Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak mógłbym zbudować tempomat od zera...

22 Kwi 2012 13:19 2228 9
  • Poziom 8  
    Witam.
    Mam nadzieję że piszę w dobrym dziale. Zachciało mi się zrobić prymitywny tempomat do samochodu. 4 czujniki(wciśnięcie sprzęgła, hamulca, gazu i pomiar prędkości), 1 silnik krokowy(do sterowania gazem), 1 guzik i US kontrolujący to wszystko... Zasada działania miałaby być prosta: Jedziemy z ustaloną prędkością, zdejmuję nogę z gazu i szybciutko wciskam guzik zamontowany gdzieś pod ręką. Układ mierzy aktualną prędkość i stara się ją utrzymać. Naciśnięcie któregokolwiek z pedałów skutkuje wyłączeniem tempomatu.

    Tylko... to taki mój pomysł-marzenie, a o układach elektronicznych mam dosyć laickie pojęcie. Czy ktoś miałby pomysł/radę na jakich układach mógłbym coś takiego zbudować?

    Czy w grę wchodzą tylko układy programowalne czy może dałoby się coś zbudować przy pomoce samych kostek i lutownicy?

    Z góry dziękuję za odpowiedź.

    Pozdrawiam,
    asdowaty
  • Moderator Projektowanie
    Na mikrokontrolerze będzie wbrew pozorom łatwiej to zrobić, zwłaszcza, że jeśli tempomat ma płynnie operować gazem, to nie wystarczy regulator proporcjonalny P, tylko PI lub najlepiej (jak w fabrycznych tempomatach) PID.
    Zadanie nie jest proste, więc jak masz laickie pojęcie o elektronice, to zacznij od czegoś prostszego.
  • Poziom 8  
    Programować potrafie, ale z mikrokontrolerami do czynienia nie miałem jak narazie...
    Problem tkwi w tym że mnie nic prostszego nie interesuje. Nie interesuje mnie zapoznanie się z elektroniką jako taką tylko praktyczne zrealizowanie takiego urządzonka.

    Dodano po 3 [minuty]:

    a gdyby zdegradować poziom trudności układu... tzn. układ nie utrzymuje stałej prędkości, tylko blokuje położenie krokowca od gazu w określonej pozycji? Może to się na tempomat nie kwalifikuje ale w pewnym zakresie swoje zadania spełnia. No i... byłby nawet troche lepszy bo nie przyspieszałbym pod górke a z góry przyspieszał ;)
  • Moderator Projektowanie
    No dobra, a jak zamierzasz rozwiązać utrzymanie prędkości ? Załóżmy, że ustawiasz tempomat na 80km/h, auto zwalnia, tempomat wychyla przepustnicę - ale o ile ? Jakąś zadaną wartość, ok, auto dostało trochę gazu, przyspiesza, osiąga 81km/h, tempomat puszcza gaz, auto szarpie i zwalnia do 79 km/h, tempomat znów "wciska gaz", znów o jakiś zadany kąt, auto znów szarpie bo dostało gazu i... i tak dalej...
    Bez dobrego regulatora, w obrębie założonej prędkości wytrzaśniesz sobie jedynki o kierownicę ;-)
  • Poziom 39  
    Kuniarz napisał:
    No dobra, a jak zamierzasz rozwiązać utrzymanie prędkości ? Załóżmy, że ustawiasz tempomat na 80km/h, auto zwalnia, tempomat wychyla przepustnicę - ale o ile ? Jakąś zadaną wartość, ok, auto dostało trochę gazu, przyspiesza, osiąga 81km/h, tempomat puszcza gaz, auto szarpie i zwalnia do 79 km/h, tempomat znów "wciska gaz", znów o jakiś zadany kąt, auto znów szarpie bo dostało gazu i... i tak dalej...
    Bez dobrego regulatora, w obrębie założonej prędkości wytrzaśniesz sobie jedynki o kierownicę ;-)

    Takie coś "załatwia" histereza w sterowaniu i sterowanie po części analogowe - a nie tylko "jest/nie ma". Oznacza to, że musiał byś mieć co najmiej kilka stopni dodawania gazu.
  • Poziom 8  
    Rozumiem Cię doskonale. No to zmniejszy poziom trudności... Jak nie masz w aucie tempomatu a chcesz niezawiele spalić, to co? Opierasz noge o pedał gazu w określonej pozycji i raczej już tak trzymasz o ile warunki na drodze na to pozwalają, prawda?

    inaczej waść... trzeba by zminić nazwe tematu... Widziałeś kiedyś ręczny gaz? Sądze że tak. No to taki układ(ale nie kolejna dźwignia w kabinie) do utrzymywania "poziomu otwarcia przepustnicy". Czaisz? Nie ustawiam nigdzie żadnych prędkości, jeden guzik. Jade powiedzmy 100km/h po płaskim, noga z gazu i szybko wciskam guzik. Silnik krokowy od otwarcia przepustnicy zostaje zablokowany w określonej pozycji tak żeby na płaskim trzymaj 100km/h. A wciśnięcie hamulca/sprzęgła/gazu skutkuje jego odblokowaniem.

    Dałoby to to rade zrobić w miarę prosto?
  • Moderator Projektowanie
    Histereza tylko wydłuży okres między szarpnięciami - będziesz jechał żabką jak żółtodziób albo emeryt... ;-)

    Tylko i wyłącznie PID tam może dobrze działać.

    Dodano po 1 [minuty]:

    asdowaty napisał:
    Czaisz? Nie ustawiam nigdzie żadnych prędkości, jeden guzik. Jade powiedzmy 100km/h po płaskim, noga z gazu i szybko wciskam guzik. Silnik krokowy od otwarcia przepustnicy zostaje zablokowany w określonej pozycji tak żeby na płaskim trzymaj 100km/h. A wciśnięcie hamulca/sprzęgła/gazu skutkuje jego odblokowaniem.

    Dałoby to to rade zrobić w miarę prosto?


    Czaję :P Co już zrobiłeś z układów elektronicznych ?
  • Poziom 8  
    od razu takie trudne pytania... szybko się uczę ;) a ze stritce elektronicznych to nic. Tyle co mam troche teorii w głowie, 3ci rok studiów technicznych...

    Tylko mi nie mów kolego jeszcze raz tego samego żeby zaczął od czegoś łatwiejszego...
  • Pomocny post
    Moderator Projektowanie
    Nie no, chciałem tylko wybadać poziom umiejętności. Więc tak, potrzebujesz sterownik silnika krokowego - myślę że parka układów L297 + L298 wystarczy. Do tego układ logiczny, który podtrzyma ENABLE po wciśnięciu przycisku i zwolni na podstawie sygnałów z pedałów hamulca i gazu. Do tego układy RC na wejściach w celu eliminacji drgań styków, oczywiście dobra filtracja zasilania - może jakaś izolowana przetwornica.

    To tak na początek.

    Powodzenia !

    P.S. Nie zabij kogoś tym tempomatem...
  • Poziom 8  
    Postaram się nie zabić ;) Nie no... zastanawiałem się jak już by to zamontować gdzieś na stałe to potrzebny będzie jeden magiczny przełącznik "POWER" który w razie "W" odłączy wszystko i będzie tak jakby tego nie było. Dzięki za pomoc póki co ;) Jeszcze pewnie was podręcze...