Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ogromne rachunki za prąd, co miesiąc to samo ;/

Kamil199310 19 Kwi 2012 07:41 19832 73
  • #31 19 Kwi 2012 07:41
    Paweł#G
    Poziom 14  

    AnTech napisał:
    .
    Sprawdź czy grzałka w bojlerze nie jest zakamieniona.


    Rysio4001 napisał:

    Ponadto wypadało by sprawdzić stan grzałki, czy nie jest zarośnięta kamieniem, bo to znacznie zmniejsza sprawność bojlera, a co za tym idzie, zwiększa zużycie prądu.

    Kamień na grzałce praktycznie nie ma wpływu na sprawność bojlera. Powoduje on tylko podniesienie temperatury wewnątrz grzałki, przez co prędzej ulegnie ona przepaleniu. Sprawność pogarsza się minimalnie w związku z wyższą temperaturą części grzałki wystającej na zewnątrz zbiornika bojlera (może 5W).
    Co do poboru energii elektrycznej warto najpierw odłączyć wszystkie odbiorniki i sprawdzić czy licznik nadal nalicza. Jeśli nie to potem najlepiej podłączyć znane odciążenie do sieci, jakiś grzejnik lub klasyczne żarówki o znanej mocy na określony czas i sprawdzić ile naliczył licznik, a następnie policzyć czy pobór się zgadza ( na liczniku mamy opis ile razy mruga dioda w wersji elektronicznej, lub ile razy obraca się tarcza dla wersji mechanicznej, aby naliczyć 1 kWh).

  • #32 19 Kwi 2012 18:42
    Kapusta
    Poziom 17  

    CGB_Spender napisał:

    PS2. Szkoda, że w szkole nikt nie uczy jak rozumieć zużycie i ceny energii, ważniejsza pochodna funkcji itp. bzdury...

    Cena jednostkowa kWh to jest kolego pochodna z kwoty rachunku do zapłaty w funkcji ilości zużytych KWh i nie jest to kwota/zużycie, gdyż istnieją opłaty stałe i rachunek nie wyniesie 0 nawet, gdy wykręcisz na miesiąc bezpieczniki.
    Gdyby w szkole nauczyli cię mechanicznie rozszyfrować rachunki za prąd, to po paru latach, gdy kupiłeś komórkę, musiałbyś wrócić do ław szkolnych.

  • #33 19 Kwi 2012 19:13
    0__0
    Poziom 30  

    Temat nie jest taki prosty bo co prawda grzałka jest najtańsza w zakupie i pewnie najdroższa w eksploatacji ale napisanie że grzanie prądem jest najdroższe jest nieprawdą - wystarczy do grzania cwu zamiast grzałki kupić pompę ciepła powietrze woda i koszty w stosunku do gazu czy węgla przedstawią się zupełnie inaczej .Ogólnie wg mnie należy dobrze policzyć koszty starając się jak kolega wyzej napisał redukować liczbę dostawców nośników energii którym płaci się co miesiąc abonament niezależnie od zużycia

  • #34 19 Kwi 2012 19:53
    CGB_Spender
    Poziom 14  

    Kapusta napisał:
    Cena jednostkowa kWh to jest kolego pochodna z kwoty rachunku do zapłaty w funkcji ilości zużytych KWh i nie jest to kwota/zużycie, gdyż istnieją opłaty stałe i rachunek nie wyniesie 0 nawet, gdy wykręcisz na miesiąc bezpieczniki.
    Pochodna to jest miara szybkości zmian wartości funkcji względem zmian jej argumentów. Coś Ci się pomieszało...
    A opłaty stałe dlatego są opłatami stałymi, że nie zależą od ilości zużywanej energii. Stawka za kWh to stawka za kWh. Opłaty stałe to dodatek, nie istotny przy wyliczaniu kosztu pracy poszczególnych urządzeń. Szczególnie, że stanowią ułamek kwoty faktury.

    I nic nie mówię o uczeniu na pamięć tylko o pojęciu energii, mocy, jednostek etc.

  • #35 19 Kwi 2012 21:43
    Kapusta
    Poziom 17  

    CGB_Spender napisał:
    Pochodna to jest miara szybkości zmian wartości funkcji względem zmian jej argumentów. Coś Ci się pomieszało......
    I nic nie mówię o uczeniu na pamięć tylko o pojęciu energii, mocy, jednostek etc.

    Szybkość to pojęcie z zakresu fizyki, Coś Ci się pomerdało w tej definicji...
    Podaj, jeśli możesz, fizyczną interpretację pojęcia opłaty przejściowej z rachunku za energię...

  • #36 19 Kwi 2012 22:25
    Ricorro
    Poziom 13  

    Panowie czy wy wiecie jaki jest temat tej dyskusji ja wyłączam subskrypcję z całym szacunkiem ale rozmawiamy o niczym!

  • #37 19 Kwi 2012 22:39
    CGB_Spender
    Poziom 14  

    Kapusta napisał:
    Szybkość to pojęcie z zakresu fizyki, Coś Ci się pomerdało w tej definicji...
    W fizyce istnieje prędkość doktorze Kapusta :D Szybkość to określenie nieprecyzyjne, niejednoznaczne i nie stosowane w nauce i celowo takiego użyłem. Po za tym to nie jest żadna naukowa definicja :D

    Kapusta napisał:
    Podaj, jeśli możesz, fizyczną interpretację pojęcia opłaty przejściowej z rachunku za energię...
    Matka Natura nie stworzyła opłaty przejściowej tylko polscy urzędnicy... Sposób naliczania tej opłaty i jej niska wartość jest wysoce nieistotna w tym wątku... Podobnie jak Twoje dotychczasowe wypowiedzi.

  • #38 22 Kwi 2012 20:36
    Rysio4001
    Specjalista - systemy grzewcze

    Witam.

    Paweł#G napisał:
    AnTech napisał:
    .
    Sprawdź czy grzałka w bojlerze nie jest zakamieniona.

    Rysio4001 napisał:

    Ponadto wypadało by sprawdzić stan grzałki, czy nie jest zarośnięta kamieniem, bo to znacznie zmniejsza sprawność bojlera, a co za tym idzie, zwiększa zużycie prądu.

    Kamień na grzałce praktycznie nie ma wpływu na sprawność bojlera. Powoduje on tylko podniesienie temperatury wewnątrz grzałki, przez co prędzej ulegnie ona przepaleniu. Sprawność pogarsza się minimalnie w związku z wyższą temperaturą części grzałki wystającej na zewnątrz zbiornika bojlera (może 5W).

    Co do podniesienia się temperatury drutu oporowego wewnątrz grzałki, oraz szybszego jej zniszczenia na skutek zakamienienia, to masz rację. Jednakże co do zwiększenia strat na skutek zakamienienia, to są one dużo większe niż "może 5W".
    Nie wiemy dokładnie jaki bojler posiada autor tematu, ale większość takich bojlerów, to bojlery wiszące, które mają od dołu przyłącze elektryczne, termostat, grzałkę, i.t.p. W tych bojlerach pod obudową od dołu znajduje się dekiel (rewizja) zbiornika, w której jest obsadzona grzałka. Do dekla jest ponadto przymocowany przylgowy termostat bezpieczeństwa.
    Normalnie gdy urządzenie nie jest zakamienione, to ten dekiel ma temperaturę wody w zbiorniku. Gdy w zbiorniku mamy zimną wodę, to ten dekiel też jest zimny, po mimo pracy grzałki. Z czasem na grzałce osadza się kamień, który jest odparzany od grzałki, i w postaci łupek kamienia opada na dno zbiornika. Jak wymieniałem grzałki w takich bojlerach, to się zdarzało że ze zbiornika wysypało się nawet pełne wiadro kamienia, a grzałka znajdowała się do połowy wysokości zasypana kamieniem.
    Zobacz poniższy link, post z dnia 11 Lut 2011 15:44
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1276827-510.html
    Widać tam to o czym piszę, tyle że za miast grzałki elektrycznej jest tam wężownica.
    Przy takim zakamienieniu dekiel zbiornika jest zasypany grubą warstwą kamienia, a więc dosyć dobrze odizolowany cieplnie od wody, grzałka w dolnej części również, i bardzo duża ilość ciepła wytworzona przez grzałkę (przenika) podgrzewa ten dekiel o znacznej powierzchni, a następnie to ciepło jest rozproszone do otoczenia. Po mimo że woda w zbiorniku jest zimna, to dekiel już po paru minutach jest gorący, że nie można go utrzymać (parzy).
    Owszem często to doprowadza do zadziałania termostatu bezpieczeństwa, dlatego też są one demontowane od dekla, lub mostkowane. Nie róbcie tego! Takie rozwiązywanie problemu stwarza potężne zagrożenie!

    Ponadto z doświadczenia wiem, że po usunięcia kamienia, zużycie prądu znacznie spada, a czas grzania wody się skraca.

    Kolejną sprawą już nie związaną z zakamienieniem, są straty na wygrzanych (mających dużą rezystancję) połączeniach elektrycznych instalacji wewnątrz bojlera, jak i na zewnątrz, oraz zbyt cienkich przewodach. Często połączenia elektryczne w tych bojlerach tak się nagrzewają, że aż topi się izolacja na przewodach na parę cm od miejsca połączenia. W efekcie mamy spadki napięcia i duże straty na tych połączeniach, oraz dużo niższe napięcie zasilające samą grzałkę (połączenie szeregowe rezystorów).
    Straty te można policzyć bardzo prosto. Ile procent spadnie napięcie zasilające grzałkę od napięcia zasilania z sieci, tyle procent energii elektrycznej zamieni się na ciepło na grzejących się połączeniach po za grzałką. A te spadki napięć są czasem bardzo duże, zwłaszcza w urządzeniach starszych, oraz starszych instalacjach.
    Tak więc jest w naszym interesie, żeby nic się nie grzało na drodze od licznika energii aż do samej grzałki, ponieważ to są duże pieniądze uciekające nam z portfela.
    Pozdrawiam.

  • #39 13 Lut 2017 15:41
    2872687
    Użytkownik usunął konto  
  • #41 13 Lut 2017 16:53
    2872687
    Użytkownik usunął konto  
  • #42 13 Lut 2017 17:28
    jurtur
    Poziom 18  

    W ciągu godziny zarówno, nowy jak i stary bojler o tej samej pojemności i zamontowanej grzałce o mocy 1500W zużyją taką samą ilość energii czyli 1,5KWh. Różnica będzie wyłącznie w temperaturze wody, jaką oba bojlery uzyskają. Nowy będzie miał temperaturę wyższą. O ile wyższą, to zależy od zużycia starego bojlera.

  • #43 13 Lut 2017 18:05
    2872687
    Użytkownik usunął konto  
  • #44 13 Lut 2017 18:41
    gimak
    Poziom 37  

    Transit 2 napisał:
    Oczywiście że tak, ale to mało istotne w tym momencie, bo każdy wie, że używana grzałka wydłuża czas grzania wody i jest to uważane za normalne, ale, czy jest normalne, aby sama grzałka pobierała więcej prądu niż powinna?.

    Prawdopodobnie grzałka jest uszkodzona (izolacja) lub w instalacja elektryczna w bojlerze lub do bojlera, co powoduje, że nie cały prąd kierowany do bojlera idzie na grzanie wody, część jego omija grzałkę. Spotkałem się z takim przypadkiem w bojlerze elektrycznym, że część prądu nie grzała wody i wracała przez kołek uziemiający, a licznik cykał.

  • #45 13 Lut 2017 18:50
    Zbych034
    Poziom 36  

    Panowie bojler to żarłok na prąd!
    Miałem w domu termę 5 litrów z dobra izolacją piankową, woda tylko do mycia (temp 40-50 st) rąk.Wymieniłem na podgrzewacz przepływowy i pomiary wykazały, iż zużywam około 1/3 energii elektrycznej (wynik uśredniony przez tygodniowy pomiar).
    Nie mam w domu już żadnego bojlera.
    Oczywiście instalacja elektryczna musi taką zmianę umożliwić.
    Czajnik bezprzewodowy to 20-30zł na miesiąc, butla gazowa do gotowania wszystkiego (łącznie z wodą) wystarcza na około 1,5 miesiąca.

  • #46 13 Lut 2017 19:14
    gimak
    Poziom 37  

    Zbych034 napisał:
    Panowie bojler to żarłok na prąd!

    To jest oczywista oczywistość. Tylko w temacie był problem dlaczego nowy bojler o mocy grzałki 1.5 kW pobiera z sieci deklarowaną moc 1.5kW, a stary bojler o grzałce tej samej mocy pobiera z sieci o wiele większą moc - tak ja to zrozumiałem. I na to jest tylko takie wytłumaczenie, że pobierany prąd z sieci jest większy - grzałka prawdopodobnie pobiera pobiera nadal swoje 1.5kW, a reszta idzie bezproduktywnie obok.

  • #47 13 Lut 2017 20:21
    2872687
    Użytkownik usunął konto  
  • #48 13 Lut 2017 20:55
    gimak
    Poziom 37  

    Kolego Transit 2, to o czym napisałeś (zmiany napięcia w sieci) nie ma żadnego związku z ogromnymi rachunkami za prąd, bo przedmiotowa grzałka w bojlerze przy mniejszym napięciu będzie pobierała mniejszy prąd, a więc i mniejszą moc z sieci, licznik to tylko rejestruje.
    Na ogromne nieuzasadnione rachunki, ma natomiast prąd z którego my nie korzystamy efektywnie bo nam on ucieka przez np. uszkodzoną izolację (np. w bojlerze) nie na tyle duży, żeby zadziałaby zabezpieczenia, a to wszystko idzie przez licznik i on to zlicza.

  • #49 14 Lut 2017 11:05
    2872687
    Użytkownik usunął konto  
  • #50 14 Lut 2017 11:43
    gimak
    Poziom 37  

    Transit 2 napisał:
    Cytat:
    bo przedmiotowa grzałka w bojlerze przy mniejszym napięciu będzie pobierała mniejszy prąd, a więc i mniejszą moc z sieci,
    Wbrew pozorom nie jest do końca jasne, bo jeżeli przy mniejszym napięciu zasilania z sieci, to raczej strata ogrzewania samej grzałki, gdzie w pełnej zakresie mocy grzewczym powinno uzyskać już pełną temperaturę w ciągu całego grzania samej grzałki, a przy mniejszym poboru zasilania z sieci taka grzałka musiałaby dłużej grzać, aby uzyskać pełnej optymalnej temperatury swojego grzania, czego w tak niski zasilania z sieci może nie uzyskiwać swoje wartości.

    Kolego nie myl pojęcia Moc (kW) z Energią/Pracą (kWh). Przy mniejszym napięciu zasilania grzałka będzie pobierać z sieci mniejszą moc (prawo Ohma), natomiast energia pobrana z sieci może być trochę większa, z tego względu, że czas osiągnięcia określonej temperatury będzie dłuższy i większa część pobranej energii pójdzie w tym czasie na straty (ogrzanie otoczenia).

  • #51 14 Lut 2017 17:42
    Zbych034
    Poziom 36  

    Chyba z tego praca magisterska bedzie :D

  • #52 14 Lut 2017 17:47
    2872687
    Użytkownik usunął konto  
  • #53 21 Lut 2017 14:55
    Chris_W
    Poziom 36  

    gimak napisał:

    Na ogromne nieuzasadnione rachunki, ma natomiast prąd z którego my nie korzystamy efektywnie bo nam on ucieka przez np. uszkodzoną izolację (np. w bojlerze) nie na tyle duży, żeby zadziałaby zabezpieczenia, a to wszystko idzie przez licznik i on to zlicza.

    Taki efekt może wystąpić, ale jest on widoczny wyraźnie i charakterystycznie ;) . Choćby dlatego, że taki prąd generowałby efekty grzewcze. Jeśli rezystancja uszkodzenia byłaby bardzo niska (zwarcie metaliczne) to wywala od razu bezpieczniki. Jeśli rezystancja zwarcia jest "pośrednia" taka że nie wywala bezpiecznika, to jednak generuje jakiś prąd - niech to będzie 5A (taki przykład), dla takiego prądu moc wydzielana na hipotetycznym uszkodzeniu wyniesie ponad 1kW, jeśli uszkodzenie jest na małej powierzchni/objętości - to jest to moc wystarczająca do odparowania wszelkich wilgoci, moc wystarczająca do zwęglenia wszystkiego w pobliżu, wreszcie moc wystarczająca do topienia niektórych metali.
    Wg mnie uszkodzenie które powoduje "ucieczkę dużych ilości prądu" można wykluczyć, bo już by to ktoś dawno zauważył po efektach jakie towarzyszą wydzielaniu dużych porcji energii w małym punkcie.

    Jeśli uszkodzenie będzie wewnątrz bojlera (przebicie grzałki) to uszkodzenie to będzie pełnić dodatkową rolę grzewczą w bojlerze (grzałka) i podgrzewać wodę w sposób, co spowoduje że zamiast 1,5kW bojlera mamy 3kW bojler - ale wtedy oczywiście szybciej grzeje wodę, co powoduje wyłączenie termostatu.
    Z bojlerem jest jeszcze jedna kwestia - jeśli jest tam też obieg CO to ten obieg CO trzeba na lato obowiązkowo zatrzymać, żeby bojler nie wymuszał cyrkulacji na CO. Latem jest to trudno zauważalne, a ssie energie jak jasny gwint,

  • #54 21 Lut 2017 15:49
    gimak
    Poziom 37  

    Chris_W napisał:
    Jeśli uszkodzenie będzie wewnątrz bojlera (przebicie grzałki) to uszkodzenie to będzie pełnić dodatkową rolę grzewczą w bojlerze (grzałka) i podgrzewać wodę w sposób, co spowoduje że zamiast 1,5kW bojlera mamy 3kW bojler - ale wtedy oczywiście szybciej grzeje wodę, co powoduje wyłączenie termostatu.

    Wyjąłem ten cytat, bo akurat, mój kolega macał się z tym problemem w bojlerze niewielkim bo 5 litrowym. Szczegółów już nie pamiętam, bo było to ze 40 lat temu, bojler pobierał cały czas niewielki prąd nawet jak termostat grzałkę wyłączył. Nie były to takie wartości, żeby coś sfajczyć, ale licznik pracowicie to zliczał.
    Z podobnym przypadkiem spotkałem się u innego kolegi, ale tu zamiast bojlera w sprawę zamieszany był toster, którego wtyczka włączona do sieci powodowała kopanie baterii nad wanną w łazience. Oczywiście kolega tego z tosterem nie kojarzył i zwrócił się do mnie z tym problemem i namierzyłem między baterią a wanną 70V napięcia. Metodą kolejnych przybliżeń doszliśmy do tostera. Próbnik napięcia z obudową testera świecił i co ciekawe w środku nic nie znalazłem poza okruszynami pieczywa. Po złożeniu testera do kupy, obudowa przestała świecić, a bateria w łazience kopać. Mnie zainteresowało to dlaczego bezpieczniki nie zadziałały. Budynek i instalacja była sprzed wojny, a kołki uziemiające w gniazdkach w łazience i w kuchni podłączone były do rury wodociągowej, ale rura metalowa kończyła się zaraz za budynkiem i przechodziła w plastikowa (po wymianie rurociągów), takie uziemienie nie miało prawa dobrze funkcjonować. Po kilku miesiącach po tym zdarzeniu kolega stwierdził, że trochę spadły mu rachunki za prąd.
    To takie dwa przypadki z życia wzięte.

  • #55 21 Lut 2017 23:20
    Rysio4001
    Specjalista - systemy grzewcze

    Witam.

    Kolego Transit 2 zacznijmy od tego, że w tym przypadku moc podajemy w kW, a zużytą energię w kWh.
    Zakładasz że mamy dwa zasobniki o takiej samej pojemności, oraz takiej samej mocy grzałek 1,5kW, z czego jeden jest stary, a drugi nowy, i ten stary w tym samym czasie (np: 1 godzina) zużywa więcej energii.
    Oczywiście musimy również założyć, że przez tą godzinę w obu zasobnikach, grzałki pracują w sposób ciągły.

    Dlaczego tak jest?
    Przyczyn może być kilka:

    1. Stary zasobnik mógł być wyprodukowany za czasów, gdy w Polsce obowiązywało napięcie zasilania 220V, a nie jak obecnie 230V. Wobec powyższego grzałka aby mieć tą samą moc przy niższym napięciu, musiała mieć mniejszą rezystancje. Co za tym idzie, podłączona do takiego samego napięcia, co grzałka wyprodukowana na napięcie 230V, będzie miała większą moc, a więc zużyje więcej energii w tym samym czasie.

    2. Grzałka może być uszkodzona, i może mieć upływność do obudowy, i tędy może nam uciekać sporo prądu do przewodu ochronnego, lub do ziemi przez metalową instalację wodną. I z tąd zwiększony pobór mocy przez zasobnik, a tym samym większe zużycie energii. Jest to dosyć częsta usterka grzałki, i jeśli nie ma w instalacji sprawnego wyłącznika różnicowo-prądowego, to taka usterka może pozostawać niewykryta.
    Pomiar rezystancji izolacji grzałki, i wszystko wiadomo.
    Ponadto jeśli trafi tak, że termostat zasobnika jest na obwodzie N a nie L, to prąd upływnościowy będzie płynął również w czasie gdy woda jest zagrzana, i termostat wyłączony, a licznik będzie nabijał nam rachunek.

    3. Rezystancja drutu grzałki może się zmieniać w zależności od temperatury, i nie koniecznie musi rosnąć wraz ze wzrostem temperatury (to zależy od tego, z jakiego materiału jest wykonany drut oporowy), a stary zasobnik pewnie będzie miał zakamienioną grzałkę, więc temperatura drutu pewnie będzie wyższa, co może wpłynąć na moc grzałki.

    4. Pod wpływem temperatury w miarę starzenia się grzałki, z czasem dochodzi do zmian w strukturze drutu oporowego, przez co staje się on kruchy. Również może na skutek tych zmian, zmieniać się rezystancja drutu, np: maleć, przez co moc grzałki może rosnąć.

    5. Grzałka grzałce jest nierówna, i dwie grzałki o deklarowanych podobnych mocach od różnych producentów, wcale nie muszą mieć dokładnie takich samych mocy.

    Tak więc nie widzę żadnych niewyjaśnionych przyczyn takiego zjawiska, ponadto wystarczy wykonać parę prostych pomiarów, aby jednoznacznie określić przyczynę takich różnic.

    Pozdrawiam.

  • #56 22 Lut 2017 10:26
    2872687
    Użytkownik usunął konto  
  • #57 22 Lut 2017 13:18
    gimak
    Poziom 37  

    Transit 2 napisał:
    Cytat:
    Co za tym idzie, podłączona do takiego samego napięcia, co grzałka wyprodukowana na napięcie 230V, będzie miała większą moc, a więc zużyje więcej energii w tym samym czasie.
    Tak, ale przecież mają taką samą moc grzewczą czyli 1500 W, a więc dlaczego miałoby jedna więcej od drugiego pobrać prądu kWh?, porównując do wspomniany grzałek?.

    To proste - prawo Ohma. I=U/R i wzór na moc P=U^2/R. Grzałka o tym samym oporze podłączona pod napięcie 230V pobierze z sieci większą moc niż podłączona pod napięcie 220V.

  • #58 22 Lut 2017 13:30
    vodiczka
    Poziom 43  

    Transit 2 napisał:
    Teoretycznie tak powinno być, ale w praktyce wychodzi inaczej, bo przykładowo ja miałem nie dawno z tym do czynienia, gdzie podczas grzania w godzinę uzyskałem ponad 2 kWh, a nawet 4 kWh!!!.
    Zapewne była pęknięta grzałka i skrót przez wodę do masy bojlera. Dziwne, że nie zadziałał bezpiecznik.

  • #59 22 Lut 2017 14:07
    2872687
    Użytkownik usunął konto  
  • #60 22 Lut 2017 14:28
    vodiczka
    Poziom 43  

    Transit 2 napisał:
    Zasilanie w gniazdku mający 220 V zamiast 230 V, to dla urządzenia mający już na 230 V będzie, o wiele większy pobór prądu (bo takie urządzenie potrzebuje 230 V a nie 220 V), na którym według moich obliczeń jest większy i co za tym idzie, nagrzewanie się instalacji, w którym jest urządzenie podłączone, co wówczas niekiedy następuje wywalenie tak zwanego korka
    Człowieku, pisz po polsku a nie po polskiemu bo nie wiadomo o co ci chodzi :)
    Teraz nominalne napięcie sieci to 230V (co było a nie jest nie pisze się w rejestr)
    Masz starą grzałkę (220V) i nową (230V) obie o tej samej mocy np. 1500W. Skoro są tej samej mocy to stara ma mniejszy opór niż nowa więc zgodnie z prawem Ohma przy tym samym napięciu sieci popłynie przez nią większy prąd.
    Czyli rzeczywista moc starej grzałki zasilanej z 230V będzie większa niż nowej ale różnice nie będą znacząco wielkie.
    Moc wzrośnie o [(230²/220²)-1] x 100% = 9,3%