Witam.
Mój sprzęt to:
Wzmak Magnat Black Core Two 600w
Radio JVC KD-R45EY
HertzDSK-165 odseparowany ze zwrotnicami
Oryginalne oplowskie głośniki z przodu
OPel Astra F 1998
Sprzęt połączony jest:
oplowskie głośniki oraz tweetery bezpośrednio do radia (bez zwrotnic)
głośniki Hertz'a w półce (niestety)
Problem polega na tym, że wzmacniacz jakby stracił na mocy. Zaczynając po kolei. Całą zimę przejeździłem na ustawieniach HPF. Jak dla mnie głośniki za dużo grały wysokim tonem, a to nie brzmi dobrze z głośnika basowego, bas był mocny, ale przód był zagłuszany przez tył, więc postanowiłem coś pozmieniać. Niechący jakimś sposobem zwarły się + i - no i spalił się bezpiecznik na kablu. Po wymianie zmieniłem na LPF. Chciałem uzyskać bas bardziej jak z tuby, odciąć zupełnie wyższe tony. Głośnik grał cicho, tak że z przodu nie było słychać różnicy. Po podgłośnieniu głośnik słychać że nie wyrabia. Zmieniłem na FULL, gra znów ala wysokimi tonami, bas do pewnego momentu później jak przy LPF nie wyrabia. Testowałem wiele ustawień filtrów i zawsze jest albo za cicho, albo głośnik nie wyrabia. Pytanie brzmi:
1) czy we wzmaku coś się mogło uszkodzić, gdyż w porównaniu z przeszłością jakby niedomaga
2) samochód kopie, a jak chciałem dokręcić kabel z + przy wzmaku i dotknąłem śrubokrętem to poszły niezłe iskry. Samochód przestał wyć wraz z obrotami silnika (sam). Czy to normalne?
Wszystko zakładałem sam po amatorsku, mając podstawowe doświadczenie, ale w miarę starannie.
Pozdrawiam Michał
Mój sprzęt to:
Wzmak Magnat Black Core Two 600w
Radio JVC KD-R45EY
HertzDSK-165 odseparowany ze zwrotnicami
Oryginalne oplowskie głośniki z przodu
OPel Astra F 1998
Sprzęt połączony jest:
oplowskie głośniki oraz tweetery bezpośrednio do radia (bez zwrotnic)
głośniki Hertz'a w półce (niestety)
Problem polega na tym, że wzmacniacz jakby stracił na mocy. Zaczynając po kolei. Całą zimę przejeździłem na ustawieniach HPF. Jak dla mnie głośniki za dużo grały wysokim tonem, a to nie brzmi dobrze z głośnika basowego, bas był mocny, ale przód był zagłuszany przez tył, więc postanowiłem coś pozmieniać. Niechący jakimś sposobem zwarły się + i - no i spalił się bezpiecznik na kablu. Po wymianie zmieniłem na LPF. Chciałem uzyskać bas bardziej jak z tuby, odciąć zupełnie wyższe tony. Głośnik grał cicho, tak że z przodu nie było słychać różnicy. Po podgłośnieniu głośnik słychać że nie wyrabia. Zmieniłem na FULL, gra znów ala wysokimi tonami, bas do pewnego momentu później jak przy LPF nie wyrabia. Testowałem wiele ustawień filtrów i zawsze jest albo za cicho, albo głośnik nie wyrabia. Pytanie brzmi:
1) czy we wzmaku coś się mogło uszkodzić, gdyż w porównaniu z przeszłością jakby niedomaga
2) samochód kopie, a jak chciałem dokręcić kabel z + przy wzmaku i dotknąłem śrubokrętem to poszły niezłe iskry. Samochód przestał wyć wraz z obrotami silnika (sam). Czy to normalne?
Wszystko zakładałem sam po amatorsku, mając podstawowe doświadczenie, ale w miarę starannie.
Pozdrawiam Michał