Mam zegar na Atmega 8 z podtrzymaniem na akumulatorze. Całość zasilana jest z zasilacza impulsowego 12V, a następnie poprzez 78l05. Na procesorze jest odsprzęganie 100 nF. Podczas burzy jednak doszło do restartu. Nie wiem co było powodem - jakaś indukcja czy przepięcie w sieci. Teraz moje pytanie - jak się przed tym zabezpieczyć? Mam dwa pomysły:
1. Dodanie płytki aluminiowej połączonej z masą (układ jest zmontowany na płytce uniwersalnej stąd bardzo małe obszary masy). Kiedyś przekonałem się jak ważna jest masa.
2. Przeróbka resetu - obecnie nie jest zewnętrznie podciągany, a co gorsza odchodzi od niego krótki kabelek do złącza ISP (podłączany tylko przy programowaniu). Czy warto dodawać zewnętrzne podciąganie i jakiś kondensator? Czy nie zakłóci to programowania ISP?
3. Inne wasze pomysły wynikające z doświadczenia.
Oczywiście na każdy z moich punktów można odpowiedzieć, że warto. Proszę jednak o radę osoby, które miały takie problemy i znalazły skuteczne rozwiązanie.
Dziękuję.
1. Dodanie płytki aluminiowej połączonej z masą (układ jest zmontowany na płytce uniwersalnej stąd bardzo małe obszary masy). Kiedyś przekonałem się jak ważna jest masa.
2. Przeróbka resetu - obecnie nie jest zewnętrznie podciągany, a co gorsza odchodzi od niego krótki kabelek do złącza ISP (podłączany tylko przy programowaniu). Czy warto dodawać zewnętrzne podciąganie i jakiś kondensator? Czy nie zakłóci to programowania ISP?
3. Inne wasze pomysły wynikające z doświadczenia.
Oczywiście na każdy z moich punktów można odpowiedzieć, że warto. Proszę jednak o radę osoby, które miały takie problemy i znalazły skuteczne rozwiązanie.
Dziękuję.
