Witam.
Był u mnie kolega, spodobał mu się mój telefon. Chciał go kupić, ale powiedziałem że jest abonament i nie ma mowy.
Wysłał mnie po picie,poszedłem.
Na drugi dzień zauważyłem że nie ma tego telefonu tam gdzie leżał, myślę sobie może spadł za wersalkę.
Niestety dziś przyszedł rachunek opiewający na kwotę 2,5tys zł.
Wysłane zostały 173 sms premium.
Sprawę zgłosiłem na policję.
Jest szansa, że oni go znajdą?
Jak tak, to mogę liczyć na jakieś odszkodowanie?
Proszę o odpowiedź, jestem biednym człowiekiem i nie stać mnie na zapłacenie tak dużego rachunku.
Pozdrawiam
Był u mnie kolega, spodobał mu się mój telefon. Chciał go kupić, ale powiedziałem że jest abonament i nie ma mowy.
Wysłał mnie po picie,poszedłem.
Na drugi dzień zauważyłem że nie ma tego telefonu tam gdzie leżał, myślę sobie może spadł za wersalkę.
Niestety dziś przyszedł rachunek opiewający na kwotę 2,5tys zł.
Wysłane zostały 173 sms premium.
Sprawę zgłosiłem na policję.
Jest szansa, że oni go znajdą?
Jak tak, to mogę liczyć na jakieś odszkodowanie?
Proszę o odpowiedź, jestem biednym człowiekiem i nie stać mnie na zapłacenie tak dużego rachunku.
Pozdrawiam