Fiat Ulysse 2,0 JTD - 2004r. Auto nie odpala. Rozrusznik kręci ale silnik nie zaskakuje. Po podłaczeniu akumulatora komputer robi test i zaswiecają się długie światła, krótkich nie można włączyć, po chwili światła gasną i znów się zapalają bez kluczyka w stacyjce. Po włożeniu kluczyka samoczynnie uruchamiają się wycieraczki ale nie można włączyć spryskiwacza. Pilot na początku zamykał ale nie otwierał drzwi teraz nie zamyka i nie otwiera. Jak raz udało się uruchomić to lusterka boczne samoczynnie zmieniały kąt patrzenia. Gdy lusterka obróciły się do oporu silniczki cały czas w nich pracowały. Zapis z komputera nic nie wykazał. POMOCY!