Witam, chodzi tu o auto mojego brata - Skoda Fabia RS 1.9 TDI rocznik 2004, miał zamontowanego power boxa, ale został zdemontowany u elektryka i od tamtego czasu świeci mu się ciągle kontrolka ładowania, może powiecie żeby pogadać z elektrykiem który spartaczył robote - nie mamy za bardzo możliwości bo to było robione w polsce a teraz jesteśmy na obczyźnie na czas nieokreślony. Ładowanie jest w porządku 14,4V, były sprawdzane dwa alternatory i ciągle to samo. Brachol twierdzi że jak jeszcze był zamontowany box to od klemy + z akumulatora szedł kabelek cienki do boxa, a po jego zdemontowaniu nie ma tego kabelka i tak się zastanawiamy czy nie powinien iść taki gdzieś do kompa pokładowego...? Poza tym autko działa bez zarzutu. Bardzo proszę o jakieś podpowiedzi.