Witam.
Po przekręceniu kluczyka nie kręci rozrusznik, kontrolki nie przygasają, bendix stuka. Po kilkunastu próbach w końcu załapuje. Wyjęty z budy i podłączony "na ostro" kręci wolniej, niż powinien, nie ma tego "powera"...Aku pewny w 100%. Co koledzy proponują?
Po przekręceniu kluczyka nie kręci rozrusznik, kontrolki nie przygasają, bendix stuka. Po kilkunastu próbach w końcu załapuje. Wyjęty z budy i podłączony "na ostro" kręci wolniej, niż powinien, nie ma tego "powera"...Aku pewny w 100%. Co koledzy proponują?