logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[SNES] Spalenie konsoli? Czy wina zasilacza?

Melvin.FoX 20 Kwi 2012 17:35 1820 0
REKLAMA
  • #1 10815486
    Melvin.FoX
    Poziom 9  
    Witam!
    Od razu zaznaczam, że nie jestem żadnym fachowym ani domorosłym elektronikiem, a raczej laikiem.
    Jakiś czas temu udało mi sie zakupić za grosze konsolę SNES (gołą). Sprawiłem sobię do niej kilka akcesoriów (oryginalny kabel AV, zasilacz a'la Media Markt (wszystko in 1) i grę). Na początku po podłaczeniu nie działo sie nic - zapalała sie czerwona dioda i na ekranie ciemno. Potem ktoś doradził mi, żebym poruszał kartridżem - gra pojawiła się na ekranie, ale nie było dźwięku. Później kupiłem też inne gry (o mniej skorodowanych pinach), odpaliłem konsolę i teraz cały czas głucho :/ dodam jeszcze, że nie jestem pewien, czy nie popierniczyłem polaryzacji podczas wcześniejszego włączania konsoli :/ Wydaje mi się jednak, że konsola nie spaliła się tym bardziej, że dioda po włączeniu się świeci. Sprawdziłem z ciekawości, czy dioda zapali się również przy mniejszym napięciu (z 9V standardowo zszedłem na 6V). Konsola mimo mniejszego napięcia nadal odpala się, co wskazuje czerwona dioda, jednak bez jakichkolwiek innych oznak życia. Nie mam niestety też możliwości sprawdzenia jej w środku (brak specjalnego śrubokrętu i dobrego długopisu, z którego można by zrobić śrubokręt swojej roboty).
    Czytałem, że może być to wina bezpiecznika (ale wtedy nie powinna zapalać się dioda?), albo nieoryginalnego zasilacza. Czy spotkał się ktoś z takim problemem? Albo ewentualnie czy ktoś z Poznania mógłby wspomóc za butelkę złocistego napoju, a może nawet dwie? :) Będę bardzo wdzięczny - chciałbym wrócić do czasów młodości :)

    Paramtery mojego zasilacza:
    Input: 100 - 240 V AC 60/50 Hz / 0.25A
    Output: 3-12 V DC; max. 12VA 1000 mA max.


    Jak się okazuje Nintendo lubi tylko swoje akcesoria - kupiłem oryginalny zasilacz i wszystko śmiga jak należy. Dodatkowo dowiedziałem się, że SNES jest bardzo kapryśny nawet na drobne niuanse sprzętowe. Jeżeli ktoś kiedyś będzie zmagał się z problemem "czarnego ekranu", niech pierwsze co zrobi to sprawdzi zasilacz i kabel a/v.
  • REKLAMA
REKLAMA