Bezprzewodowe czujniki do elektronicznych stacji pogodowych z racji niewielkiej mocy wyjściowej nadajnika mają dosyć marny zasięg, a jeśli pomiędzy stacją a czujnikiem znajdzie się kilka ścian to nawet mimo niewielkiej odległości połączenie będzie niemożliwe.
Taką właśnie sytuację miał Roel, który chciał umieścić w przydomowej szklarni czujnik mierzący temperaturę i wilgotność powietrza. Postanowił więc poradzić sobie inaczej, korzystając z rzeczy, które miał pod ręką: radiotelefonu PMR446, starego skanera radiowego, mikrokontrolera ATMega88 i modułu odbiornika na 433 MHz wydobytego ze stacji pogody.
Roel chciał przekazywać dane z czujnika bezpośrednio do komputera i prezentować je na stronie internetowej, przystąpił więc do analizowania w jaki sposób są kodowane zmierzone wartości temperatury i wilgotności. Okazało się, że jest to kodowanie szerokością impulsu: krótki oznaczał '0", średni '1' a najdłuższy sygnalizował początek pakietu danych. Poszczególne cyfry były prezentowane w zwykłym kodzie binarnym.
Następnie Roel napisał program na ATMegę "opakowujący" zmierzone wartości temperatury i wilgotności w ramki AX.25 (packet radio). Wyjście mikrokontrolera zostało podłączone wprost do wejścia audio radiotelefonu.
Jeśli chodzi o odbiór, okazało się, że krótkofalówka zbyt mocno filtruje sygnał na wyjściu audio, wskutek czego niemożliwy był prawidłowy odbiór sygnału AFSK. Roel użył więc starego skaner radiowego, w którym nie było tego problemu. Najlepszym rozwiązaniem byłoby jednak wyprowadzenie niefiltrowanego sygnału bezpośrednio z wyjścia dyskryminatora.
Źródła:
http://hackaday.com/2012/04/14/extending-the-...ireless-weather-stations-with-walkie-talkies/
http://roel.reijerse.net/repeater/
Fajne? Ranking DIY