logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Fiat Punto 1.1 1998 - Kręci, ale nie odpala po zwarciu lampki w podsufitce

Ajek1991 30 Kwi 2012 16:44 4331 2
REKLAMA
  • #1 10846784
    Ajek1991
    Poziom 9  
    Witam.
    Mam problem z Fiatem Punto 1,1 z 98. Otóż wczoraj wieczorem pilnie musiałem wyjechać z domu i pierwszy raz z racji tego że było ciemno użyłem lampki która znajduje się w podsufitce. Chwilkę potem w aucie pojawił się dym, zjechałem na pobocze, wyłączyłem silnik, wyciągnąłem lampkę, bo stamtąd pojawił się dym i ją rozłączyłem. Po czym od razu przy pomocy latarki zabrałem się za sprawdzanie bezpieczników. Jeden się stopił i to dosłownie, wyczyściłem gniazdo i włożyłem inny. Wszystko pięknie ładnie się zapaliło, auto kręci, ale nie odpala. Niedawno miałem podobną sytuację jednak wtedy wystarczyło wyłącznik wstrząsowy wcisnąć(rozbierałem samochód w celu zrobienia podłogi). Teraz nie za bardzo mam pojęcie co mogło się stać. Próbowałem restartować komputer ściągając klemy, ale to samo. Jeżeli słuch mnie nie mylił to przekaźnik działa, natomiast nie jestem pewny co do pompki paliwa. Dzisiaj jeszcze postaram się sprawdzić czy jest iskra, ale to jak ściągnę auto pod dom(jakieś 400m). Może jeszcze jakieś sugestie??
  • REKLAMA
  • #2 10848084
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Tak. Zacząć pracę przy dostatecznym oświetleniu. sprawdzić dobrze stan okablowania. znaleźć przyczynę dymu. Ściąganie klem, to odczynianie voodoo i wątpię, by pomogło. "Marchewka" jak się zachowuje?
  • #3 10850353
    Ajek1991
    Poziom 9  
    Wiec tak. Święto pracy spędziłem dłubiąc przy samochodzie i uruchomiłem go. Opiszę co się stało, bo może kiedyś komuś się przyda. Po wyeliminowaniu pierwotnego miejsca zwarcia okazało się że dalej mam zwarcie, bo gdy tylko nacisnąłem stop to leciał bezpiecznik. Wiec poszedłem od gniazda na pedale hamulca, aż do bezpieczników tam czysto. Z bezpieczników do wiązki która idzie przy lewym progu i tam napotkałem na stopioną masę. Rozerwałem wiązkę i sprawdzałem przewody, które się do siebie poprzyklejały. W niektórych miejscach wystarczyło trochę izolacji na przewody bo tylko otulina się stopiła, ale masę musiałem pociągnąć całą nową. Co mnie zdziwiło, ktoś już raz ciągnął w moim punciaku masę. Wymieniłem, włożyłem nowy bezpiecznik i już nie wywalało bezpiecznika na stopie, ale pompka dalej nie pracowała. Okazało się, że spalił się bezpiecznik przy przekaźniku(pod pokrywą). Teraz auto chodzi aż miło.
    Temat do zamknięcia.
REKLAMA