Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Opel Corsa B X10XE nie odpala.

lukash3 21 Apr 2012 16:50 3115 4
  • #1
    lukash3
    Level 16  
    Witam, jak w temacie, walczę z X10XE. Nie odpala, czasami załapie na 5 sekund i słychać strzały paliwa, telepie strasznie.
    Sprawdzone:

    - ustawienie rozrządu - niestety bez blokad, ale w GMP wałki były ok, łańcuch już nieco wyciągnięty
    - błędów brak - sprawdzane OP-COM
    - temperatura powietrza i cieczy zgodna z zewnętrzną
    - ciśnienie paliwa 5 atm - sprawdzone przy pompce (nie mam odpowiednich końcówek do listwy)
    - iskra jest
    - świece suche, lekko okopcone
    - wtryski wyjąłem, podłączyłem i rozpylały paliwo, tak więc ster podaje na nie masę
    - powietrze jest, dolot nie zapchany
    - na plaku zapala i ładnie się kręci

    Samochód podobno był z czasem coraz słabszy aż w końcu nie zapalił

    I teraz nie wiem, czy to coś z elektryką - czy może np. mechaniczna kwestia i krzywki są wytarte (nie mierzyłem ich), powoli kończą mi się pomysły..
    Pozdrawiam
  • #2
    mateuszTYGRYS
    Level 15  
    ja bym sprawdził rozrzad przy pomocy blokad..
    cisnienie sprawdzałes?

    Pozdr
  • #3
    matrixs
    Level 25  
    Też bym się przyjrzał rozrządowi. Walczyłem kiedyś z taką corsą podobne objawy i okazało się że przestawiony rozrząd.
  • #4
    lukash3
    Level 16  
    Dziwna sprawa bo uruchomiłem go na plak i już trzymał obroty (ale dalej nierównomiernie chodził) po tym jak wszystko rozłożyłem i złożyłem. Muszę oring jeszcze na jeden wtrysk kupić (przeciąłem przy montażu). Możliwe, że jakieś połączenia przy składaniu zostały wyczyszczone. Jak zmontuję wszystko to będę badał sprawę dalej (mocy może zaczęło brakować np. przez przepływkę, ale to sprawdzę jak samochód będzie jeździć. A łańcuszek tak czy tak kwalifikuje się już raczej do wymiany.
    Generalnie te litrówki opla to trochę worek bez dna, zważywszy na wartość takiej Corsy B.
  • #5
    lukash3
    Level 16  
    Jednak tamto odpalenie to był chwilowy epizod. Co ciekawe, przez przypadek wyszło, że zastawienie dolotu, choćby ręką powoduje, że samochód zapala i utrzymuje obroty. Odsunięcie ręki - gaśnie. Chyba musi łapać gdzieś powietrze bokiem. Doświadczeni koledzy, może jakaś podpowiedź?

    Edit:
    Na złożonym dolocie chodzi bardzo nierówno, tak jak opisywałem we wcześniejszym poście.
    -Powietrze żądane 30 kg
    -rzeczywiste 11 kg

    Przyjrzę się więc przepływce, bo akurat będę miał na podmianę. Ale tak czy tak wydaje się to dziwne