Chris Nafis choruje na astmę, a do tego jest alergikiem, więc niejako z przymusu interesuje się zagadnieniami dotyczącymi czystości powietrza. Ma w domu niezwykle czuły, laserowy miernik czystości powietrza Dylos DC1100 PRO, lecz postanowił przekonać się, jak w tej roli będzie się sprawował tani czujnik za 12 dolarów.
Według założenia autora, oprócz samego pomiaru stężenia cząstek, miernik powinien także umożliwiać okresowe przesyłanie tych danych do Internetu.
Chris wziął na warsztat optyczny czujnik kurzu Sharp GP2Y1010AU0 i podłączył go do Arduino Ethernet. Dodatkowo zamontował 40-milimetrowy wentylator aby zapewnić lepszą cyrkulację powietrza wokół czujnika. Do kalibracji użył miernika Dylos DC1100 PRO.
W karcie katalogowej czujnika Sharpa można znaleźć wykres napięcia wyjściowego w funkcji stężenia kurzu w powietrzu wyrażonego w mg/m3, lecz wykres rozpoczyna sie od 0,5 V, a jak pokazały testy przeprowadzone przez Chrisa, napięcie wyjściowe było znacznie niższe. Autor zaaproksymował więc krzywą z wykresu równaniem liniowym, uzyskując zależność napięcia od stężenia kurzu. Następnie porównał wskazania własnego i fabrycznego miernika w tych samych warunkach, uzyskując współczynniki kalibracyjne. Okazuje się, że prosty czujnik za 12 $ sprawuje się bardzo przyzwoicie, a wyniki nie odbiegają zbytnio od miernika za 290 $.
Źródło:
http://www.howmuchsnow.com/arduino/airquality/
Fajne? Ranking DIY
