Jest to caddy 2K z 2005r, Na trasie po prostu zaczeło lecieć ciepłe (nie schłodzone) powietrze. Mając chwilę czasu zjechałem z ciekawości do jakiś magików którzy subtelną metodą (naciskając zaworki do nabijania czynnika) stwierdzili że powinno być ok i na dzień dobry wjazd na komputer (czyli 100zł). Podziękowałem i odjechałem, umówiłem się z mechanikiem w moim rejonie, nie mniej jednak zanim kraj wróci do pracy to trochę minie.
Po powrocie zobaczyłem co VAG pokaże i oto screen. klima manualana, klawisz econ reaguje prawidłowo, błędów brak, temperatury pokazywane w grupie klimy są realne (czyli ok 20st).
Martwi mnie to że sprężarka dostaje prąd... a tu nic. Gdyby czynnika było mało to pewnie by się nie włączyła. Wiatraki też stoją (ale te jak dobrze rozumiem sterowane są ciśnieniem).
Jakieś wstępne wnioski?

Po powrocie zobaczyłem co VAG pokaże i oto screen. klima manualana, klawisz econ reaguje prawidłowo, błędów brak, temperatury pokazywane w grupie klimy są realne (czyli ok 20st).
Martwi mnie to że sprężarka dostaje prąd... a tu nic. Gdyby czynnika było mało to pewnie by się nie włączyła. Wiatraki też stoją (ale te jak dobrze rozumiem sterowane są ciśnieniem).
Jakieś wstępne wnioski?