Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Computer ControlsComputer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ocena schematu rozdzielnicy

23 Kwi 2012 22:30 9529 34
  • Poziom 18  
    Na zdjęciu oryginalny schemat połączenia rozdzielnicy w domu jednorodzinnym.

    Ocena schematu rozdzielnicy

    1. Czy nie lepiej zmienić jeden RCD 3-fazowy na kilka jednofazowych?
    2. RCD na oświetlenie - czy konieczne?
    3. Zasilanie z linii kablowej - czy ochronnik przepięciowy jest konieczny?
  • Computer ControlsComputer Controls
  • Poziom 20  
    Witam

    W projekcie masz przewidziany ochronnik DEHNVENTIL - czyli klasy B+C
    Jeśli linia kablowa jest długa (ponad 50m w ziemi) to można zastosować tylko klasę C.
    RCD na oświetlenie nie jest konieczne
    W przypadku kilku RCD 1 fazowych wyjdzie drożej, ale za to masz identyfikacje uszkodzonego obwodu. Czasami te z stosuje sie RCD 3 polowy i Esy 2 polowe, wtedy możliwa jest identyfikacja, ale to tez tanio nie wychodzi
  • Computer ControlsComputer Controls
  • Poziom 18  
    Czy poza tym wszystko wygląda sensownie?

    Jeśli dojdzie instalacja alarmowa - czy wymaga też różnicowki?
  • Poziom 36  
    Jak dla mnie RCD na oświetlenie nie jest konieczne, poza tym na oświetlenie dałbym przewód 3 × 1,5 mm², a na wszystkie gniazda i garaż B 16 A . Reszta ok.
  • Poziom 15  
    Tomex napisał:
    RCD na oświetlenie nie jest konieczne

    andrefff napisał:
    Jak dla mnie RCD na oświetlenie nie jest konieczne

    A ja tych co rezygnują z RCD na oświetleniu nazywam ,, paprokami,,
    To głupia i wątpliwa oszczędność!
  • Poziom 36  
    f.pawlo napisał:
    A ja tych co rezygnują z RCD na oświetleniu nazywam ,, paprokami,,
    To głupia i wątpliwa oszczędność!

    A Ty rozumiesz znaczenie zwrotu "nie jest konieczne", bo jak dla mnie po prostu daje możliwość wyboru. Jeżeli wiem, że będę miał same LED-y to nie założę RCD, bo nie widzę żadnego sensu i tyle w temacie. A dołożyć zawsze mogę o ile zajdzie taka potrzeba. Ja paprokami nazywam tych którzy wszędzie ładują RCD i myślą, że to panaceum na wszystko.
  • Moderator Energetycy
    Witam.

    Kolego f.pawlo, głupią i wątpliwą oszczędnością jest brak wyłącznika głównego w rozdzielnicy, przy szastaniu kablem zasilającym i przekrojami przewodów do oświetlenia.
  • Moderator
    f.pawlo napisał:
    Tomex napisał:
    RCD na oświetlenie nie jest konieczne

    andrefff napisał:
    Jak dla mnie RCD na oświetlenie nie jest konieczne

    A ja tych co rezygnują z RCD na oświetleniu nazywam ,, paprokami,,
    To głupia i wątpliwa oszczędność!


    Istnieją poważne wątpliwości, czy Ty rozumiesz co, po co, kiedy i na co, stosuje się w instalacjach.
    Radziłbym zapoznać się z fachową literaturą.
  • Poziom 34  
    Brak RCD na obwodach oświetleniowych może i błędem nie jest, ale nędzna oszczędność to i owszem.
    A tak z ciekawości pytanie do przeciwników tego rozwiązania - w praktyce zawodowej nigdy nie spotkaliście się z zagrożeniem porażenia, których źródłem były obwody oświetleniowe?
    Ja aż za często a stary nie jestem.
  • Poziom 15  
    retrofood napisał:
    Istnieją poważne wątpliwości, czy Ty rozumiesz co, po co, kiedy i na co, stosuje się w instalacjach.

    Ja takich wątpliwości nie mam. No ale moderator zawsze wszystko wie lepiej...
    andrefff napisał:
    Ja paprokami nazywam tych którzy wszędzie ładują RCD i myślą, że to panaceum na wszystko.

    nie jestem ,,wielbicielem,, RCD. To tylko ochrona dodatkowa ale po co z niej rezygnować...?
    revolt napisał:
    A tak z ciekawości pytanie do przeciwników tego rozwiązania - w praktyce zawodowej nigdy nie spotkaliście się z zagrożeniem porażenia, których źródłem były obwody oświetleniowe?

    no właśnie...
  • Moderator
    revolt napisał:
    Brak RCD na obwodach oświetleniowych może i błędem nie jest, ale nędzna oszczędność to i owszem.
    A tak z ciekawości pytanie do przeciwników tego rozwiązania - w praktyce zawodowej nigdy nie spotkaliście się z zagrożeniem porażenia, których źródłem były obwody oświetleniowe?
    Ja aż za często a stary nie jestem.


    A ja jestem wystarczająco stary, żeby wiedzieć, że nawet zakratowanie wszystkich żarówek nie zwiększy bezpieczeństwa użytkowania obwodów oświetleniowych. A oszczędności nie są "nędzne". Zastosowanie przez projektanta RCD w obwodach oświetleniowych biurowca, to poważny błąd. Ekonomiczny.
    A ponieważ tematów o tym było już na forum sporo, proponuję wrócić do innych pytań.

    f.pawlo napisał:
    retrofood napisał:
    Istnieją poważne wątpliwości, czy Ty rozumiesz co, po co, kiedy i na co, stosuje się w instalacjach.

    Ja takich wątpliwości nie mam. No ale moderator zawsze wszystko wie lepiej...


    Zaproponowałem Ci sięgnięcie do literatury fachowej, bo jej nie znasz. I przepisów prawa.
    A moderatorem nie wycieraj sobie gęby.
  • Poziom 15  
    retrofood napisał:
    Zastosowanie przez projektanta RCD w obwodach oświetleniowych biurowca, to poważny błąd. Ekonomiczny.
    W temacie jest dom jednorodzinny a nie biurowiec...:)
    retrofood napisał:
    Zaproponowałem Ci sięgnięcie do literatury fachowej, bo jej nie znasz

    To Twoje zdanie.
  • Poziom 34  
    Pewnie miałbym to samo zdanie co przeciwnicy RCD w obwodach oświetleniowych gdyby nie pewne zrządzenie losu, w wyniku którego obwód oświetleniowy miałem podłączony pod drzwi wejściowe - klamka, klucz i rama na pełnym potencjale fazy. Wtedy RCD nie było "popularne" tym niemniej zapewne nie pozwoliło by załączyć obwodu (żarówka zasilana z klamki pięknie świeciła).

    Jak wyżej zauważono temat o domu jednorodzinnym.
  • Moderator
    f.pawlo napisał:
    retrofood napisał:
    Zastosowanie przez projektanta RCD w obwodach oświetleniowych biurowca, to poważny błąd. Ekonomiczny.
    W temacie jest dom jednorodzinny a nie biurowiec...:)
    retrofood napisał:
    Zaproponowałem Ci sięgnięcie do literatury fachowej, bo jej nie znasz

    To Twoje zdanie.


    1. Przepisy są jednakowe dla mieszkań, domów jednorodzinnych i biurowców.
    2. Nie moje zdanie, tylko wniosek z Twoich postów.

    Dodano po 3 [minuty]:

    revolt napisał:
    Pewnie miałbym to samo zdanie co przeciwnicy RCD w obwodach oświetleniowych gdyby nie pewne zrządzenie losu, w wyniku którego obwód oświetleniowy miałem podłączony pod drzwi wejściowe - klamka, klucz i rama na pełnym potencjale fazy. Wtedy RCD nie było "popularne" tym niemniej zapewne nie pozwoliło by załączyć obwodu (żarówka zasilana z klamki pięknie świeciła).



    Ciekawe, jak instalacja przechodziła przeglądy okresowe i jakie miała zabezpieczenie. Nie dorabiaj na siłę teorii. Napisałem przecież, że dla zdesperowanych idiotów poprawiaczy instalacji nawet krata nie będzie stanowić zabezpieczenia, bo ją przepiłują i wepchną tam swoje paluchy.
  • Poziom 34  
    Zabezpieczenie topikowe - układ TNC. Drzwi przy montażu przebiły fazę oświetlenia. Żadnych czary-mary. Prąd za mały żeby zadziałał topik także stan ten utrzymywał się około tygodnia bez żadnych fajerwerków i został odkryty całkiem przypadkiem (probówka przypadkiem przyłożona do mokrej ściany zaświeciła).

    Za bardzo nie rozumiem zwrot o "dorabianiu teorii". Jedyne co to mój przykład nie pasuje do kolegi teorii o zbędności RCD w oświetleniu.
  • Moderator Energetycy
    Witam.

    Te czary-mary to błąd w sztuce, jaki popełnił "elektryk" wykonując instalację bez zachowania odpowiednich stref układania przewodów.
  • Poziom 34  
    Oczywiście. W 100% popieram kolegi zdanie, że przyczyną sytuacji było partactwo. A brakiem wyobraźni nazwę nie wzięcie pod uwagę przy projektowaniu możliwości wystąpienia takiej sytuacji. Mimo norm itp. Teoretycznie niech by kogoś zabiło i co? Przykro mi, ale proszę nie lamentować- przecież taka fuszera nie powinna mieć miejsca i przecież normy nie biorą jej pod uwagę więc jest OK. Pomogłoby Ci?
    Nie mam zamiaru dyskutować czy sam przepis o RCD jest dobry czy nie bo to i tak nic nie zmieni.
    Dom jednorodzinny to strefa zagrożenia laikami-wizjonerami-przerabiaczami wszystkiego i jako taki wg mojej opinii powinien być dodatkowo zabezpieczany.
    Jeżeli dla kogoś te dodatkowe 100 zł mają zbawić to niech nie daje - nie musi. Natomiast w razie czego nędzna to cena za zdrowie. I celowo pomijam skuteczność i niezawodność samych RCD - i tak cała ochrona to wypadkowa prawdopodobieństw awarii i zadziałania zabezpieczenia.
  • Poziom 37  
    Jeśli instalacja jest wykonana prawidłowo, jeśli dobór opraw jest prawidłowy ( nie będę się rozpisywał co mam na myśli ), jeśli montaż przeprowadzono prawidłowo to RCD jest zbędne a nawet jak by było w obwodzie to skoro jest wszystko prawidłowo zrobione to nie ma prawa zadziałać bo z jakiego powodu ( tylko sytuacja awaryjna ).
    Jeśli ktoś chce stosować RCD by jak to zrozumiałem przed domorosłymi elektrykami - przerabiaczami i taki ów spec zacznie przerabiać oprawę pod swoje widzi misi to i RCD go nie uchroni przed `` pieszczotami `` bo po krótkim czasie kiedy będzie mu RCD wyłączać zasilanie stwierdzi, że czas na przeróbkę rozdzielni i usunięcie ów RCD by nie wyłączało.

    Dodano po 14 [minuty]:

    A dodam że zauważyłem hydrofor. Mam nadzieję, że dodatkowo przewidziano inne zabezpieczenie jego jak czujnik zaniku fazy i wyłącznik silnikowy. Bo na samym C10 to nie bardzo. Ale to moje zdanie tylko i chyba nikt się nie obraził za nie.
  • Specjalista elektryk
    revolt napisał:

    Dom jednorodzinny to strefa zagrożenia laikami-wizjonerami-przerabiaczami wszystkiego i jako taki wg mojej opinii powinien być dodatkowo zabezpieczany.
    Jeżeli dla kogoś te dodatkowe 100 zł mają zbawić to niech nie daje - nie musi. Natomiast w razie czego nędzna to cena za zdrowie. I celowo pomijam skuteczność i niezawodność samych RCD - i tak cała ochrona to wypadkowa prawdopodobieństw awarii i zadziałania zabezpieczenia.


    W takim wypadku można jeszcze kilka RCD w szeregu dołożyć, w końcu 100 zł to nie duża cena za zdrowie w wypadku, gdyby jeden RCD uległ awarii.
    Ciekawi mnie też jak koledzy zabezpieczają przed możliwością złapania przez użytkownika jednocześnie za przewód fazowy i neutralny.
  • Moderator Energetycy
    Witam.
    Miniax napisał:
    Ciekawi mnie też jak koledzy zabezpieczają przed możliwością złapania przez użytkownika jednocześnie za przewód fazowy i neutralny.
    Jak to jak ? Biorą do jednej ręki RCD, do drugiej - drugi (na wszelki wypadek :D )
  • Poziom 1  
  • Poziom 34  
    Miniax napisał:
    W takim wypadku można jeszcze kilka RCD w szeregu dołożyć, w końcu 100 zł to nie duży cena za zdrowie w wypadku, gdyby jeden RCD uległ awarii.


    I tu się pojawia wspomniane przez mnie prawdopodobieństwo. Kolejne RCD nie zwiększy zapewne znacząco bezpieczeństwa i takie działanie nie ma większego sensu. Również puste przemyślenia i przejaskrawianie też niczemu nie służy.

    15kVmaciej napisał:
    Przy pracach związanych z elektrycznością największym zagrożeniem życia jest nie prąd, lecz ludzka nieświadomość ryzyka i wynikająca z tego głupota w postępowaniu.

    Prądu nie widać. Jak się czegoś nie widzi to się tego mniej boi. Dopóki nie dziabnie. W podanym przykładzie z drzwiami zawinili ludzie nie mieszkający tam na co dzień. Tylko konsekwencje ponieść mogli mieszkańcy. Jak już pisałem nie będę się upierał o konieczności tego rozwiązania - zwracam tylko uwagę na możliwość TANIEGO nie oszukujmy się zwiększenia poziomu bezpieczeństwa.
  • Poziom 1  
  • Poziom 36  
    Jak już piszemy o HIV to guma na rękach nie pomoże..... :D
  • Poziom 1  
  • R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    Skoro już rozjechaliście wątek- od kiedy (chodzi o rok) stosuje się wyłączniki różnicowoprądowe? :)
  • Poziom 36  
    Od 1955 roku pierwszy raz zastosowano w RPA bodajże.
  • Poziom 1  
  • R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    Wcześniej, bo około 1950r. ukazały się na rynku pierwsze wyłączniki różnicowoprądowe w wykonaniu przemysłowym produkowane przez Schrack, natomiast wyłączniki napięciowe i sam patent dużo wcześniej.
    Więc kiszka- z kiszki baraniej :wink:

    Proszę wrócić teraz do tematu, czyli oceny rozdzielnicy. :wink: