Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Kocioł centralnego ogrzewania własnej roboty.

Mixxedd 21 Apr 2012 20:07 18674 59
Ochrona Domu
  • #1
    Mixxedd
    Level 9  
    Witam. Otóż spawam piec centralnego ogrzewania. Piec jest mojego własnego pomysłu tzn. sam go zaprojektowałem. Będzie to kocioł z podwójnym paleniskiem tzn. retorta nad nią ruszta wodne i tam spalanie innych rzeczy np. drewno, grubszy węgiel. Chciałbym się dowiedzieć jaką moc mogę oczekiwać od tego kotła. Powierzchnia czynna kotła to 2,75 m^2 a pojemność wodna to ok. 110l. Szukałem wiele w internecie ale nie mogę nic znaleźć żadnego wzoru na obliczenie mocy ani nic. Kocioł będzie ogrzewał dom 200m^2 z roku 1995r. Dom nieocieplony z muru 60cm i z przerwą w środku. Okna nie najlepsze ale nie najgorsze. takie średnie całkiem szczelne. Kocioł będzie grzał jeszcze wodę w bojlerze 120l.
  • Ochrona Domu
  • Helpful post
    #2
    malez4
    Level 23  
    Dla tej powierzchni grzewczej (2,75m2) około 30-32KW.Dla około 200m2 dla budynku nie docieplonego zapotrzebowanie wynosi około 29KW.
  • Helpful post
    #3
    kidu22
    Level 35  
    Jaka stal kupiłeś, czym spawasz?
    Mixxedd wrote:
    Kocioł będzie ogrzewał dom 200m^2 z roku 1995r. Dom nieocieplony z muru 60cm i z przerwą w środku

    Ocieplij sobie sciany, czy tez jesteś przeciwnikiem ocieplania sciany z przerwą.
  • Ochrona Domu
  • Helpful post
    #4
    User removed account
    User removed account  
  • #5
    -west
    Heating systems specialist
    Jak masz skalkulowane koszta tej roboty? Może się okazać że wyjdziesz blisko ceny podstawowego kotła z gwarancją. Czy robisz to z ochoty czy z oszczędności? Co do ocieplenia - zawsze się opłaca.
  • #6
    Mixxedd
    Level 9  
    Kupiłem stal 6mm kotłową. Spawam elektrodami firmy esab er346. spaw jest szczelny . wiem bo szczelność spawu sprawdzam penetrantem Crick 120 . Co do kolegi, który mówi że zapotrzebowanie na ciepło dla budynku nieocieplonego 200m^2 to 29 kw to wyczytałem gdzies że jęsli budynek jest stary nie ocieplony, stare okna, drzwi to należy przyjąc że na 1m^2 trzeba przyjąc ok. 90 w energii. czyli licząc taki przypadek to 200*0.09= 18 kw energi. czyli róznica jest ale nie jestem fachowcem byc moze kolega ma rację całkowity koszt tego pieca czyli blacha, elektrody, prąd i różne takie wyniósł mnie 1400zł. W tej cenie raczej niczego nie kupię. POdajnik ślimakowy mam ze wcześniejszego pieca, który strzelił. Poza tym sam zaprojektowałem wymiennik, który moim zdaniem lepiej odbiera ciepło niz te orginalne kotły
  • #7
    Zbigniew Rusek
    Level 37  
    Może nie grzyb, ale zacieki mogą być w przypadku nieocieplonego budynku, np. gdy wewnątrz jest aż nadto gorąco, a same ściany są od wewnątrz zimne, to para się skrapla i się "poci" ściana. Nieraz tak bywało, że w NIEOCIEPLONYM budynku z nieszczelnymi oknami bywało w zimie wewnątrz tak gorąco na wysokości pleców, że temperatura byłaby to praktycznie "na kąpielówki" (bardzo gorące kaloryfery, gdyż tłoczyli ciepło bez żadnego umiaru, nieraz 90 stopni na zasilaniu), a jednocześnie zimno od stóp. Jak jest ogrzewanie indywidualne, to ocieplanie ma oczywiście sens, gdyż można samemu decydować o tym, czy w ogóle ogrzewać i ile, oraz płaci się za faktycznie zużyte ciepło a przy miejskim to zawsze jest wewnątrz ukrop (oraz stała opłata - jeśli nie jest opomiarowane). Teraz pojawia się coroczny problem, spowodowany długim sezonem grzewczym.
    A propos grzyba, to ja raz go miałem, gdyż sąsiadka mi stale lała wodę z sufitu i ściany były regularnie namaczane.
  • #8
    Mixxedd
    Level 9  
    Odpowiedział by ktos jeszcze może na moje pytania? Wypowiedział się jakoś? Uwzględniam wszelkie rady. Aha i zapomniałem dodać że niestety ruszt wodny jest poziomo(moja głupota) nie poczytałem o tym i juz niestety za późno bo wspawany. Będzie to jakos utrudniało palenie w retorcie?
  • #9
    Grzegorz Siemienowicz
    Level 36  
    Mixxedd wrote:
    Odpowiedział by ktos jeszcze może na moje pytania? Wypowiedział się jakoś? Uwzględniam wszelkie rady. Aha i zapomniałem dodać że niestety ruszt wodny jest poziomo(moja głupota) nie poczytałem o tym i juz niestety za późno bo wspawany. Będzie to jakos utrudniało palenie w retorcie?


    Radzę się zapoznać z normą PN-EN 12809. Jest to norma europejska obowiązująca także u nas. Badania są obligatoryjne (obowiązkowe).
    Niestety są one przy produkcji jednostkowej (tak jak w Twoim przypadku) dość kosztowne, gdyż koszt nie rozkłada się na ilość wyprodukowanych takich samych kotłów.
    Może też to pomoże.
  • #10
    Plumpi
    Heating systems specialist
    Grzegorz Siemienowicz wrote:
    Radzę się zapoznać z normą PN-EN 12809. Jest to norma europejska obowiązująca także u nas. Badania są obligatoryjne (obowiązkowe).
    Niestety są one przy produkcji jednostkowej (tak jak w Twoim przypadku) dość kosztowne, gdyż koszt nie rozkłada się na ilość wyprodukowanych takich samych kotłów.
    Może też to pomoże.


    Czy aby nie przesadzasz?
    Po co mu badania?
    Przecież nie robi tego kotła na handel.

    Dodano po 12 [minuty]:

    Mixxedd wrote:
    Będzie to kocioł z podwójnym paleniskiem tzn. retorta nad nią ruszta wodne i tam spalanie innych rzeczy np. drewno, grubszy węgiel.


    Robisz wielki błąd. Ruszta wodne to zły pomysł sam w sobie, a w szczególności w przypadku kotła retortowego. W kotle z palnikiem retortowym taki rusz ulegnie szybkiemu przepaleniu, a dodatkowo będzie się przyczyniał do szybszego zużycia pomp na skutek pęcherzy pary wodnej, które będą się tworzyły w tym ruszcie, a następnie wędrowały do obiegu CO, powodując pracę łożysk ślizgowych pompy "na sucho". Chodzi o to, że łożyska ślizgowe pomp CO "smarowane" są wodą. Pracują one na cienkiej poduszce wodnej. Para wodna, dostając się do takiego łożyska, powoduje przysysanie się wałka z wirnikiem do panewek łożyska ślizgowego, co doprowadza do bezpośredniego tarcia wałka o panewek, a tym samym wycierania się tych elementów.
    Ruszt powinien być demontowalny, najlepiej żeliwny lub ceramiczny. Jeżeli nie chcesz demontować rusztu to powinien on być chroniony ceramicznym deflektorem umieszczonym pomiędzy palnikiem, a rusztem lub wkomponowanym w ruszt.
  • #11
    Mixxedd
    Level 9  
    oczywiscie w ruszt jest wkomponowany deflektor. NIe jestem az taki głupi. A obieg większą ilosc czasu działą na cyrkulacji grawitacyjnej. A te poziome ruszta to duży błąd ? będzie sie dało w takim piecu napalić?
  • #12
    Plumpi
    Heating systems specialist
    Mixxedd wrote:
    oczywiscie w ruszt jest wkomponowany deflektor. NIe jestem az taki głupi. A obieg większą ilosc czasu działą na cyrkulacji grawitacyjnej. A te poziome ruszta to duży błąd ? będzie sie dało w takim piecu napalić?


    Napalić to napalisz, ale szybko ruszta wodne się przepalą i kocioł zacznie lać.
  • Helpful post
    #13
    Grzegorz Siemienowicz
    Level 36  
    Kolega chciał znać moc kotła ..... więc podałem normę.
    Inaczej to sobie można gdybać tak samo jak ... ile koni mechanicznych ma silnik 2L.
    Samochód można zrobić samemu ale ... dopóki nie otrzyma homologacji i nie przejdzie badań technicznych nie wolno nim jeździć po drogach publicznych.
    Kocioł można zrobić samemu ale .... dopóki nie przejdzie badań technicznych ..... (można sobie doczytać) .
    Jeśli ktoś wyjedzie pojazdem bez badań i homologacji na drogę i będzie miał wypadek, gdzie choć jedna osoba dozna obrażeń ..... (tu można znaleźć przepisy).
    Warto je przeczytać, gdyż analogiczna sytuacja jest w przypadku doznania obrażeń z powodu kotła bez homologacji.
    Paradoksalnie w przypadku kominków z płaszczem jeśli zostały one uruchomione i zaaprobowane np. przez serwisanta to serwisant ponosi odpowiedzialność.
    To chyba każdy serwisant raczej wie (lub powinien).
    Nieznajomość prawa nie zwalnia z jego przestrzegania i odpowiedzialności przewidzianej tym prawem.
  • #14
    Mixxedd
    Level 9  
    Chciałem jeswzcze dodać że rury na ruszta wodne są zrobione ze stali kotłowej a grubosc ścianki to 10mm
  • #15
    Plumpi
    Heating systems specialist
    Grzegorz Siemienowicz wrote:
    Samochód można zrobić samemu ale ... dopóki nie otrzyma homologacji i nie przejdzie badań technicznych nie wolno nim jeździć po drogach publicznych.
    Kocioł można zrobić samemu ale .... dopóki nie przejdzie badań technicznych ..... (można sobie doczytać).


    ... to nie wolno nim jeździć po drogach publicznych? :)

    Grzegorz Siemienowicz wrote:
    Jeśli ktoś wyjedzie pojazdem bez badań i homologacji na drogę i będzie miał wypadek, gdzie choć jedna osoba dozna obrażeń ..... (tu można znaleźć przepisy).


    "Co ma piernik do wiatraka?"

    Grzegorz Siemienowicz wrote:
    Warto je przeczytać, gdyż analogiczna sytuacja jest w przypadku doznania obrażeń z powodu kotła bez homologacji.
    Paradoksalnie w przypadku kominków z płaszczem jeśli zostały one uruchomione i zaaprobowane np. przez serwisanta to serwisant ponosi odpowiedzialność.
    To chyba każdy serwisant raczej wie (lub powinien).
    Nieznajomość prawa nie zwalnia z jego przestrzegania i odpowiedzialności przewidzianej tym prawem.


    Kolego, każdy właściciel odpowiada za szkody wyrządzone ludziom na terenie własnej posesji. Czy kocioł będzie miał homologację czy też nie.
    Jeżeli instalacja czy sposób podłączenia kotła spowoduje wypadek i uszczerbek na zdrowiu czy też życiu ludzi to właściciel i tak odpowie za te błędy, niezależnie od tego czy kocioł miał homologację czy też nie.
    Jeżeli już mieszasz do tego tematu sprawy motoryzacyjne to także masz możliwość zbudowania sobie pojazdu, którym możesz się poruszać po własnej posesji bez homologowania i badań technicznych tego pojazdu. Są one potrzebne tylko wtedy, kiedy chciałbyś się poruszać po drogach publicznych.
  • #16
    Grzegorz Siemienowicz
    Level 36  
    Plumpi wrote:

    Jeżeli instalacja czy sposób podłączenia kotła spowoduje wypadek i uszczerbek na zdrowiu czy też życiu ludzi to właściciel i tak odpowie za te błędy, niezależnie od tego czy kocioł miał homologację czy też nie.


    Radzę jednak wizytę u dowolnego prawnika.
    Jeśli było by tak jak piszesz, to żaden np. diagnosta nie robił by przeglądu auta tylko przystawiał pieczątki w dowodzie. Nieraz już producenci np. samochodów wypłacali bardzo duże odszkodowania ze względu na to, że była wada konstrukcyjna i np. wybuchła poduszka powietrzna bez powodu.
    Użytkownik dowolnego urządzenia nie musi znać jego konstrukcji , musi go tylko użytkować zgodnie z instrukcją. Za jego bezpieczeństwo odpowiada producent to on gwarantuje, że w instalacji będzie on pracował bezpiecznie. Część tej odpowiedzialności producent ceduje na serwisanta (firmę zewnętrzną). Jeśli urządzenie (które jest częścią instalacji) zostanie zainstalowany niezgodnie z prawem, to za to odpowiada ten kto tą instalację uruchomił. Podstawą prawną jest to, że urządzenie było zainstalowane niezgodnie z prawem.
    Jeśli masz wątpliwości kup quada bez homologacji, wyjedź na drogę publiczną i bądź uczestnikiem kolizji. Policjant dokładnie Ci wytłumaczy wszystko.
    To, że ktoś otrzymuje uprawnienia oznacza nie tylko, że przeszedł kurs i zapłacił, lecz również, że gwarantuje wykonanie bezpiecznej instalacji zgodnie z obowiązującym prawem. To jest też jego odpowiedzialność.
  • #17
    Plumpi
    Heating systems specialist
    Grzegorz Siemienowicz wrote:

    Radzę jednak wizytę u dowolnego prawnika.
    Jeśli było by tak jak piszesz, to żaden np. diagnosta nie robił by przeglądu auta tylko przystawiał pieczątki w dowodzie. Nieraz już producenci np. samochodów wypłacali bardzo duże odszkodowania ze względu na to, że była wada konstrukcyjna i np. wybuchła poduszka powietrzna bez powodu.
    [.... ciach]
    Jeśli masz wątpliwości kup quada bez homologacji, wyjedź na drogę publiczną i bądź uczestnikiem kolizji. Policjant dokładnie Ci wytłumaczy wszystko.
    To, że ktoś otrzymuje uprawnienia oznacza nie tylko, że przeszedł kurs i zapłacił, lecz również, że gwarantuje wykonanie bezpiecznej instalacji zgodnie z obowiązującym prawem. To jest też jego odpowiedzialność.


    Proszę Cię, abyś nie mieszał tu spraw dotyczących wymagań dopuszczenia pojazdów do ruchu publicznego z prywatnym użytkowaniem w obrębie własnej posesji, własnoręcznie wykonanego urządzenia. To są dwie całkiem różne sprawy.
    O ile w przypadku pojazdu, który nie został dopuszczony do ruchu po drogach publicznych możesz się liczyć z mandatem czy nawet kolegium oraz odholowaniem pojazdu na lawecie na Twój koszt, o tyle za użytkowanie w swoim domu zmontowanego własnoręcznie urządzenia nikt Cię nie będzie ścigał, o ile to urządzenie nie wyrządzi komuś krzywdy.

    Grzegorz Siemienowicz wrote:

    Użytkownik dowolnego urządzenia nie musi znać jego konstrukcji , musi go tylko użytkować zgodnie z instrukcją. Za jego bezpieczeństwo odpowiada producent to on gwarantuje, że w instalacji będzie on pracował bezpiecznie. Część tej odpowiedzialności producent ceduje na serwisanta (firmę zewnętrzną). Jeśli urządzenie (które jest częścią instalacji) zostanie zainstalowany niezgodnie z prawem, to za to odpowiada ten kto tą instalację uruchomił. Podstawą prawną jest to, że urządzenie było zainstalowane niezgodnie z prawem.


    Tutaj sam sobie odpowiedziałeś, powtarzając dokładnie to samo co ja napisałem wcześniej - za urządzenie bierze odpowiedzialność producent, a producentem jest ten, kto ten kocioł zmontował, czyli w tym przypadku autor tego wątku.

    Nie ma tu co dalej dywagować.
    Kolega Mixxedd chce sobie pospawać kocioł i go użytkować? Jego sprawa. Jest świadomy tego, że ponosi pełną odpowiedzialność za bezpieczeństwo tego kotła i nie ma możliwości scedowania odpowiedzialności na serwisanta czy instalatora.
    Proponuję skupić się tylko na kwestiach technicznych, bo jeżeli chodzi o sprawy prawne to chyba już wystarczająco zostały tu wyjaśnione.
    Proponuję także aby nie przesadzać ze sprawami prawnymi, bo w końcu dojdziemy do wniosku, że na podtarcie się w ubikacji także będziemy potrzebować certyfikatu i homologacji oraz określenia czy należy to robić prawą czy też lewą ręką ;)
  • #18
    Mixxedd
    Level 9  
    Dziękuje koledze Plumpi za to że nie chce zrobić tu sali sądowej. :D A co do spraw technicznych ktoś jeszcze się możne wypowiedzieć. uwzględniam wszystkie wypowiedzi.
  • Helpful post
    #19
    Plumpi
    Heating systems specialist
    Tak jak napisał wcześniej kolega Walker29 - przyjmuje się ok. 10kW dla powierzchni 1m2 wymiennika kotła węglowego. Na rzeczywistą moc i sprawność kotła wpływ ma wiele czynników. Wysoka sprawność kotła to wiele lat doświadczeń z budową kotłów przez firmy oraz eksperymentowaniem z ich konstrukcjami.
    W przypadku konstrukcji amatorskiej jest trochę jak w loterii i wiele też zależy od intuicji oraz wiedzy konstruktora.
    Nie ma uniwersalnych wzorów na obliczanie mocy czy sprawności kotła, ponieważ wiele zależy od konstrukcji. Czasami wstawienie kawałka blachy tworzącej dodatkową przegrodę może diametralnie wpłynąć na zmianę parametrów na plus lub na minus. Warto też podglądać różne konstrukcje i rozwiązania markowe.

    W przypadku nieocieplonych domów powinno się przyjmować wartości ok. 120W/m2 dla kotłów węglowych.
    Moc 90W/m2 to stanowczo za mało dla kotła węglowego, ponieważ kaloryczność opału węglowego podlega dużym wahaniom. Od ok. 16 do 29 MJ/kg
    Przelicznik mocy 90W/m2 można przyjąć tylko dla kotłów gazowych, w których kaloryczność gazu niewiele się waha.

    Zatem, potrzebny jest Ci kocioł o mocy ok. 24-25kW.
    Budowany przez Ciebie kocioł, teoretycznie powinien Ci wystarczyć z zapasem.
  • #20
    101pawel
    Level 28  
    Mixxedd wrote:
    Witam. Otóż spawam piec centralnego ogrzewania. Piec jest mojego własnego pomysłu tzn. sam go zaprojektowałem. Będzie to kocioł z podwójnym paleniskiem tzn. retorta nad nią ruszta wodne i tam spalanie innych rzeczy np. drewno, grubszy węgiel. Chciałbym się dowiedzieć jaką moc mogę oczekiwać od tego kotła.

    Zastanawiam się na czym polegało projektowanie? Zaprojektowałeś kocioł, jesteś na etapie realizacji i pytasz jaką osiągnie moc? Myślę, że nie "zaprojektowałeś", a namalowałeś sobie obrazek wykonawczy i tyle. Nie licz na cud, będziesz miał bardzo niską sprawność i nie 10 kW z 1 mkw - jak piszą koledzy, a o wiele mniej. Projektuje się kotły energetyczne, ale małe 20, 30 kW kociołki to wyłącznie usprawnianie już sprawdzonych konstrukcji,- jeśli nie zrzynasz na żywca jakiegoś opatentowanego, to szkoda Twojej kasy i czasu. Pamiętam niedawne zresztą czasy, gdy domowe piece CO robiło się samodzielnie. Nie dlatego, że były sprawniejsze niż rzemieślnicze, ale z powodu problemu z ich zakupem. Jakby nie było życzę Ci powodzenia.
    Pozdrawiam
  • #21
    czarny_1963
    Level 21  
    Quote:

    Mixxedd napisał:
    Witam. Otóż spawam piec centralnego ogrzewania. Piec jest mojego własnego pomysłu tzn. sam go zaprojektowałem. Będzie to kocioł z podwójnym paleniskiem tzn. retorta nad nią ruszta wodne i tam spalanie innych rzeczy np. drewno, grubszy węgiel. Chciałbym się dowiedzieć jaką moc mogę oczekiwać od tego kotła.

    Quote:

    101pawel
    Zastanawiam się na czym polegało projektowanie? Zaprojektowałeś kocioł, jesteś na etapie realizacji i pytasz jaką osiągnie moc? Myślę, że nie "zaprojektowałeś", a namalowałeś sobie obrazek wykonawczy i tyle. Nie licz na cud, będziesz miał bardzo niską sprawność i nie 10 kW z 1 mkw - jak piszą koledzy, a o wiele mniej.


    Jeżeli namalował sobie jak to napisałeś obrazek wykonawczy tzn. że w pewnym stopniu zaprojektował , każdy projekt przeważnie ma "jakiś obrazek" . A skąd ty możesz wiedzieć jaką sprawność będzie miał ten kocioł jak nie widziałeś projektu ani żadnych obliczeń , jesteś prorokiem.
  • #22
    bolszy188
    Level 16  
    Grzegorz Siemienowicz wrote:
    diagnosta nie robił by przeglądu auta tylko przystawiał pieczątki w dowodzie
    diagnosta ma krycie gdy auto było na przeglądzie było sprawne zaraz po wyjeździe ze stacji móg palnąć przewód hamulcowy czyż nie ?

    http://starogardgdanski.naszemiasto.pl/artyku...ek-w-domu-przy-ul-malinowej-wybuchl,id,t.html
    Grześ kto za to odpowie jak myślisz ? Nie teoretyzuj teoria jest jednym a życie grugim. Średnio Polak zarabia 3664,16 zł dane z GUS a jaka jest praktyka bo ja znam większośc która nie dociąga do 2k, gdyby mieli 3600 to by tuska po tyłku całowali
  • #23
    Grzegorz Siemienowicz
    Level 36  
    Bolszy188
    Wskazaniem i ukaraniem winnych w takich przypadkach zajmuje się prokuratura i sąd. Prokuratura podczas dochodzenia powołuje biegłego, który bada przyczyny eksplozji i wydaje opinię.
  • #24
    czarny_1963
    Level 21  
    Ciekawe kogo obwinią za ten wybuch.
    Druga sprawa, zastanawia mnie co mogło być przyczyną wybuchu, bo w kominku z reguły pali się tylko drewnem i samo spalanie drewna przy normalnej eksploatacji w życiu nie spowoduje takiego wybuchu i tu nasuwa się pytanie że przyczyna może leżeć po stronie użytkownika tego kominka.
    Mogło się tak zdarzyć że był przydławiony odpływ spalin do komina albo sam komin w jakimś stopniu niedrożny i zrobiło się takie stężenie CO (tlenku węgla) że nastąpił wybuch tego gazu, ale z kolei sam tlenek też raczej nie wybuchnie musi nastąpić inicjał zapłonu.
    Granica wybuchowości CO to 12-72% a sama temperatura zapłonu to 609°C, więc też raczej to mi za bardzo nie pasuje, bo jakby się zbierał tlenek to szybciej by się zatruli niż sam wybuch by nastąpił , chyba że ktoś otworzył kominek nastąpił wtedy dopływ świeżego tlenu i może tliły jeszcze jakieś kawałki drewna i nastąpił zapłon.
    Innego wytłumaczenia nie widzę chyba że któreś dziecko coś wrzuciło do tego kominka , bo dzieci mają różne pomysły.
  • #25
    bolszy188
    Level 16  
    czarny_1963 wrote:
    zastanawia mnie co mogło być przyczyną wybuchu


    Z tego co czytałem gdzieś dalej (inne portale) zamarzła woda w płaszczu co zrobiło ciśnienie i wiadomo co dalej.

    @Grzegorz Siemienowicz domyślam się ale takiego teoretyka jak ty na tym forum ze świeczką szukać. Dlatego zadałem to pytanie. A odpowiedz mi kto zostanie ukarany za zagotowanie wody w kotle właściciel czy instalator ? Oczywiście właściciel nie ma wynogu mówiącego o tym jak palić w kotle o sorry jest tak zeby nie zrobić sobie i innym krzywdy (szeroko rozumiane pojęcie) instalacja zamnkięta nabita zgodnie z normami którymi lubisz tutaj rzucać nagle zagotowało wodę bum!!! właściciel popażony. A zgotowało np. dlatego że padła pompka. Instalator jest czysty prawda właściciel też powinien być przecież do diabła nie będzie siedział 24h/dobę w kotłowni i patrzył czy mu pompka pracuje a pech chciał że zawór bezpieczęństwa się zaciął ale jak poszedł do analiz kolejny pech działa prawidłowo.

    Do czego pije Grześ nie teoretyzuj jak napisałem wyżej teoria teorią a życie życiem. Co do kotła może się okazać że kolega pospawa ten kocioł znacznie lepiej niż fabryczny kocioł z certyfikatem o którym tak dużo mówisz (piszesz).
  • #26
    User removed account
    User removed account  
  • #27
    Grzegorz Siemienowicz
    Level 36  
    Bolszy188.
    Tak jak napisał Walker29, gdyby było zrobione zgodnie z przepisami to by nie wybuchło. Trzeba tylko znać przepisy dokładnie i je przestrzegać.
    Każda instalacja (układ otwarty lub zamknięty) wykonana i użytkowana zgodnie z normami jest bezpieczna.
    PS
    Gdyby kominek zamarzł ..... to by pękł w trakcie zamarzania a nie podczas odmrażania.
  • #29
    czarny_1963
    Level 21  
    Quote:
    Z tego co czytałem gdzieś dalej (inne portale) zamarzła woda w płaszczu co zrobiło ciśnienie i wiadomo co dalej.


    W jaki sposób ten kominek zamarzł, stał na dworze czy co , przecież domownicy byli w domu bo ucierpieli, w taką teorię raczej nie mogę uwierzyć.

    No tak , jeżeli to był kominek z płaszczem wodnym to zmienia postać rzeczy , bo w zwykłym kominku z wkładem trudno o wybuch , jak już pisałem moje teorie , ale wszystko się może zdarzyć, jeżeli chodzi o kominek z płaszczem to mój kuzyn taki ma i całą zimę praktycznie nim grzeje, ma to jakoś tak zrobione że jak by wygasło w nim a temperatura spadła to włącza się kocioł olejowy,,,,ale,,,, kocioł olejowy ma wyłączony, ale czy woda ma możliwość zamarznąć w kominku to chyba żeby wyjechał w zimie na parę dni bo tak to raczej nie możliwe.
    Inna możliwość jak wyłączą prąd wtedy mu pompa staje i temperatura rośnie ale ma jakieś zabezpieczenia chyba, a jest ich mnóstwo , choćby zawór bezpieczeństwa , no ale i on może akurat wtedy nie zadziałać , no to w takich przypadkach zawsze jest jakiś splot wydarzeń nieprzewidzianych, bo nie wierze żeby gościu miał taki kominek i nie miał spełnionych podstawowych zasad bezpieczeństwa.

    Co do wybuchu w straży.

    Quote:
    Według informacji, które podają lokalne media w sobotę na sali w remizie OSP miało odbyć się wesele. Przez siarczyste mrozy, które panowały w ostatnich dniach zamarzła woda - strażacy postanowili rozpalić w piecu.


    Sami możecie sobie dopowiedzieć resztę, czyli wniosek z tego że nie było palone w tym kotle a że miało tam być wesele to dopiero im się coś przypomniało że trzeba zrobić ogień, i to fachowcy można by powiedzieć i 52letni strażak , prawie że weteran a taki karygodny błąd popełnił.
    No ale najgorsza jest rutyna i czasem nie przemyślenia do końca co się robi.Czasem człowieka coś zaślepi , tak to już w życiu bywa.
  • #30
    User removed account
    User removed account