelet, owies

15 Kwi 2012 12:17 7101 12
  • Poziom 2  
    Panowie, to mój pierwszy temat więc proszę o wyrozumiałość.
    Chcę poruszyć problem kontroli płomienia w palnikach na owies/pelet wykonanych we własnym zakresie. Wiem że palniki na OOp posiadają takie układy. zabezpieczają one kocioł przed zalaniem paliwem po zaniku płomienia.
    W moim palniku na pelet (jest w fazie konstrukcji) też przydało by się zabezpieczenie, które po zaniku płomienia wyłącza kocioł i sygnalizuje awarię.
    Zaznaczam że nie jestem elektronikiem i nie potrafię zaprojektować takiego sterownika, raczej potrafię go zmontować mając schemat i wykaz części.
    Napiszę z grubsza jak wyobrażam sobie jego działanie:
    1. Po załączeniu palnika przez sterownik główny, układ kontroli po pewnym czasie (15-60s) sprawdza obecność płomienia.
    a) Jeżeli płomień jest przechodzi w stan czuwania by po pewnym czasie (60-500s) powtórzyć operacje sprawdzenia
    b) Jeżeli płomienia brak uruchamia zapalarkę (stycznik, przekaźnik) na określony czas (15-60S). Po tym czasie ponownie sprawdza obecność płomienia
    c) Jeżeli płomień jest przechodzi w stan czuwania jak w pkt. a)
    d) Jeżeli płomienia brak powtórnie uruchamia zapalarkę jak w b)
    Po trzech nieudanych próbach wyłącza całość i sygnalizuje awarię.

    Dodam - Sterownik główny kotła jest odrębnym urządzeniem i ma być urządzeniem nadrzędnym, to on włącza układ kontroli przez przejście w stan "praca".
    Układ kontroli startuje od "0" po każdym załączeniu przez sterownik główny.
    Układ kontroli wyłącza jednak awaryjnie zasilanie całości po nieudanych próbach odpalenia palnika i sygnalizuje awarię.

    Oczywiście zależy mi by układ kontroli nie był drogi w wykonaniu.

    Jeśli temat spotka się z zainteresowaniem to napiszę dalej szczegółowo po co takie udziwnienie Very Happy .
    [3.12.2020, webinar] Zagadnienia pomiarowe w nowoczesnej inżynierii materiałowej. Zarejestruj się
  • HelukabelHelukabel
  • Specjalista Automatyk
    Wystarczy małe PLC jako sterownik pieca (podawanie paliwa, praca-start/stop, kontrola płomienia... itd). W nim zaprogramujesz czasy działania, kontroli jak i ilość sprawdzeń (np. 3) - potem alarm i wyłączenie wszystkiego. Płomień można sprawdzać fotorezystorem na wejściu analogowym sterownika. Może to trochę droższe rozwiązanie niż na podzespołach energo-elektrycznych ale za to funkcjonalność zależy tylko od inwencji programisty.
    Powodzenia
  • Poziom 23  
    Są gotowe automaty kontroli pracy palników np takie:
    Link
  • HelukabelHelukabel
  • Poziom 2  
    Dzięki za zainteresowanie.

    pafciowaw

    Powiem szczerze że szukałem tańszego rozwiązania, poza tym nie znam nikogo kto mógł by mi napisać program. Ale znalazłem coś takiego w przystępnej cenie (ok 0,25k). Czy uważasz że jest odpowiedni i jak miałby wyglądać moduł z fotorezystorem?
    SIEMENS LOGO PLC STEROWNIK OBA5

    sebol133
    Dzięki za podpowiedź ale automaty są drogie i do dużych palników. Raczej muszą współpracować z konkretnymi sterownikami a ja posiadam prosty sterownik do kotła.
  • Pomocny post
    Specjalista Automatyk
    Kontrolę światła można zrealizować na RPP (np. 550, 130) - fotorezystory; przy braku oświetlenia posiadają dużą rezystancją.
    Jedna nóżka fotorezystora do zasilania (+), druga do wejścia analogowego PLC i jednocześnie do rezystora np. 10 kOm; druga końcówka rezystora do masy (-).
    Tworzy się w ten sposób dzielnik napięcia - wartość na wejściu analogowym jest zależna od oświetlenia fotoelementu. W programie deklarujesz próg (napięcie) przy którym jest płomień, poniżej - brak. Jednym słowem - za ca 5 PLN masz pomiar światła (płomienia)
  • Poziom 23  
    Automaty nie tylko są stosowane do dużych palników, swoja drogą to jakiej mocy masz palnik?Jakbyś był zainteresowany to mam jeden na zbyciu, oddam za niewielkie pieniądze, ale to na PW
    Przy twoich założeniach jest pewien błąd nie wziąłeś pod wzgląd po zaniku płomienia czasu na przedmuch komory spalania, gotowe układy bynajmniej tak mają
  • Poziom 2  
    pafciowaw

    Dzięki za gotowe rozwiązanie. Czy mógłbyś jeszcze słowo o tym PLC który podałem. Temat dla mnie zupełnie nie znany.

    sebol133

    Palnik ma osiągać moc 20-25kW. Na paliwo stałe, biomasę gdzie generalnie zanik płomienia spowodowany jest albo brakiem paliwa, albo zbyt długim przestojem kotła w czasie czuwania. Generalnie te urządzenia są stałopalne zimą, problemy zaczynają się dopiero na wiosnę no i latem przy ogrzewaniu tylko WU. Te same zresztą problemy przy kotłach z podajnikami retortowymi czy tłokowymi. Przy długich przestojach ciężko ustawić odpowiednie dozowanie paliwa po to tylko by podtrzymać pracę palnika. Wg mnie to zupełnie nie ekonomiczne.
    Dzięki że zwróciłeś uwagę na przedmuch komory choć do końca nie jestem przekonany czy będzie to konieczne. Możesz podać jaki masz ten automat. poszukam coś na jego temat.
  • Poziom 14  
    sebol133 napisał:
    Przy twoich założeniach jest pewien błąd nie wziąłeś pod wzgląd po zaniku płomienia czasu na przedmuch komory spalania, gotowe układy bynajmniej tak mają

    Dlaczego bynajmniej ? To nie to samo co przynajmniej...

    Tutaj bardziej potrzeba precyzyjnej konstrukcji czujnika obecności płomienia, z którego otrzymasz jednoznaczną informację. Reszta to albo PLC, albo prosty procesorek i równie prosty program...
    Zamiast optyki można też pomyśleć o jakiejś termoparze.

    Link
  • Poziom 23  
    Mam LAL2,25, zresztą czujnik płomienia gdyby co też się znajdzie
  • Poziom 16  
    Witam,
    lepszym rozwiazaniem do kontroli płomienia jest pomiar temperatury spalin (porownanie jej z temperatura kotła). Fotokomorka bedzie sie czesto brudzic przez zadymienie, zwlaszcza przy paleniu peletem. Posiadam taki kocioł i w nim jest to realizowane przez porownanie temperatur. Jesli temperatura spalin przez okreslony czas nie wzrosnie od temperatury kotła plus 10 stopni, to nastepuje automatyczne rozpalanie paliwa.
    Pozdrawiam
  • Poziom 2  
    Przepraszam że długu nie pisałem, ale wyskoczył mi inny temat a czasu niewiele.

    Rozwiązanie wydaje się skuteczne. Mógłbyś podać jaki sterownik i jakie czujniki temperatury realizują to w Twoim kotle?
  • Poziom 16  
    Witam,
    Moj kocioł to kostrzewa PFL 25KW, sterownik do kotła firmy estyma. Muszę przyznać, ze kocioł nie jest zbyt udany, ponieważ wymaga paliw bardzo dobrej jakości. Jeśli chodzi o sterownik, to tez niezbyt udany, ponieważ każda zmiana paliwa wymaga zmiany wielu parametrów i nocowania w kotłowni. Uważam, ze przy dzisiejszych możliwościach sterownikow, wszystkie parametry powinny się same adoptowac, bez ingerencji użytkownika (przeciez nie każdy musi się na tym znać i nie po to kupuje drogi kocioł). Tak to np jest realizowane w sterownikach firmy ecoal. W przyszłości jak będę miał wiecej czasu to przerobie kocioł i wyrzuceni sterownik, a podlacze jakiś przemysłowy, który będzie sterowal zgodnie z moimi życzeniami.
    Pozdrawiam.
  • Specjalista Automatyk
    W piecach miałowych termopary umieszczane były w szamotowym sklepieniu paleniska - nie do końca były miarodajne (temperatura była wysoka, a płomienia już dawno nie było); Robiłem automatykę do dwóch takich pieców i fotokomórka sprawdza się idealnie - jest umieszczona poza piecem w kilkudziesięcio-centymetrowej rurce; fotorezystor zaciśnięty w dławicy, a dodatkowo przed nim szklana szybka (z główek od bezpieczników topikowych); dodatkowo przed szybką jest wprowadzone bokiem dodatkowe powietrze z wentylatora nawiewającego - chłodzenie przed fotokomórką i dodatkowo wytwarzanie nadciśnienia, aby nic się na foto nie osadzało. Jedynym mankamentem jest to, że przy różnym paliwie trzeba ustawić/przestawić czułość (jest zależna od koloru płomienia; przy słabym paliwie - bardziej czerwona, czy lepszym jaśniejsza/żółta).