Witam serdecznie
Zanim udam się do kolejnego mechanika proszę Was o poradę
mam następujący problem
W zimę jak samochód stał i zrobiłem nim 5-10km i nie zdążył się silnik dobrze nagrzać
po zostawieniu go czy to godzinę czy kilka miałem problem z odpaleniem w mrozie(trzeba bylo męczyć go z 10-15sek)
zdażało się, że jak chodził na luzie to potrafił się wyłaczyć...
Jak samochód zrobił z 30-50km i był dość nagrzany to odpalał od razu po zostawieniu go nawet na mrozie na całą noc
zima minęła i w lato zaczęły się problemy....
Czasami zdażylo się na początku ze powyżej 2tys obrotu i jeździe na 4,5biegu w jednym tempie samochód tracił moc (wyłaczał turbinę) po wyłączeniu go i ponownym odpaleniu było oki.
Teraz już na 2,3,4,5 biegu powyżej 2tys obrotu i jeździe w jednym tempie samochód jakby dusiło - odpuszczało - pełno czarnego dymu z rury i jedzie dalej,
Jak pedał gazu jest wcisnięty i przyspiesza to ok - jak jedzie się w równym tempie powyżej 2tys obroty to dusi go i bardzo rzadko odlącza turbine
co to jest?
Z góry dziękuję za pomoc
Zanim udam się do kolejnego mechanika proszę Was o poradę
mam następujący problem
W zimę jak samochód stał i zrobiłem nim 5-10km i nie zdążył się silnik dobrze nagrzać
po zostawieniu go czy to godzinę czy kilka miałem problem z odpaleniem w mrozie(trzeba bylo męczyć go z 10-15sek)
zdażało się, że jak chodził na luzie to potrafił się wyłaczyć...
Jak samochód zrobił z 30-50km i był dość nagrzany to odpalał od razu po zostawieniu go nawet na mrozie na całą noc
zima minęła i w lato zaczęły się problemy....
Czasami zdażylo się na początku ze powyżej 2tys obrotu i jeździe na 4,5biegu w jednym tempie samochód tracił moc (wyłaczał turbinę) po wyłączeniu go i ponownym odpaleniu było oki.
Teraz już na 2,3,4,5 biegu powyżej 2tys obrotu i jeździe w jednym tempie samochód jakby dusiło - odpuszczało - pełno czarnego dymu z rury i jedzie dalej,
Jak pedał gazu jest wcisnięty i przyspiesza to ok - jak jedzie się w równym tempie powyżej 2tys obroty to dusi go i bardzo rzadko odlącza turbine
co to jest?
Z góry dziękuję za pomoc