Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Co wybrac Kyocera KM-3050 czy Konica Minolta Bizhub 223 ??

20 Kwi 2012 07:29 8022 31
  • Poziom 9  
    Witam,
    Jak w temacie. Którą kserokopiarkę polecacie i dlaczego?
    Z góry dziękuję za pomoc.
  • Poziom 27  
    Nie pytaj w ten sposób bo nikt ci nie odpowie. Najistotniejszy jest stan maszyn i materiałów eksploatacyjnych, gwarancja, serwis i cena. Nie jestem w stanie ci odpowiedzieć jednoznacznie ponieważ nie widziałem maszyn. Lepiej znajdź serwis w twojej okolicy i zapytaj co bardziej potrafią naprawiać to może wtedy coś sobie wybierzesz.
  • Poziom 9  
    Jeśli chodzi o jakość wydruku to zawsze i wszędzie polecam Bizhub 223. Fajna nowoczesna maszynka, bardzo tania eksploatacja. Odnośnie KM 3050 to maszyna napewno używana wiec nie znany stan materiałów, tonery drogie i ogólnie dość problemowe maszyny.

    Pozdrawiam
    Jaroo
  • Poziom 9  
    Obie kserokopiarki sa nowe i w podobnej cenie. Za Kyocera przemawia jednoprzebiegowy podajnik papieru, dlugo żywotnośc bębna i tansze koszty eksploatacji - jednak dotychczas nie mialem do czynienia z kserokopiarkami tej firmy. Natomiast Konica ostatnio stala sie bardzo popularnym produktem w okolicy i wiele dostawców poleca ja i ma w swojej ofercie.
  • Poziom 9  
    Tak tylko niech się uszkodzi ten bęben w Kyocerze wtedy od razu zaczynają się problemy, proszę zwrócić uwagę na jego cenę.

    Kolejna sprawa kyocera średnio 'lubi' zamienniki tonery a jaka jest cena oryginału?Konica natomiast bezproblemowo działa na zamiennikach bęben wytrzymuje 2 przebiegi tego co podaje producent. Kyocera jest maszyną bezdeveloperową(toner dwuskładnikowy) więc nigdy nie będzie zaciemniać tak jak Konica. A czy podajnik jednoprzebiegowy robi tak wielką różnicę to bym się zastanowił. Zależy też jakie przebiegi Pan planuje bo jeśli będą duże ilości to można by się zastanowić nad Bizhub 283 lub 363.

    Z jakiego Pan miasta jest może coś doradzimy?

    Pozdrawiam
    Jaroo
  • Poziom 9  
    Przy Kyocerze cena tonera o ile dobrze pamietam to koszt 420 zl netto a komplet z bebnem 1500 zl netto.
    Przebiegi raczej nie beda duze... mysle że do 8 tysiecy kopii miesiecznie.
    Rozeznanie robiłem na terenie woj. opolskiego
  • Poziom 22  
    obie maszynki są porównywalne, przy twoich przewidywanych przebiegach proponuję wziąć pod uwagę przede wszystkim cenę zakupu i dostępność serwisu, zamiast bizhuba 223 możesz jeszcze zastanowić się nad develop ineo 223 - to to samo a na pewno tańsze w zakupie
  • Poziom 9  
    Jeszcze ważna sprawa czy w ogóle KM 3050 jest jeszcze produkowana bo coś nie kojarze ale ktoś siedzący w Kyocerze tu się powinien wypowiedzieć.

    @
    Tak develop tańszy w zakupie ale eksploatacja już niekoniecznie, różnica na samym tonerze oryginalnym około 30pln netto na korzyść Koniki :)
  • Poziom 27  
    KM 3050 nie jest sprzedawana od dawna, to na pewno używka. Jeśli chodzi o problemowość tych maszyn to uważam wprost przeciwnie niż jaroo85, te maszyny nie są wcale problemowe. Jeśli do maszyny masz serwis, który się na niej zna a nie tylko kasuje komunikat o konserwacji to maszyna potrafi zrobić od 400k do 800k kopii bez wymiany części. Każdy będzie chwalił maszyny na których się zna więc zapytaj o opinię serwis, który będzie do niej przyjeżdżał w przyszłości. Bajki o usterkach bębnów w Kyocerach proszę nie słuchać bo mamy bardzo dużo tego typu sprzętu w obsłudze i nigdy nie zdarzyła się usterka bębna- to propaganda marketingowa. Jeśli celowo nie postarasz się o jego uszkodzenie to nic się samo nie uszkodzi. Tonery raczej oryginalne. Jeśli robisz przebiegi do 8k na miesiąc to obie maszyny poradzą sobie z tym zadaniem bez problemu.
  • Poziom 9  
    Ja miałem kilka przypadków, że klient uszkodził bęben i wtedy nie było tak wesoło jak przyszło kupić nowy. W każdej maszynie się zdarza i nie mówmy, że w Kyocerze nie a cena jest kosmiczna. Ja też bym bajek nie opowiadał, że bęben zrobi 800k bo po 400k już jakość kopii pozostawia wiele do życzenia.

    Fakt, zależy jaki serwis, jeśli ktoś nie ma pojęcia o Konicach to lepiej brać kyocere ale jeśli masz dobry serwis Koniki to bym się nie zastanawiał nad Kyocera przede wszystkim właśnie, że maszyna KM 3050 nie będzie nowa (ewentualnie 'zrobią' z niej nówkę)
  • Poziom 27  
    Dalej tego tematu nie będę rozwijał bo jak widać każdy ma inne doświadczenia i szkoda mi czasu na takie pogaduchy. Jeśli chodzi o zakup maszyny przy obciążeniu do 8k to proponuję aby kolega ravenowski kupił kopiarkę nową bo wtedy jest najmniejsze prawdopodobieństwo że ktoś wpuści cię w maliny.
  • Poziom 9  
    Proponuja mi Kyocere 3050 nowa, wiec być może chca mnie wpedzić w maliny skoro twierdzicie że takich nowych nie ma
  • Poziom 9  
    Najprawdopodobniej tak. Taką politykę niestety prowadzą niektóre firmy. Oczywiście będą wciskać kit, że mieli maszynę na magazynie i takie tam, polecam darować sobie takiego sprzedawcę na starcie.

    Pozdrawiam
    Jaroo
  • Poziom 9  
    Faktycznie przejrzałem ofertę kilku dystrybutorów kserokopiarek Kyocera i nie maja w swojej ofercie urządzenia KM 3050. Posiadaja natomiast podobną parametrami jak nie identyczną Kyocere 2560. Czy moze jest to nowszy model model 3050.
    Na chwilę obecną wybiorę prawdopodobnie Konice. Ponieważ w tym temacie jestem "zielony" Wasze rady i sugestie dla mnie są bardzo cenne :)
  • Specjalista - kserokopiarki
    Niestety takie "kwiatki" sie zdarzają ... Maszyny "powystawowe" z poprzekrecanymi licznikami to w dalszym ciagu codzienność :( nawet ostatnio klientowi proponowano nowiutką KM Bizhub 250 :) Co do meritum sprawy to Bizhub 223 wydaje sie być lepsza alternatywą. Łatwiej o serwis , materiały i czesci . Osobiście popatrzyłbym tez na Canon-a iR 2520. Kopiarka nie do zdarcia a przy planowanym przebiegu masz z nią dłuuuugo spokój :)

    C.
  • Poziom 21  
    .... spokój dopóki piec nie padnie. We wszystkich Ir 2520 co sprzedaliśmy piece popadały przy przebiegach już od 17 tys !!!. Minolta lepsza.
  • Poziom 19  
    Minolta skanuje w kolorze w rozdzielczości 600dpi z prędkością 70opm

    Ma możliwość drukowania/skanowania bezpośrednio z/na PenDrive'a.

    Można drukować przez Bluetooth ze smartfonów

    Pozatym softowo to inny wiek ale z tego raczej korzystać nie będziesz :)
  • Poziom 12  
    Boracz napisał:

    Można drukować przez Bluetooth ze smartfonów

    Tak ale nie w standardzie.
  • Poziom 17  
    Osłabiają mnie takie posty.
    Jest marzec 2013 rok.
    Posiadam na stanie nowiuteńką KYOCERĘ KM-3050 z przebiegiem 000000
    Mówi wam to coś ?!
    Więc takie uwagi zostawcie sobie, i nic Wam do tego skąd takie maszyny sa jeszcze na rynku. - to pierwsza sprawa.

    Poza tym

    Rozumiem że są czasy że aby cos sprzedać trzeba wymyślać brednie ale gwarantuję i stawiam tu wszystko co posiadam o zakład:
    Nie ma lepszej maszyny w tej klasie ( 30 - 50 kopii/min ) od KM-3050.
    Żadna KONICA MINOLTA , żaden CANON i RICOH.

    Jeśli nie boicie się konfrontacji zróbcie cos w rodzaju głosowania.
    Pomimo że sprzedawców KYOCERY jest stosunkowo mało na forum to jestem przekonany że znaczna część poważnych ludzi odpowie szczerze.

    Chociaż wiem że najprawdopodobniej ten post zostanie usuniety przez administratora który zapewne jest dealerem RICOHA lub....

    Proszę nie piszcie bzdur.
  • Poziom 27  
    Nowa to ona była jak wyszła z fabryki parę lat temu, nieużywana ok ale bardzo rzadko coś takiego spotkać. Mój post pisałem w oparciu o doświadczenie z konkurencją gdzie zdecydowaną większością maszyn nieprodukowanych od lat sprzedawali jako nowe z przekręconymi licznikami. Sprzedaję maszyny w technologii Kyocery i wiem że jak serwis zna się na robocie to maszyny śmigają po 2 przebiegi na bębnach a bajki o spinaczach i uszkodzeniach bębnów to zabieg marketingowy konkurencji.
    Ale chyba autor tematu ma już dawno wybraną maszynę :)
  • Specjalista - kserokopiarki
    Przeliczałem koszty eksploatacyjne , ale nie na 100tys. zróbcie to na 500tys.
    Taniej wychodzi nawet Canon nie wspominając już o Konice .
  • Poziom 27  
    Rozumiem że dodałeś wszystkie części eksploatacyjne łącznie z piecem wywoływaczką rolkami i innymi? Bo w Kyocerze nie ściemniają kosztem tonera i samej rury bębna. Policz to jako serwisant a nie jak handlowiec. Jak policzysz to wszystko z częstotliwością wymian i cen usługi serwisowej bo same części się nie wymienią to wyjdzie to inaczej. Można zrobić porównanie dla 100000 kopii i więcej tylko czy pozostałe maszyny to wytrzymają ?
  • Specjalista - kserokopiarki
    Idąc twoim myśleniem maszyn Kyocery powinno być najwięcej u klientów tym czasem tek nie jest.
    Sam wiesz dlaczego :)
    A tak naprawdę zadowolenie klienta z maszyny zależy od serwisu w 80%.
  • Poziom 27  
    Nie o to mi chodziło, po prostu jak nieraz widzę wyliczenia robione przez handlowców to che mi się śmiać. Prawdą jest że prawie nie ma złych maszyn tylko istnieją złe serwisy a zadowolenie klienta jest najistotniejsze :)
  • Poziom 10  
    Prawidłowe określenie tej maszyny to: stara kopiarka - nieużywana. Pisząc nowa Kyocera 3050 - to już przesada nawet dla handlowca.
  • Poziom 22  
    Do Kolegi - KrzysiekAtl
    masz prawo chwalić KM 3050 bo to super maszyna ale..
    1.sprawdźmy jakie czyta pamięci USB , czy czasem nie krzyczy żeby je po "swojemu" sformatować
    2. sprawdźmy jak działa usuwanie pamięci USB z czytnika
    3. zobaczmy jak działa na zamiennikach ( Kyocery ich bardzo nie lubią)
    i parę innnych

    A skoro masz taką fajna maszynkę podaj nr seryjny - sprawdzimy z którego roku produkcja?
    Jak sobie tak poleżała przez 2 czy 3 lata w magazynie to dobrze dla maszyny czy źle? Może dlatego ktoś sie jej pozbył i masz kłopot.
    Koledzy serwisanci niech się wypowiedzą jak taki czas bez pracy działa na wałki, łożyska, części gumowe itd.

    a do założyciela tematu - bierz Bizhuba 223, ładuj dobre zamienniki i ciesz się długo ta maszyną. Kup od dobrego sprzedawcy z dobrą gwarancją.
  • Poziom 26  
    01_cezi napisał:
    3. zobaczmy jak działa na zamiennikach ( Kyocery ich bardzo nie lubią)

    W kwestii czysto porządkowej powiem że jest linia zamienników śmigających aż miło.
    Opędzam tym moje maszyny ,i jak na razie bezproblemowo.
    Co do reszty, to pełna zgoda.Precz z magazynowym leżakiem.
  • Poziom 27  
    Kolego 01_cezi, jeśli chodzi o obsługę pamięci USB w tej maszynie to dla mnie jest to pomijalna sprawa bo to tylko dodatkowe pierdoły biorąc pod uwagę wydajność i bezawaryjność tego urządzenia. Jest to maszyna dla tych, którzy chcą kopiować 30000 - 50000 i więcej na miesiąc a przy takim obciążeniu nikt się nawet nie zastanawia czy przyda mu się USB.
    Jeśli maszyna stała w kartonie przez rok lub dwa to nic wielkiego z nią się nie powinno stać, od tego są specjalne dystanse oddzielające wałki między sobą.
  • Specjalista - kserokopiarki
    Leżaki się zdarzają. Jakieś dwa - trzy lata temu temu miałem propozycję zakupu NOWEJ kopiarki RICOH FT 7960 :) Był to leżak magazynowy NIGDY nie uruchomiony . Gość mówił że może jeszcze kilka takich załatwić. Cena jakieś 3 tys. bez f-ry oczywiście. Nie skusiłem się ale jak widać cuda się zdarzają. Co do zamienników to stosuję KATUN-a i jeszcze nigdy nie miałem problemów z kopiarkami KYOCERA. Co do bębnów - tylko oryginały. Tu nie ma sensu oszczędzać.

    C.

    p.s. Jak zaś chodzi o zakup kopiarki to niestety każdy swój towar chwali a kreatywnym naginaniem rzeczywistości dobry handlowiec jest w stanie sprzedać nawet Bizhuba 165 na punkt ksero o sporym obciążeniu :D Ale tak na poważnie każdy kupujący powinien przede wszystkim policzyć nie tylko koszt zakupu sprzętu ale koszty jego późniejszej eksploatacji. Sprzedaż maszyn grubo poniżej kosztów to już standard a naciąganie klienta na serwis co miesiąc lub co 2,5 tys. stron (przypadek z tego tygodnia) w cenie 300 PLN netto to już przegina !
  • Poziom 18  
    Dla mnie kyocera to nic specjalnego poza drożyzną. Co z tego że dwukrotnie wydajniejsze jak trzykrotnie droższe.