Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wydano stabilną wersję Ubuntu 12.04 Precise Pangolin LTS

MasterMatan 26 Kwi 2012 22:28 6753 30
  • Wydano stabilną wersję Ubuntu 12.04 Precise Pangolin LTSDziś po południu wydano stabilną wersję Ubuntu z oznaczeniem 12.04. Nowa odsłona systemu pod wsparciem Canonical Ltd. wnosi wiele świeżości względem poprzednich 2 wersji (11.04 i 11.10), które to wprowadzały środowisko Unity, dodano HUD (Head-up Display), a także przedłużono okres wsparcia do 5 lat.

    Względem poprzedniej wersji Ubuntu zyskało aktualizację do nowszych wersji programów. Na start zaraz po instalacji otrzymamy pakiet takich programów, jak odtwarzacz muzyki Rhythmbox (ze sklepem Ubuntu Music One), pakiet biurowy LibreOffice, przeglądarka Firefox, odtwarzacz wideo Totem, komunikator Empathy, klient mikroblogowy Gwibber, manager nagrywania płyt Brasero, przeglądarka zdjęć Shotwell, klient dysku chmurowego Ubuntu One oraz wiele innych programów. Dodatkowe aplikacje można pobrać za darmo lub kupić z Centrum Oprogramowania Ubuntu. Sam Kernel to wersja 3.2 wraz ze sterownikami.
    Więcej na temat pełnej listy zmian można przeczytać pod adresem: https://wiki.ubuntu.com/PrecisePangolin/ReleaseNotes/UbuntuDesktop


    Link


    Więcej informacji można znaleźć na: http://www.ubuntu.com/
    Przeglądarkowa wersja demonstracyjna wraz z przewodnikiem http://www.ubuntu.com/tour (osobiście polecam jednak przetestować system bootując go z CD/DVD/USBflash, ewentualnie pod wirtualną maszyną, gdyż demko nie pokazuje prawdziwego wyglądu systemu, a jest jedynie przewodnikiem dla początkującego, który nie widział jeszcze środowiska Unity).
    Dział, w którym można pobrać obrazy płyt: http://www.ubuntu.com/download

    [Taka moja mała osobista prośba - proszę nie toczyć wojen, który system jest święty, a który "be", każdy ma swoje gusta i każdy używa tego, co lubi. Pozdrawiam]

    Fajne! Ranking DIY
  • #2
    Dragas
    Poziom 26  
    MasterMatan napisał:
    ... odtwarzacz muzyki Rhythmbox...

    Czyli znów powracają do starego, dobrego odtwarzacza, lecz szkoda, że tak skaczą z tymi programami i nie mogą się zdecydować.
    10.04 - Rhythmbox
    11.10 - Banshee
    12.04 - Rhythmbox
    Ciekawe, co będzie dalej?
  • #4
    gbd.reg
    Poziom 21  
    Chyba Zaczną od A... A... A... ;)
  • #5
    BANANvanDYK
    Poziom 38  
    Uprzedzając kolejne tego typu posty, jak wyłączyć Unity i przywrócić Gnome?
    Osobiście niczego specjalnego nie widzę.
  • #6
    xanio
    Poziom 27  
    Powrót do Gnome też nie jest najlepszym pomysłem bo ono też ewoluuje w podobnym kierunku. Polecam Xubuntu lub Linux Mint Debian Edition XFCE.
  • #7
    marek-zarzycki
    Poziom 27  
    Czy jest wersja alternate tej wersji Ubuntu?

    Dragas napisał:
    10.04 - Rhythmbox
    11.10 - Banshee
    12.04 - Rhythmbox
    Ciekawe, co będzie dalej?

    Banshee.
  • #8
    noyo
    Poziom 18  
    BANANvanDYK napisał:
    Uprzedzając kolejne tego typu posty, jak wyłączyć Unity i przywrócić Gnome?
    Osobiście niczego specjalnego nie widzę.


    Kolego Gnome 2 umarł :( wraz z wyjściem 11.10

    Osobiście z powodów wygody, wyglądu, sentymentu pozostałem przy 11.04 gdzie jest możliwość wrócenia do GNOME 2 [klasyczny wygląd]
  • #10
    xanio
    Poziom 27  
    Jest ale nie wróżę mu przyszłości. XFCE jest z wersji na wersję lepsze, chociaż niestety do tej pory musieliśmy na kolejne czekać dość długo. Pozostaje mieć nadzieję, że fala uciekających z Gnome/Unity przyczyni się do zwiększenia popularności XFCE i jego rozwoju.
    BTW. Linus używa XFCE.
  • #11
    BANANvanDYK
    Poziom 38  
    Na serwerze mam Ubuntu 11.10 z Gnome 3. Unity mało wygodne, w panelu sterowania poznikało wiele opcji, w dodatku u mnie były problemy z grafiką (Nvidia, nieważne że wadliwy chipset). Niewygodny w użyciu stał się Nautilus. Zainstalowałem Gnome, denerwować może dostęp do menu ustawień oraz braki w panelach. Ogólnie stwierdzam słabą wydajność.
  • #12
    sokoleokoo2
    Poziom 22  
    Dragas napisał:
    10.04 - Rhythmbox
    11.10 - Banshee
    12.04 - Rhythmbox
    Ciekawe, co będzie dalej?


    Foobar w Wine - brzmi 2x lepiej na dobrych głośnikach i ma przyjaźniejsze menu i nie jest kobyłom.

    Czy poprawili te idiotyczne zależności czy jak zwykle głupiej Opery z pliku Deb się nie zainstaluje ?
  • #13
    Dragas
    Poziom 26  
    Na razie przestawiłem się na Banshee, i nie mam zamiaru przeinstalowywać systemu, bo nie wiem jak będzie ze sterownikami do nakładki pojemnościowej (choć na 11.10 działa tylko jeden punkt, czyli jakbym miał tylko nakładkę rezystancyjną).

    Co do opery, to ją zainstalowałem jakiś czas temu, i chyba właśnie z deb'a, choć nie jestem pewien; nie zauważyłem problemu z instalowanie plików; jak nie idzie normalnie odpalić, to instalacja z konsoli i po sprawie.
  • #14
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #15
    gbd.reg
    Poziom 21  
    Tak analizując ten temat dochodzę do wniosku, że twórcy Ubuntu zauważyli spadające zainteresowanie nowymi dystrybucjami, więc postanowili coś z tym zrobić i winą obarczyli... zmianę rythmboxa na banshee :D

    A jak prostym rozwiązaniem byłoby stworzyć płytę DVD z kilkoma interfejsami graficznymi do wyboru, a na CD zostawić samo Unity dla prostych ludzi (na których chyba teraz twórcy systemu się skupili)
  • #16
    skynet_2
    Poziom 26  
    Christophorus napisał:
    Programiści w pogoni za nowoczesnością systemów zapomnieli o ich równoczesnej funkcjonalności. Nie każdy użytkownik komputera do pracy czy codziennego korzystania z komputera potrzebuje różnych udziwnień w systemie zwanych ulepszeniami, które często pożerają zasoby komputera. Skutek może być taki, że nowy system nie będzie cieszył się popularnością jak Windows Vista.
    Małe sprostowanie, Ubuntu 12.04 x32 z Gnome3 + gnome-shell[+12 dodatków] po pełnym załadowaniu pobiera tylko 297MB ramu, po wyłączeniu zbędnych demonów można zejść do ok 200MB.

    Faktycznie Gnome3 jest zbyt uproszczone, ale działa szybko na słabym sprzęcie.
  • #17
    Dragas
    Poziom 26  
    Jeśli chce ktoś odpalić linuxa, na bardzo słabym sprzęcie, to polecam XUbuntu 10.04 (niecałe 100MB ramu, procek celeron 433MHz - działało bez problemu, choć lekko zamulało, ponieważ wszystko było z pendriva pod USB 1.1).
  • #18
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #19
    Dragas
    Poziom 26  
    Mam prośbę do kolegi Christophorus'a oraz do innych forumowyczów: prosże o podanie dystrybucji oraz wersji, która jest mało zasobożerna, ponieważ poszykuję aktualnie takiej (i nie chodzi mi tutaj o jakieś sprzeczanie się, tylko chciałbym uzyskać pomocy).
  • #20
    skynet_2
    Poziom 26  
    @Christophorus dzięki za sprostowanie

    @Dragas Właśnie ją podałeś w poprzednim poście, Xubuntu.
    A jeżeli chcesz jeszcze lżejszą do debian, Lubuntu czy Tiny Core Linux a nawet Slitaz.

    Tylko tracisz funkcjonalność jeżeli jest do mało popularne[i przy okazji mniejsze].
    Potrzebujesz tylko przeglądarkę, czytnik pdf itp, to ok, ale jak to ma być system do czegoś więcej to prościej użyć debian'a, niż cackać się z kompilacją każdego programu czy biblioteki której brakuje w zazwyczaj skromnym repo.
  • #21
    Dragas
    Poziom 26  
    @skynet_2: dzięki bardzo za odpowiedź :!:

    Czyli chyba pozostanę na razie przy Xubuntu 10.04, lecz muszę załatwić sobie dysk z dziwnym złączem lub przejściówkę, bo na razie pendrive na USB 1.1, to nie jest dobre rozwiązanie, system ładuje się ponad 5 minut.
    Pytałem się na forum o nazwę ten przejściówki, lecz mówią, że to nie ma swojej nazwy :( Lecz może znajdzie się osoba, która wie :)
    A oto i ona:
    Wydano stabilną wersję Ubuntu 12.04 Precise Pangolin LTS
  • #22
    sokoleokoo2
    Poziom 22  
    Ja tam nigdy nie zrozumiem dlaczego tak czepiacie się UNITY a tego ze bez znajomości konsoli nic się nie zrobi to puszczacie bokiem.

    Mamy 21 wiek, mamy kliknąć i ma działać a w Linuksie dalej powielamy błędy lat 90-tych. Unity jest fajne bo inne od dotychczasowych rozwiązań zresztą w świecie Linuksa nic lepszego niema. Jak macie się czegoś czepiać to dam listę :

    - konsola dalej konfiguruje system (DOS)
    - BEZ znajomości konsoli nic poważnego w systemie nie zrobimy
    - GUI jest dla bajeru nie do pracy
    - brak panelu sterowanie "lub czego kolwiek" co zastąpi KONSOLĘ
    - BRAK graficznego deinstalatora sterowników i instalatora
    - MAMY KLIKNĄĆ i ma działać - tak nie jest
    - Brak graficznej instalacji programów ala (MAC/WINDOWS) - MAC to brat z siostrą z Linuksem
    - ARCHIWIZACJA PROGRAMÓW nic nie da, jak zapiszemy na dysku to za 5 m-cy nie odpalimy bo pakiety nie są kompatybilne.
    - Idiotyzm obsługi - od 50 lat mamy mysz a wymaga się klawiatury i 5 lat studiów
    - ZALEŻNOŚCI - ktoś kiedyś narzekał na REJESTR - ale się okazało że nic lepszego niema, dlaczego LINUKS dalej brnie w te badziewie.

    Panowie SYSTEM ma być dla ludzi a nie LUDZIE dla systemu INACZEJ to KOMUNIZM i tym jest linuks a później dziwić się że ma 1% rynku (albo 0,7%)
  • #23
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #25
    winuser2
    Poziom 17  
    Cytat:
    jest dla ludzi którzy przesiedli się z DOSa na coś lepszego Pingwina


    Heh kolega chyba nigdy nie używał konsoli w linux. Ja swoje początkowe lata przygody z komputerami spędziłem oglądając czarny ekran MS-DOS. Kiedy kilka lat temu zacząłem badać system linux, okazało się że panuje tam całkiem inne organizacja wszystkiego. Tak więc porównywanie MS-DOS do konsolki linux to trochę niezbyt dobre porównanie.

    Ja na tym systemie pracuję jako programista, wiąże się to czasem z odpaleniem wirtualnej maszyny M$ Windows (którego również lubię za pewne cechy), wiąże się z napisaniem czasami dużych dokumentów (OpenOffice daje radę) i tak dalej. Mogę oglądać filmy XVID lub FullHD, słuchać muzyki i przeglądać www (flash śmiga na 64 bitach bez problemu). Z tym wszystkim sobie radzi Linux na dzień dzisiejszy. Masz 4, 8 lub 32 GB pamięci RAM ? Możesz tak skonfigurować system, że ani jeden bajt nie wyląduje w SWAP'ie. Brzmi jak reklama, ale spróbuj coś podobnego zrobić na Windows :D

    Nie twierdzę, że ten system jest "lekiem na zło tego świata" :D Ale skoro działa i sprawdza się, to dlaczego miałbym z niego nie korzystać, tym bardziej że bliska mi jest idea OpenSource.
  • #26
    Jarosx9
    Poziom 35  
    Dragas napisał:
    Mam prośbę do kolegi Christophorus'a oraz do innych forumowyczów: prosże o podanie dystrybucji oraz wersji, która jest mało zasobożerna, ponieważ poszykuję aktualnie takiej (i nie chodzi mi tutaj o jakieś sprzeczanie się, tylko chciałbym uzyskać pomocy).

    Spróbuj VectorLinux - jest naprawdę lekka i szybka, szybsza niż *buntu. Ma kilka gotowych "profili" podczas instalacji i można wybrać "wagę" pod konkretny sprzęt i ilość pamięci.

    Dodano po 8 [minuty]:

    sokoleokoo2 napisał:

    - BEZ znajomości konsoli nic poważnego w systemie nie zrobimy
    ...
    - brak panelu sterowanie "lub czego kolwiek" co zastąpi KONSOLĘ
    ...
    - BRAK graficznego deinstalatora sterowników i instalatora

    Jest na to conajmniej jedna recepta i nazywa się OpenSuse.

    sokoleokoo2 napisał:

    - Brak graficznej instalacji programów ala (MAC/WINDOWS) - MAC to brat z siostrą z Linuksem

    Jest w większości dystrybucji z DEB i RPM, choć może jeszcze czasem kuleje

    sokoleokoo2 napisał:

    - ARCHIWIZACJA PROGRAMÓW nic nie da, jak zapiszemy na dysku to za 5 m-cy nie odpalimy bo pakiety nie są kompatybilne.

    Nie bardzo rozumiem po co zapisywać aktualną wersję na dysku. Zrób kopię całego systemu i po kłopocie. Choć i na to jest recepta w postaci np. Debian Stable, Red Hat Linux, Scientific Linux itp.

    sokoleokoo2 napisał:

    - ZALEŻNOŚCI - ktoś kiedyś narzekał na REJESTR - ale się okazało że nic lepszego niema, dlaczego LINUKS dalej brnie w te badziewie.

    Co ma rejestr do zależności? Jak sobie tak chwalisz weź sobie co jakiś czas defragmentuj rejestr i czyść zamiast wyedytować konfigurację w pliku tekstowym. Tylko pamiętaj że jak ci padnie to od tak sobie do niego nie zajrzysz bo musisz mieć jakiś działający system z edytorem rejestru.

    sokoleokoo2 napisał:

    Panowie SYSTEM ma być dla ludzi a nie LUDZIE dla systemu INACZEJ to KOMUNIZM i tym jest linuks a później dziwić się że ma 1% rynku (albo 0,7%)

    Z tym się zgodze... i właśnie dlatego jest tak wiele dystrybucji Linuxa a Windows jest jeden (pomijając starsze/nowsze wersje).
  • #27
    bigben93
    Poziom 9  
    sokoleokoo2 napisał:

    - ARCHIWIZACJA PROGRAMÓW nic nie da, jak zapiszemy na dysku to za 5 m-cy nie odpalimy bo pakiety nie są kompatybilne.


    Zacznijmy od tego kto dzisiaj w czasach gdy z internetu pobiera się bez większego problemu całe gigabajty danych zbiera takie programy na dysku? Takie coś miało sens gdy łącza były wolne i płaciło się za czas połączenia.

    Jeśli już jednak musisz tak archiwizować programy na linuksie, to kopiujesz wersje skompilowaną wraz z zależnościami w jednym folderze (komercyjny soft na linuksa jest tak rozpowszechniany). Zwróć uwagę, że programy na windowsa mają w swoich folderach różnej maści biblioteki potrzebne im do działania. W przypadku linuksa wykształcił się model, umieszczania w repozytoriach oddzielnie programów i bibliotek.
  • #28
    marek-zarzycki
    Poziom 27  
    bigben93 napisał:
    Zacznijmy od tego kto dzisiaj w czasach gdy z internetu pobiera się bez większego problemu całe gigabajty danych zbiera takie programy na dysku?

    To zależy co się pobiera. Ale po wydarzeniach ostatniego roku ze zniknięciem megauploadu, wuploadu, fileserve i filesonic, wiele osób patrzy na pobieranie danych na komputer jednak trochę inaczej niż wcześniej.

    Z resztą pojemność dysków stałą się ostatnio wartością. To samo dotyczy dużych składnic. Dyski podrożały wszystkim - to tak na marginesie.
  • #29
    MasterMatan
    Poziom 21  
    sokoleokoo2 napisał:

    - BRAK graficznego deinstalatora sterowników i instalatora
    - Brak graficznej instalacji programów ala (MAC/WINDOWS) - MAC to brat z siostrą z Linuksem
    da, jak zapiszemy na dysku to za 5 m-cy nie odpalimy bo pakiety nie są kompatybilne.


    - "Dodatkowe sterowniki" (dosłownie 2 klikniecia, znajdź i zainstaluj, wszystko graficznie)
    - "Centrum Oprogramowania Ubuntu" - możliwość wykilkania pobrania darmowej/płatnej aplikacji/dodatku, co do plików instalacyjnych a'la .exe to jak kolega Jarosx9 debian-based (czyli Ubuntu) obsługują .deb, akurat Canonical do tych plików zaprzęga COU gdzie można sobie wyklikać zainstaluj/odinstaluj, co do pakietów i ich kompatybilności "Menadżer aktualizacji" i dostępne aktualizacje dla samego systemu jak i aplikacji (nie wiem czy w Win7 to jest bo nie używałem go jeszcze ale w poprzednich wersjach Win jakoś nie widziałem możliwości zaktualizowania zainstalowanego programu bez jego odinstalowania i zainstalowania ponownie świeższej wersji co mi zawsze w WinXP brakowało)

    Pozdrawiam.
  • #30
    raca3
    Poziom 11  
    Ubuntu to niewypał. Po wersji 9.10 przesiadłem się na debiana stable i skończyły się problemy z systemem (robię aktualizacje i o dziwo nic się nie psuje, o ubuntu tego powiedzieć nie można). Śmieszy mnie też proponowanie na lekki system xubuntu, fluxbuntu czy lubuntu. Wszystko co ma w nazwie *buntu jest przepakowane zbędnymi aplikacjami i upiększaczami. krótki okres wsparcia dla danego wydania też nie napawa optymizmem.

    Dragas podaj producenta i model laptopa, może dojdziemy co to za przelotka powinna tam być. Na pierwszy rzut oka wygląda na złącze dysku della, ale głowy nie dam