Witam serdecznie posiadam auto.
Chrysler Voyager 3.3 V6 r96
Jestem z niego bardzo zadowolony bowiem jak na swoje latka trzyma się bardzo dobrze. Nie mniej jednak pojawiły się pewne problemy w ostatnich dniach i trudno jest mi rozwiązać je.
Autko ma tendencję do przegrzewania się i to całkiem konkretnie. Chodzi o układ chłodzenia silnika.
Temperatura jest trzymana bardzo ładnie w okolicy środkowego wskazania na wskaźniku temperatury, Jednak po uruchomieniu nawiewu wewnętrznego na najwyższe obroty lub załączeniu obiegu zamkniętego kabiny i uruchomieniu klimatyzacji z największymi obrotami wentylatorów, temperatura układu chłodzenia silnika drastycznie wzrasta.
Wentylatory na chłodnicy nie obracają się tylko dziwnie drgają.
Wyłączeni silnika i ponowne załączenie powoduje uruchomienie wentylatorów i pracują one z maksymalną prędkością po czym ponownie się rozłączają i zaczynają dziwnie drgać, a temperatura ponownie wzrasta.
Po dobowym odpoczynku auta w garażu, wszystko wróciło do normy, fakt nie uruchamiałem kabinowych wentylatorów na maksymalne obroty i nie załączałem klimatyzacji, ale wentylatory na chłodnicy pracowały poprawnie i utrzymywały temperaturę w przedziale prawidłowym czyli połowa wskaźnika temperatur.
Dodatkowo od pewnego czasu nie działa mi tempomat i klakson ale to pewnie jest winą wypięcia jakiejś kostki. Zauważyłem też brak bezpieczników w pewnych opisanych miejscach i chyba przekaźnika w puszkach z elektryką pojazdu bowiem dopiero teraz były otwarte prze ze mnie, od momentu zakupienia pojazdu.
Czy ktoś z użytkowników lub forumowiczów zetknął się z taką przypadłością? i jest w stanie mi pomóc. Z góry dziękuję za pomocną dłoń.
Chrysler Voyager 3.3 V6 r96
Jestem z niego bardzo zadowolony bowiem jak na swoje latka trzyma się bardzo dobrze. Nie mniej jednak pojawiły się pewne problemy w ostatnich dniach i trudno jest mi rozwiązać je.
Autko ma tendencję do przegrzewania się i to całkiem konkretnie. Chodzi o układ chłodzenia silnika.
Temperatura jest trzymana bardzo ładnie w okolicy środkowego wskazania na wskaźniku temperatury, Jednak po uruchomieniu nawiewu wewnętrznego na najwyższe obroty lub załączeniu obiegu zamkniętego kabiny i uruchomieniu klimatyzacji z największymi obrotami wentylatorów, temperatura układu chłodzenia silnika drastycznie wzrasta.
Wentylatory na chłodnicy nie obracają się tylko dziwnie drgają.
Wyłączeni silnika i ponowne załączenie powoduje uruchomienie wentylatorów i pracują one z maksymalną prędkością po czym ponownie się rozłączają i zaczynają dziwnie drgać, a temperatura ponownie wzrasta.
Po dobowym odpoczynku auta w garażu, wszystko wróciło do normy, fakt nie uruchamiałem kabinowych wentylatorów na maksymalne obroty i nie załączałem klimatyzacji, ale wentylatory na chłodnicy pracowały poprawnie i utrzymywały temperaturę w przedziale prawidłowym czyli połowa wskaźnika temperatur.
Dodatkowo od pewnego czasu nie działa mi tempomat i klakson ale to pewnie jest winą wypięcia jakiejś kostki. Zauważyłem też brak bezpieczników w pewnych opisanych miejscach i chyba przekaźnika w puszkach z elektryką pojazdu bowiem dopiero teraz były otwarte prze ze mnie, od momentu zakupienia pojazdu.
Czy ktoś z użytkowników lub forumowiczów zetknął się z taką przypadłością? i jest w stanie mi pomóc. Z góry dziękuję za pomocną dłoń.