Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Play Station 2 : Laser nie czyta płyt

25 Kwi 2012 20:33 2736 1
  • Poziom 1  
    Witam serdecznie!.
    Niedawno stałem się niezbyt szczęsliwym posiadaczem konsoli Play Station 2 : Slim SCPH-75004. MOIM PROBLEMEM JEST :
    1.Laser działą słychac jego działanie, płyta się kręci ale po w ogóle nie działa (TAK JAK BY NIE CZYTAŁO CZARNY EKRAN). Ważną informacją jest iż posiadam przeróbke Free MCBoot 1.8.
    2.Gdy wkładam inną płytę słychac reakcję lasera, płyta się kreci ale za to konsola się restartuje. Napisze tak bardziej szczegółowo :Wraca ono do Obrazka na którym pisze: Free MCBoot 1.8 By......

    Pytania do was:
    1.Jak zregulowac laser(Regulacja położenia lasera) Prosiłbym o dokładny opis.
    2.Chciałbym wiedziec czego to wina i co mam wymienic.

    Laser czyszczony! Proszę o odpowiedzi!
  • Poziom 8  
    Jak wyregulować laser?

    Uwaga!!
    Przypominam, że otwieranie konsoli która jest
    jeszcze na gwarancji równa się z jej utratą,
    przypominam też o podstawowych środkach
    bezpieczeństwa, wiadomo – laser, prąd i te sprawy.

    Zaczynamy od rozkręcenia konsoli i już na
    wstępie warto zwrócić uwagę gdzie wędrują
    śrubki dłuższe a gdzie krótsze – w różnych
    modelach konsol różnie to zrobiono, a szkoda by
    było przy składaniu własnoręcznie naprawionej
    konsoli zacząć przekręcać się przez płytę główną. Po otwarciu pudła (uwaga na taśmę łączącą
    przyciski power/reset z konsolą! przyciski
    można sobie wyciągnąć z górnej części
    obudowy, dla wygody) naczym oczom ukaże się
    płyta z radiatorami i „legendarnym” Emotion
    Engine i Graphics Synthesizer po lewej oraz zamknięty moduł czytnika płyt po prawej.
    Dobieramy się do niego – śrubki są dość małe
    więc potrzebny będzie odpowiedni śrubokręt.
    Po otwarciu widzimy przed sobą łypiące oko
    nieznośnego lasera oraz tackę, którą widujemy
    zazwyczaj w innych okolicznościach (na zewnątrz) przy wkładaniu płyty. Mała biała
    zębatka która nas interesuje znajduje się gdzieś
    pod nią. Opcje mamy dwie – odkręcić tackę i ją
    wyjąć (metoda wolniejsza) albo przykryć z
    powrotem laser, włączyć konsolę do prądu,
    nacisnąc eject, poczekac aż tacka się wysunie i w takiej pozycji wyłaczyć konsolę klawiszem
    power z tyłu konsoli (tacka się wtedy nie
    schowa) i odłączyć wtyczkę. Przy okazji bonusowa porada: można zwrócić
    uwagę na stan prowadnic po których przesuwa
    się moduł lasera - "ślimak" po prawej oraz dwa
    podłużne metalowe pręty po drugiej stronie.
    Nasmarowanie ich jeśli są suche (byle nie za
    bardzo i czymś w rodzaju WD40 a nie olejem roślinnym ) ułatwij „jazdę” całemu wózkowi i może też pomóc albo chociaż wpłynąć na cichszą
    pracę konsoli. Przystępujemy do sedna czyli do regulacji
    położenia soczewki. Podczas obracania białej
    zębatki zgodnie z ruchem wskazówek zegara
    cały laser podnosi się, aż do pewnego momentu,
    po czym po którymś tam „kliknięciu” spada na
    dół i zabawa z podnoszeniem zaczyna się od nowa. Zaczynamy więc od zaznaczenia
    wyjściowego położenia zębatki czarnym
    markerem - robimy sobie gdzieś na niej kropkę
    (tak żebyśmy wiedzieli jak było wszystko
    ustawione na początku i kiedy mamy już za sobą
    pełny obrót o 360 stopni – więcej kręcić nie ma sensu, bo po każdym jednym pełnym obrocie
    laser znajduje się w pozycji wyjściowej).
    Przekręcamy zębatkę o około 1/8 obrotu zgodnie
    z ruchem wskazówek zegara. Następnie
    wkładamy do czytnika płytę z którą mamy
    problemy, zakładamy górną pokrywkę na moduł czytnika, podłączamy konsolę do prądu (i tu
    znowu przypominam o BHP ) i badamy rezultat. Jeśli nie pomogło, odłączamy wszystko,
    wyciągamy płytę i powtarzamy zabieg (1/8
    obrotu). Powtarzamy proces aż do momentu
    kiedy:
    A. laser po zakręceniu płytką zacznie czytać
    B. stracimy cierpliwość C. wykonamy daną operację 8 razy, wrócimy do
    punktu wyjścia i nic to nie da (czyli
    prawdopodobnie laser kaput, czego nikomu nie
    życzę) Po zakończeniu zabiegu pozostaje nam złożyć
    cały ten bajzel do kupy. Przy ponownym
    skręcaniu warto też zwrócić uwagę na ułożenie
    taśmy łączącej przyciski power i reset – żeby jej
    przypadkiem nie przyciąć/przedziurawić śrubką. Jeśli ktoś ma inne doświadczenia czy uwagi na
    temat kalibracji lasera to
    zachęcam do podzielenia się nimi :)

    Moderowany przez Dzimi:

    Mini poradnik "zerżnięty" ze strony : http://forum.pclab.pl/topic/249820-Regulacja-lasera-w-PS2-miniporadnik/ Nie popieramy tego rodzaju "działalności" na forum. Udzielam ostrzeżenia #1.