Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zwarcie, brak prądu i światła tylko w jednym pokoju

17 Kwi 2012 07:12 23197 10
  • Poziom 8  
    Problem wygląda następująco:
    Wczoraj przy podłączaniu do kontaktu zasilacza do laptopa z dużym hukiem wywaliło korki (automatyczne),ale wyłączył się prąd w gniazdkach i światło w całym pokoju co juz było dla mnie troche egzotyczną sytuacją. Po przełączeniu korka automatycznego (tylko jeden zrzuciło) nic się nie zmieniło bo nadal nie ma prądu ani światła.

    Korzystając z mojej bardzo podstawowej wiedzy na temat instalacji elektrycznych sprawdziłem gniazdko przy używaniu którego wywaliło mi korki i było lekko osmolone, ale kable zdawały się być całe, oczyściłem je troche i skręciłem, następnie sprawdziłem gniazdko które jest pierwsze w szeregu na wejściu do pokoju i tam było już wszystko bez zarzutu.

    W czym może tkwić problem, czego nie zauważyłem? Z góry dziękuje za odpowiedzi.
  • Poziom 39  
    Na korytarzu, poza mieszkaniem nie ma bezpieczników?
  • Poziom 8  
    Są bezpieczniki, chyba 2 jeżeli dobrze pamiętam, ale prąd w reszcie mieszkania jest.
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    Zawołaj elektryka ze spółdzielni i po sprawie. Trzeba otwierać puszki i sprawdzać kolejno. Jest napięcie przed zabezpieczeniami w mieszkaniu?
  • Poziom 8  
    Napięcie jest wszedzie tylko nie w jednym pokoju, dziś skontaktuje się z administacją spółdzielni.
  • Poziom 27  
    Zasilacz laptopa sprawny ?
    Możliwe, że jest uszkodzony, a powodując zwarcie zadziałały bezpieczniki i przy okazji upalił się słabiej dokręcony przewód w puszce.
  • Poziom 14  
    Znam podobną sytuację. A mianowicie, budynek dość stary, instalacja aluminiowa. Podłączenie zasilacza od laptopa spowodowało zwarcie, i upalenie się przewodów. Przy czym w zasilaczu przepalił się bezpiecznik jak go później rozebrałem.
    Tak więc poszukiwania należy rozpocząć od puszki zasilającej pokój.
  • Poziom 8  
    Zasilacz działa, wlasnie czekam na elektryka, jak zlokalizuje usterke to dam znać o co chodziło
  • Poziom 27  
    Borykałem się z takim problemem mieszkając w bloku z 1979 r. Obwód gniazd był poprowadzony bez puszek, w kącie przy podłodze,od kontaktu do kontaktu, instalacja aluminiowa, co rusz w którymś z gniazdek upalał się przewód i na dalszej części linii nie było napięcia.
    Jeśli znasz kolejność gniazd w obwodzie, to to wystarczy przejrzeć kabel wychodzący z gniazda w którym jest napięcie, oraz wchodzący do następnego gniazda.
    Upewnij się, czy działające gniazdo jest na tym samym obwodzie na którym spadł "S".
  • Poziom 8  
    Okazało się że posiadaliśmy dodatkowy zewnetrzny korek o którego istnieniu nikt nie wiedział i on sie spalił, temat do zamknięcia