witam mam problem a mianowicie przez pomyłkę do paska b5 została wlana benzyna a nie ropa no ale się zdarza. chodzi o to że samochd jechał aż mu się skończył on w przewodach a potem zdechł został zaprowadzony do mechanika gdzie spuścili mu benz. wyczyścili układ paliwowy i zmienili filter paliwa, gdy odbierałam go z warsztatu odpalił bez problemu chociaż w drodze na stację paliw strasznie szarpał nierównochodził i kopcił ale dojechał bez zbytnich problemów. został zatankowany prawidłowo dieslem i już nie odpalił nawet nie warknął. czy problem tkwi w żle założonych przewodach paliwowych to znaaczy że gdzieś zaciągnął powietrza , czy może coś poważniejszego. na drugi dzień przy odpalaniu tak jakby chciał zaskoczyć ale w końcu zdechł mu akumulator. poradzcie coś
Proszę natychmiast poprawić pisownię, użyj przycisku "pisownia", pamiętaj o wielkich literach oraz znakach interpunkcyjnych.
[Z]
Proszę natychmiast poprawić pisownię, użyj przycisku "pisownia", pamiętaj o wielkich literach oraz znakach interpunkcyjnych.
[Z]