Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

pralki "poniemieckie"

19 Kwi 2012 10:08 4000 15
  • Specjalista - oświetlenie sceniczne
    Gośc który sprowadza wystawki zaproponował mi coś takiego, rok gwarancji, ok 800zł. Patrze po ebaju, po googlach...jedynie części znajduje. Co są warte te sprzęty, jakie są symbole na rynek polski?

    bosh wae28440
    siemens e14.47
    siemens siwamat xs1246 slim
  • Specjalista - oświetlenie sceniczne
    Wedle zapewnień nie są używane, są z wystawek etc. Ciekaw jestem czy da się je odpicować tak aby wyglądała na fabryczną sztukę. Kilka znajomych osób ma od tego gościa i jest ok. Co do 700zł to nie jestem pewien. 1200obr >6kg to tak w okolicach 1400.
  • Poziom 29  
    Niedawno musiałem kupić pralkę bo stara odmówiła posłuszeństwa.
    Zainteresowałem się pralkami wystawianymi na Allegro po kusząco niskich cenach.
    Jednakże po przeszukaniu tu i ówdzie opinii o tych używkach odpuściłem temat.
    Nikt przy zdrowych zmysłach nie sprzedaje nowych pralek z niemieckiego rynku. Za przysłowiowe euro ich nie nabywa i za transport też trzeba zapłacić.
  • Poziom 32  
    Za 400-500zł to może xs1246 bym kupił, a tak to można spokojnie znaleźć pralkę za 700-800zł nową z 2 letnią gwarancją (za ok. 150 można dokupić na 5 lat).
    krzysztofh napisał:
    Nikt przy zdrowych zmysłach nie sprzedaje nowych pralek z niemieckiego rynku. Za przysłowiowe euro ich nie nabywa i za transport też trzeba zapłacić.

    Dokładnie.
  • Specjalista AGD
    Ja kupiłem pralkę poniemiecką od człowieka, który trudni się naprawą sprzetu AGD. Decyzja moja, była nastepstwem nagłej poważnej usterki poprzedniczki a i ceną.
    Za pralkę AEG LAVAMAT 41270 zapłaciłem 450zł. Stan jak nówka, do tego 6 m-cy gwarancji.
    Myślę, że lepiej kupić coś uzywanego ale porządnego niz wywalić 700zł na nówkę i za 2 lata kolejną 700 bo padnie łozysko, którego nie można wymienić ... Z drugiej strony patrząc na mój zakpu, cena800zł, wydaje sie być wygórowana.
  • Poziom 32  
    dzi_dziuś napisał:
    Myślę, że lepiej kupić coś uzywanego ale porządnego niz wywalić 700zł na nówkę i za 2 lata kolejną 700 bo padnie łozysko, którego nie można wymienić ...

    Fakt, ale można też u producenta wykupić przedłużoną gwarancję. A i niektóre tanie pralki nie mają klejonych zbiorników.

    dzi_dziuś napisał:
    cena800zł, wydaje sie być wygórowana.

    zgadzam się, więcej jak 500zł bym nie dał.
  • Specjalista - oświetlenie sceniczne
    Ok, no to nieco zawęziłem. Na pewno potrzebna jest krótka pralka (40-45cm), wsad >5kg, 1200obr. Pewnie 5x w ciągu tygodnia będzie pracować. Boshe itp odpadają bo w tych gabarytach mają mały wsad. Tak więc która z poniższych była by ciekawa. Elektroluxy ponoć bardzo ok, do chwili gdy się nie zepsują.

    EWS 126410W 1280zł
    EWS 126410 1300-1400
    EWS 126540W 1550zł
    EWS 106410S 1400zł
    EWS 126510W 1535zł

    Gdzieniegdzie w symbolach pojawia się literka W na końcu i cena też jest inna, ale różnicy w specyfikacji dopatrzyć się nie mogę. Które z tych pralek mają nierozbieralne bębny lub konstrukcje wskazującą na możliwość szybkiego rozpadu?.

    Czy jest sens dopłacać do gwarancji/ubezpieczenia sprzętu?

    1000 a 1200obr to faktycznie odczuwalna różnica?
  • Poziom 22  
    Może rozważysz ten model Gorenje WS 52125
  • Poziom 32  
    bolek napisał:
    1000 a 1200obr to faktycznie odczuwalna różnica?

    Trochę jest odczuwalna. Jeśli nie ma dużej różnicy w cenie - lepiej 1200.

    jerzyf napisał:
    Może rozważysz ten model Gorenje WS 52125

    Także proponowałbym Gorenje. Cena podobna, ale:
    bolek napisał:
    Elektroluxy ponoć bardzo ok, do chwili gdy się nie zepsują.


    bolek napisał:
    Czy jest sens dopłacać do gwarancji/ubezpieczenia sprzętu?

    Obecnie produkowany sprzęt nie jest na 100 lat, a na 5. Więc można byłoby dopłacić do gwarancji producenta nie ubezpieczenia).
  • Poziom 27  
    Tak jak piszą poprzednicy, radzę poważnie zastanowić się nad kupnem używanej pralki ze względu na niedużą różnicę cenową fabrycznie nowego sprzętu. Zapewnienia sprzedawcy, że sprzęt jest nowy tzw. "powystawowy" jest starą śpiewką. Powystawowy znaczy nieużywany, stojący na wystawie, prawie jak nowy - modne się to określenie zrobiło, takie cudowne słowo "powystawowy". Jak ktoś ma serwis sprzętu AGD i kupuje na zachodzie używane pralki w dobrym stanie, to nie ma problemu dać do ręki komuś z rodziny Cif'a, miękką ściereczkę i śrubokręt do odkręcenia zewnętrznych elementów i niech czyści na błysk. Za kilkaset zł miesięcznie młody chłopak który chce zarobić na wakacje, będzie czyścił te pralki aż miło. Nie poznasz czy to było używane, tak wypucują, a drobne ryski wytłumaczą "powystawą" bo się tam zawsze coś zarysuje przy przenoszeniu na sklepie itd.

    Pralkę używaną owszem opłaca się kupić, ale tylko bardzo wysoki model. Są takie pralki Samsunga czy Siemensa z "bankomatowymi" wyświetlaczami LCD, 1400 obrotów, directdrive, wysoka klasa energetyczna i inne cuda na kiju. Sprzęty kosztowały kilka lat temu krocie, teraz można je okazyjnie nabyć za przyzwoite pieniądze. Natomiast jak ktoś szuka zwykłej pralki, to na prawdę lepiej iść do sklepu i poszukać promocji na Beko za 699 i mieć spokój na 3 lata trwania gwarancji, bo pralka pierze tak samo jak ta "powystawowa" i w niczym nie jest gorsza, poza tym, że masz pewność jej nowości i wsparcia gwarancyjnego.
  • Poziom 30  
    marek-zarzycki napisał:
    Natomiast jak ktoś szuka zwykłej pralki, to na prawdę lepiej iść do sklepu i poszukać promocji na Beko za 699 i mieć spokój na 5 lat trwania gwarancji, bo pralka pierze tak samo jak ta "powystawowa" i w niczym nie jest gorsza, poza tym, że masz pewność jej nowości i wsparcia gwarancyjnego.

    Popieram w 100%, sam dwa lata temu zmuszony byłem kupić pralkę (pierwszą w życiu) i zdecydowałem się na jeden z najtańszych modeli BEKO (w ELECTRO.pl z przesyłką dobrze poniżej 700zł, tak więc zostało jeszcze na kilka proszków). Pomimo niskiej ceny pralka ma ponad 20 różnych programów, wsad 5kg, 1000obr., klasa A+ (naprawdę bardzo mało wody i prądu bierze, wcześniej pralki nie miałem, a robiąc do 3 prań w tygodniu w rachunkach nie odczułem różnicy) małe zgrabne wymiary, 24mies. gwarancji, czego chcieć więcej ;)
    Pralka ma służyć do jednej rzeczy - do prania - i z tego zadania wywiązuje się doskonale więc po co kupować drogie albo niepewne sprzęty "powystawowe".
  • Poziom 32  
    pawel-jwe napisał:
    Pralka ma służyć do jednej rzeczy - do prania

    pawel-jwe napisał:
    bardzo mało wody i prądu bierze

    Prądu bardzo dobrze, ale mało wody? Jeśli pranie ma być naprawdę dobrze wyprane i wypłukane - to mało wody nie idzie z tym w parze. Wiem, że większość teraz jest EKO, ale co mi po tym, jak trzeba mniej prania wsadzać i włączać dodatkowe płukania, a i tak przeważnie wszystko kręci się pół-suche (doświadczenia z poprzedniej pralki). Ale zgadzam się, że używane to duże ryzyko.
  • Poziom 27  
    pawel-jwe napisał:
    Pralka ma służyć do jednej rzeczy - do prania - i z tego zadania wywiązuje się doskonale więc po co kupować drogie albo niepewne sprzęty "powystawowe".

    Jakaż to szkoda, że tą samą logiką nie kierują się ludzie kupując mieszkanie na kredyt na 20 lat, zamiast wynająć coś, co nawet będzie większe od tego kredytowanego ;) Sorry za offtop.

    my41s napisał:
    Prądu bardzo dobrze, ale mało wody? Jeśli pranie ma być naprawdę dobrze wyprane i wypłukane - to mało wody nie idzie z tym w parze.

    Hmm, argument wody nie jest taki istotny. To jest raczej chwyt sprzedawców aby uwypuklić zaletę sprzętu. Ja dla przykładu absolutnie nie oszczędzam na wodzie a mimo to przy rozliczeniu nadpłata na nią pokrywa niemal jeden miesięczny czynsz.
  • Poziom 32  
    marek-zarzycki napisał:
    Hmm, argument wody nie jest taki istotny. To jest raczej chwyt sprzedawców aby uwypuklić zaletę sprzętu. Ja dla przykładu absolutnie nie oszczędzam na wodzie a mimo to przy rozliczeniu nadpłata na nią pokrywa niemal jeden miesięczny czynsz.

    Właśnie o to mi chodziło, ale nie napisałem tego wprost.
    Wadą pralki jest dla mnie to, że zużywa bardzo mało wody. W końcu ten 1dm^3 nie jest taki drogi.
    A co do tematu: nie mówię nie dla pralek "powystawowych" jednak nie za cenę 800zł. Za 450zł tego siemensa slima bym kupił (mając do wyboru jakieś możliwie najtańsze).
  • Specjalista AGD
    bolek napisał:
    pralki "poniemieckie"

    Bigos polski, ala kapuśniak (fajny film zatytułowany "Czarodziej z Harlemu"), wojna poniemiecka, w której na przestrzeni stu lat przegrali dwie wojny światowe.
    Proszki typu persile, omo, head and shoulders (to akurat do włosów)... itd...
    Sorry. Wolę niemiecką wyprzedaż. Nawet w tak prozaicznym temacie, jak kupno używanej pralki. Kto nie widzi różnicy, ten kiep.
    Koniec tematu.