Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Chiński rząd planuje wprowadzenie własnego procesora

tangofox 26 Kwi 2012 11:12 5345 33
  • Chiński rząd planuje wprowadzenie własnego procesoraW zeszłym miesiącu chiński rząd rozpoczął program mający na celu wybranie "narodowej architektury procesora". Jeżeli ten pomysł się przyjmie, to każdy projekt liczący na dofinansowanie rządu musiałby być wyposażony w nowe CPU (dotyczy to zamówień na rządowe komputery, smartfony).

    Jako podstawę normy bierze się pod uwagę co najmniej pięć istniejących już architektur. Ponadto trwają rozważania nad rozszerzeniem już istniejących zestawów instrukcji lub wprowadzenie całkiem nowego zestawu instrukcji.
    W marcu chińskie ministerstwo przemysłu i technologii informacyjnych zorganizowało spotkanie pod nazwą "China National Instruction Set Architecture Initiative", w którym uczestniczyli przedstawiciele ok. 20 organizacji, w tym ZTE i Huawei.

    źródło

  • #2 26 Kwi 2012 13:57
    markovip
    Poziom 34  

    Teraz to dopiero się zacznie. Teraz rząd chiński będzie miał nie tylko softwarowe, ale i hardwarowe back-doory. Już nie raz była afera o niewyjaśnionych włamaniach do Pentagonu.

  • #3 26 Kwi 2012 14:04
    30402
    Użytkownik usunął konto  
  • #4 26 Kwi 2012 14:14
    markovip
    Poziom 34  

    Saabotaz - Pewnie że tak. Tylko zastanawiam się, czy zamontował by sobie Kolega taki procesor w swoim komputerze, którego datasheet nie jest udostępniony dla opinii publicznej?

  • #5 26 Kwi 2012 14:23
    30402
    Użytkownik usunął konto  
  • #6 26 Kwi 2012 16:12
    cmasterb
    Poziom 9  

    ->markovip Gdybyś był łaskaw napisać nazwę kraju o którym piszesz z wielkiej litery, dobrze by to o Tobie świadczyło. Musisz też doczytać, bo FIGURĘ Jezusa zbudowali prywatni (a przynajmniej nie-państwowi) inwestorzy, także nie jest to uwaga bardzo na miejscu.

    Chińczyk wie, co robi - pozyskają architekturę (kupią/już mają/wezmą sobie) i na tej podstawie będą robić procki dla rządowego użytku - ich rząd zapłaci tylko za same koszta produkcji + niewielki narzut dla fabryk, nie będzie kupował marki czy horrendalnych opłat dla pośredników jak to jest w naszej tradycji...

    Pozdrawiam

  • #7 26 Kwi 2012 16:37
    anonim206
    Poziom 13  

    Moim zdaniem jest bardzo dobry pomysł gdyż wbrew pozorom architektura i386 wcale nie jest tak do końca przemyślana i ma na sobie jeszcze ślady pierwszych kalkulatorów, owszem będzie problem z oprogramowaniem itd ale tak duży rynek jakim są chiny na pewno dużo szybciej może wprowadzić taką zmianę.

  • #9 26 Kwi 2012 18:47
    Klima
    Poziom 30  

    Słuchajcie, przecież chiński rząd właśnie ogłosił przetarg na to, kto zostanie największym producentem procesorów na świecie. Nie czarujmy się - światowa produkcja elektroniki to praktycznie głównie Chiny. I teraz - który producent będzie wypuszczał produkty dla Chińczyków w zupełnie innej architekturze niż wyroby dla innych krajów? Zastosuje wszędzie to samo.
    Nigdzie nie ma mowy, że architektura będzie zamknięta. Po prostu powiedzą na przykład, że "Od dziś, każdy produkt liczący na dofinansowanie musi być wyposażony w procesor architektury ARM-China" i koniec. Dokumentacja do ARM-China będzie dostępna albo nie. Będzie pełna, albo nie.
    Zastanawiam się tylko, czy decyzja będzie miała dziwną korelację z grubością wręczanych kopert?

  • #10 26 Kwi 2012 20:43
    ignuss
    Poziom 10  

    Chiny zainwestowały dużo czasu i pieniędzy w rozwój procesora Loongson, którego obecna inkarnacja bazuje na mikroarchitekturze MIPS64. Amerykańska firma MIPS Technologies, właściciel wspomnianej mikroarchitektury, ostatnimi czasy nie cieszy się najlepszym zdrowiem. Może okazać się, że ich technologia i patenty zostaną w przyszłości zlicytowane. Byłby to dobry moment, dla którejś z chińskich firm, do kupienia dobrej i sprawdzonej ISA i przy okazji całej mikroarchitektury.

  • #11 26 Kwi 2012 20:49
    willyvmm
    Poziom 26  

    Nie jestem na 100% pewien, ale już chyba o tym słyszałem kilka lat temu. Z tym że nie było wtedy mowy o wsparciu rządu.

  • #12 26 Kwi 2012 22:22
    markovip
    Poziom 34  

    cmasterb napisał:
    ->markovip Gdybyś był łaskaw napisać nazwę kraju o którym piszesz z wielkiej litery, dobrze by to o Tobie świadczyło. Musisz też doczytać, bo FIGURĘ Jezusa zbudowali prywatni (a przynajmniej nie-państwowi) inwestorzy, także nie jest to uwaga bardzo na miejscu.
    Pozdrawiam

    O Koledze dobrze by świadczyło, gdyby znał podstawy gramatyki i wiedział jak piszemy przymiotniki...
    Z tym krzyżem to do mnie? Bo nie pamiętam żebym coś wspominał...
    ;)

  • #13 26 Kwi 2012 22:33
    akajarz
    Poziom 23  

    Klima napisał:
    Zastanawiam się tylko, czy decyzja będzie miała dziwną korelację z grubością wręczanych kopert?

    W Chinach za przyjmowanie kopert jest czapa, więc nie sądzę, że jakakolwiek decyzja będzie miała podłoże korupcyjne.

  • #14 26 Kwi 2012 22:53
    iagre
    Poziom 35  

    akajarz napisał:
    W Chinach za przyjmowanie kopert jest czapa, więc nie sądzę, że jakakolwiek decyzja będzie miała podłoże korupcyjne.

    Szkoda że tak nie jest w Polsce :(

  • #15 27 Kwi 2012 00:08
    REVISOR
    Poziom 25  

    Zapewne skopiują coś, dodadzą lub odejmą coś od siebie i puszczą pod swoją marką, a my i tak to kupimy bo po prostu będzie to tanie i wepchają to wszędzie gdzie się tylko da.

  • #16 27 Kwi 2012 09:25
    Tommy82
    Poziom 39  

    Chiny mogą zrobić co chcą taka prawda.
    Inwestycja w procesor im się zwróci szybciutko nawet jeśli będą go używać tylko na swoje potrzeby.
    W przypadku gdy był by na rynek wewnętrzny mogą zrobić co im się podoba.
    W przypadku chęci podboju świata już trochę mniej bo to się musi licencyjne kupy trzymać.
    Chińczyk z drugiej strony wyprodukuje to co zleceniodawca będzie chciał i tak jak będzie chciał. Jest pytanie tylko czy zamawiający będzie chciał bo Chińczycy mogą konkurować
    ceną procesora z innymi szczególnie jeśli uda im się uwolnić od opłat licencyjnych.
    Z nimi nie ma żartów IBMa już wyrolowali. IBM myślał ze sprzeda Lenovo dział laptopów i będzie zarabiał na sprzedaży 3 literek na obudowę. Ale Chiny mają całkiem normalne podejście do życia i ktoś się w głowę puknął i stało się coś co się IBM w pale nie mieściło Lenovo im te trzy literki oddało i powiedziało żeby je sobie wsadzili i tam już musiały im się zmieścić. IBM myślał ze nie będzie nic robić a kasa będzie płynąc a tu ich Chińczycy wyrolowali. Teraz IBM innym doradza ;). I z jednej strony "You can't go wrong with IBM" z drugiej jednak nie jest to do niczego potrzebne. No i to był poważny kopniak dla IBM bo zniknęła marka z rynku laptopów i prezesi już nie patrzą na trzy literki.

    Co do sprzętowych backdoorów to jak najbardziej jest to realne zagrożenie, ale w przyadku pentagonu to jest jak armata na wróbla. Taka ilość ludzi jest nie do upilnowania. Bez problemu można kogoś zwerbować albo liczyć na zwykły ludzki debilizm. Zawsze się znajdzie domorosły spec od bezpieczeństwa co sobie pod biurkiem wifi uruchomi albo tak kable po przełącza ze nagle siec tajna będzie połączona z nie tajną etc. Są też zwykłe pospolite nadużycia typu wpinanie pendrajwów tam gdzie nie trzeba i i obchodzenie procedur poparte jakąś kretyńską argumentacją w stylu całe życie tak robiłem, tak jest wygodniej, przecież nic się nie stanie jeśli jeden raz i tak dalej. Takich jednych razów są setki i zaczyna działać statystyka.

  • #17 27 Kwi 2012 09:56
    Qb4HkM
    Poziom 14  

    Tommy - dużo w tym racji, ale pracuję teraz z jednym z byłych dyrektorów z IBM'a i rozmawialiśmy kiedyś o tym. Oddali tę działkę Lenovo bo im się przestało opłacać.

  • #18 27 Kwi 2012 10:08
    Urgon
    Poziom 36  

    AVE...

    Pytanie brzmi: jak dobra to będzie architektura? Jeśli będzie porównywalna z tym, co mamy obecnie, albo lepsza, to się sprzeda, bo będzie dużo tańsza. Tylko jak szybko to zrobią. Im szybciej tym lepiej...

    Chiny nie muszą się przejmować USA, większość amerykańskiej elektroniki jest robiona przez małych, żółtych spryciarzy. Chiny kończą eksport, i amerykanie będą się skręcać z niedoboru iChłamu i innych takich. Zwłaszcza że Chińczycy budują od groma elektrowni atomowych i innych, byle się uniezależnić od ropy i węgla z importu. USA nie może zmusić też reszty świata, by nie handlowała z ChRL. Uniezależnienie się od reszty świata to cel Chin. Coś, czemu nie podołał ZSRR wtedy, gdy to było ważne...

  • #19 27 Kwi 2012 11:14
    Tommy82
    Poziom 39  

    Urgon pytanie brzmi o ile będzie tańsza. I to jest jedyne pytanie bo klient końcowy ma dość wątpliwy wpływ na to co mu wsadzi producent do urządzenia.

    Chiny maja tyle obligacji USA ze jak stwierdzą ze wojna z USA kosztowała by więcej niż te obligacje to je po prostu wyprzedadzą za "surowce wtórne". Zmieniając gospodarkę USA w kupkę. Przy której obecny kryzys finansowy to jest małe fiki-miki.

    Co z tego ze APPLE ma na koncie ileś miliardów dolarów jak tym pieniądza ubywa wartości za kazdym razem jak w ruch idą drukarki z dolarami.

    Chiny to jest po prostu światowy problem. I to się może skończyć na kilka sposobów ale żaden scenariusz jaki widzę nie jest dobry.

    Qb4HkM a lenovo się opłaca i tu jest właśnie główny porblem.

  • #20 27 Kwi 2012 11:37
    seba_x
    Poziom 31  

    Chińczycy stopniowo przejmą(kupią) co lepsze firmy, reszta padnie bo nie da rady konkurować z "żółtą taniochą"

  • #21 27 Kwi 2012 19:09
    iagre
    Poziom 35  

    Tommy82 napisał:
    Chiny to jest po prostu światowy problem. I to się może skończyć na kilka sposobów ale żaden scenariusz jaki widzę nie jest dobry.

    Rozwiązaniem tego problemu będzie podzielenie chin na kilka odrębnych państw - trzeba utworzyć Suwerenne Cesarstwo Tybetu, Cesarstwo Mandżukuo, Królestwo/Kalifat Ujgurów, itd...

  • #22 27 Kwi 2012 19:22
    Tommy82
    Poziom 39  

    Wiesz co to był kiedyś taki wierszyk co mi prababcia opowiadała, mały byłem to nie pamietam całego, było o tym ze myszy debatowały o problemie z kotem i był tam jeden fajny kawałek. Który brzmiał mniej więcej tak
    Mówi wiec mysz uczona przywiążmy mu dzwonek do ogona...

    I taki jest ten Twój pomysł.
    Nie chodzi o sam pomysł bo z Chinami można zrobić milion rzeczy chodzi o to ze niewiele z tego można wykonać w praktyce. Jak sobie wyobrażasz taki podział sprzedasz im ten pomysł a oni to kupią?

  • #23 27 Kwi 2012 20:46
    iagre
    Poziom 35  

    Tommy82 napisał:
    ...chodzi o to ze niewiele z tego można wykonać w praktyce. Jak sobie wyobrażasz taki podział...

    Gdyby każdy kraj na świecie wysłał 100000 żołnierzy to by w sumie była międzynarodowa armia mająca ok 20000000 (dwadzieścia milionów) żołnierzy - ilość wystarczająca do zaprowadzania pożądanego ładu. Tuz obok są chętni do pomocy Japończycy, wystarczy tylko znieść względem Japonii międzynarodowe ograniczenia prawne zabraniające posiadania armii... ;)

  • #24 27 Kwi 2012 21:56
    Novile
    Poziom 32  

    Koledzy, powiem krótko dla mnie to co są w stanie opracować i wyprodukować Chińczycy samodzielnie z zakresu elektroniki zaawansowanej to zwykły szmelc. Chńczycy nigdy w historii nowoczesnej nie wymyślili ani nie wyprodukowali towaru godnego uwagi i pochwały!To zwykła "żółta" masa złodziejaszków i plagiatorów. A gdy nawet wypuszczą swój prcesor na rynek, to jak gdybym miał jakikolwiek wybór, podkreślam jakikolwiek spośród tego procesora chińskiego a procesora firmowego np.Intela to wybór jest oczywisty dla mnie, nawet jak ten chiński będzie 1000 razy tańszy to wybiorę Intela.

  • #25 28 Kwi 2012 07:14
    tomek10861
    Poziom 27  

    Novile napisał:
    A gdy nawet wypuszczą swój prcesor na rynek, to jak gdybym miał jakikolwiek wybór, podkreślam jakikolwiek spośród tego procesora chińskiego a procesora firmowego np.Intela to wybór jest oczywisty dla mnie, nawet jak ten chiński będzie 1000 razy tańszy to wybiorę Intela.

    Gorszy bo zrobiony na zasadzie inżynierii wstecznej? IMHO to nie ma znaczenia. Równie dobrze mógł by być lepszy bo Chińczycy poprawili by parę błędów popełnionych prze np. Intela. Dalsza produkcja jest taka sama jak w innych firmach. Kolega chyba nie myśli że będę robić proces produkcyjny na waflach krzemowych w zadymionych halach...

  • #26 28 Kwi 2012 10:15
    ra_dek
    Poziom 11  

    Ogarnia mnie śmiech. Dumacie nad największą potęgą gospodarczą a za chwile i militarną świata współczesnego próbując dyskredytować ich wielkość swoimi o nich wyobrażeniami. Mogą i zrobią wszystko co będzie mogło pomóc w gospodarczym /na razie/ podboju świata, "żałosnych, prymitywnych i leniwych białasów" - bo tak na nas patrzą.

  • #27 28 Kwi 2012 11:24
    Novile
    Poziom 32  

    tomek10861 napisał:
    Gorszy bo zrobiony na zasadzie inżynierii wstecznej
    Nie o tym myślałem bo technologię można kupić.
    ra_dek napisał:
    Ogarnia mnie śmiech. Dumacie nad największą potęgą gospodarczą a za chwile i militarną świata współczesnego próbując dyskredytować ich wielkość swoimi o nich wyobrażeniami. Mogą i zrobią wszystko co będzie mogło pomóc w gospodarczym /na razie/ podboju świata, "żałosnych, prymitywnych i leniwych białasów" - bo tak na nas patrzą.

    I tu się kolego mylisz nawet nie wiesz jak bardzo.
    Po pierwsze aby być potęgą nie wystarczy na chwilę wspiąć się na "tron"!Trzeba zadbaĆ o stabilność tego stanu a to już opiera się na wielu uwarunkowaniach w tym socjotechnicznych i endogeniczynch również!Chińczycy tylko na chwilkę wejdą do tego "pokoju", a potem wylecą na"zbity pysk". Swój rozwój zawdzięczają tylko i wyłącznie zamydlaniu oczy swoim kontrahentom i marnym podrabianiu produktów, z tym że oni nie produkują nawet towaru, a jedynie atrapy towarowe.
    Pokażę to inaczej:
    Wyobraźmy sobie Chińczyków jako wędkarza, który przychodzi nad zbiornik z rybami na połów.My to te rybki do połowu.Jak każdy szpec nasz wędkarz musi ryby najpierw ściągnąć na łowisko aby je potem łowić , dlatego stosuje zanętę która doskonale zadziałała a nazywa się "TANIOCHA" ryby już są- teraz nasz wędkarz zakłada na haczyk robaczka i już ma jedną rybkę, potem następną i tak do momentu aż..... Ano koniec brań!
    Dlaczego , bo nasz specjalista zakłada tzw.slangowo w wędkarskim świecie"głupole", czyli robaczki ale gumowe wyglądające jak prawdziwe, ale nie stanowiące żadnej wartości odżywczej, a w dodatku tylko podobnie wyglądające jak prawdziwe.
    Dlaczego tak robi? Bo chce oszczędzić -na gumowego "głupola" złowi kilkanaście ryb, a na prawdziwego jedną a potem trzeba nowego robaka. Ale ryby chociaż powoli , ale też się uczą, poza tym nie mają czasu na stratę . W ciągu roku muszą odbyć tarło, a potem jest zima i trzeba na to wszystko zdobyć mnóstwo energii, a jest ona zawarta w pokarmie tym prawdziwym.
    Dlatego nasz wędkarski szpec schodzi z wody, ma co prawda kilka ryb w siatce, ale na tym koniec!
    Klienci już się przekonują co jest wart towar produkowany w Chinach , nawet ten z firmowymi znaczkami! Ja sam jak chodzę po sklepie i biorę towar do ręki, gdy tylko mam możliwość wybieram towar produkowany gdzie indziej.
    Chiny nigdy nie będą potęgą taką jak:

    Japonia jest w elektronice, bo nie mają tej mentalności i solidności! Wystarczy spojrzeć, że taka malutka Japonia omal nie pokonała USA podczas II wojny, mimo iż USA było tyle razy większe a stopa technologiczna amerykańskiego uzbrojenia przewyższała japońską wielokrotnie. Kamikadze, dyscyplina, dokładność , precyzja to decydowało.

    Niemcy są potęgą w gospodarce, bo mają w genach pewne cechy odpowiadające za styl zarządzania i inwestowania swoich zysków, potrafią doskonale lokować swoje inwestycje. Nie ma to miejsca w Chinach, gdzie "ciemna masa" pracownicza jest podporządkowana jedynie reżimowi i strachowi, a pracuje się za miskę ryżu przez miesiąc. Jedyną tam forma negocjacji jest rozstrzelanie publiczne dla "dobrego przykładu".





    Stany Zjednoczone Ameryki Północnej są potęgą militarną, bo wydają olbrzymie sumy na ten sektor . Ich nowe technologie są najpierw wykorzystywane w armii, a potem w cywilnych sektorach. Poza tym są jako armia odpowiednio selekcjonowani, aby zostać np.żołnierzem Piechoty Morskiej należy spełniać określone normy fizycznej budowy a nie mieć 1.5 m i to w kapeluszu w kształcie stożka! Do tego armia amerykańska dba o odpowiednie dawkowanie, zarówno samych kalorii w diecie jak i też innych dodatków w pokarmie wojska. Dzięki temu taki komandos amerykański jest na polu walki prawdziwą maszyną do zabijania, ma odpowiednio wysoki stopień agresji i potrafi np.poruszać się dużo szybciej od przeciętnego żołnierza innej armii. Bo doping jest zakazany tylko w sporcie!Zobaczmy na Chińską armię nawet jednostki specjalne- teraz ja pękam ze śmiechu!

    Poza tym technologia wymaga czasu, niektóre rozwiązania techniczne są opracowywane latami i to nie dlatego, ze ludzie są leniwi. Doświadczenia, sprawdzanie teorii, próby materiałowe, itd. Postęp wymaga czasu. Ludzie przez ostatnie np.300 lat w Europie nad tym pracowali, aby dziś coś produkować a co robili Chińczycy przez ostatnie 300 lat? Ano widać co - płodzili dzieci!
    Tyle się nauczyli. Wioska pod Pekinem tak samo wyglądała 500 lat temu jak dziś. Dlatego ich pseudo-towary nie są nic warte, nawet jak z pozoru przypominają oryginał to problem siedzi w technologii materiałowej. Bo zamiast użyć odpowiedniego stopu metali oni odleją detal ze zwykłej "przetopki"!
    Potem taki wał napędowy w pojeździe się skręca i wygina jakby był z gumy!
    Przy takiej produkcji nie są w stanie zagrozić nikomu gospodarczo. Ich towary są wręcz niebezpieczne, mój kolega kupił synkowi QUAD-a chińskiego, oprócz wielu awarii min. złamał się wahacz tylny podczas jazdy! Dobrze, że to było na drodze osiedlowej i syn jechał wolno! Czy tak chcecie koledzy ginąć? Np. być trafionym w głowę przez tarczę ze szlifierki kątowej produkowanej w Pekinie czy być porażonym prądem bo chińska spawarka za 200 zł być kiepsko zaizolowana wewnątrz, a faza przebiła się na obudowę? No można też umrzeć na "raka" , bo kupiliśmy wspaniałe chińskie sztućce czy też tanie buciki z Chin.
    Ile jeszcze czasu świat musi się uczyć? Chinole liczą tylko czy starczy im czasu na wykupienie prawdziwych firm wraz z ich porządnymi technologiami zanim świat się kapnie co jest grane.

    Poprawiłem błędy. Następnym razem jednak jak zobaczę "orginał" czy "wachacz" to bez wahania poczęstuję oryginalnym ostrzeżeniem.
    CMS

  • #28 28 Kwi 2012 11:39
    ra_dek
    Poziom 11  

    ra_dek napisał:
    Mogą i zrobią wszystko co będzie mogło pomóc w gospodarczym /na razie/ podboju świata, "żałosnych, prymitywnych i leniwych białasów" - bo tak na nas patrzą.

    Że zacytuję sam siebie. To o czym piszesz to przecież potwierdzenie moich słów

  • #29 29 Kwi 2012 12:05
    iagre
    Poziom 35  

    Urgon napisał:
    Pytanie brzmi: jak dobra to będzie architektura? Jeśli będzie porównywalna z tym, co mamy obecnie, albo lepsza, to się sprzeda, bo będzie dużo tańsza. Tylko jak szybko to zrobią. Im szybciej tym lepiej...

    Architektura "chińska" nie jest zła ale materiały i wykonanie są poniżej dna, na co wyraźnie wskazał Novile w https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=10840311#10840311

  • #30 29 Kwi 2012 12:33
    iagre
    Poziom 35  

    Tommy82 napisał:
    Kolejnym ciekawym graczem mogą być w niedługim czasie Indie tak militarnie jak i produkcyjnie. Są trochę w cieniu Chin ale to już może być nie lada potęga.

    Nie liczę w mediach wzmianek na temat postępów informatyki chińskiej i indyjskiej ale mam wrażenie że informatyka indyjska jest na znacznie wyższym poziomie niż chińska. Jeżeli więc Indie również by wprowadziły "narodowy wzorzec procesora" to byłby on na świecie bardziej konkurencyjny od chińskiego. ...i mam nadzieję że tak się stanie.