Witam. Nie wiem jak to możliwe, ale spaliłem suby jeden za drugim:( służyły mi ok 4 lat, więc nie jest tak źle, wpięte były pod wzmacniacz RX44 i teraz nasuwa się pytanie czy oddać głośniki do regeneracji czy kupić coś mocniejszego? Dodam, że szału jakoś nie robiły te głośniki ciągle było mi mało, auto jakie posiadam to bmw e38. Zastanawiam się teraz nad 2xYakuza 12, 2xMagnat Xecutor 1200 skrzynie zostawiłbym po lanzarach, ewentualnie mam opcję kupienia 1 sztuki JBL GT-5 1204BR za 200zł. Od głośników oczekuję dużego ciśnienia i mięsistego basu nie obchodzi mnie jakość chcę po prostu łomot w aucie. Muzyki jakiej słucham to głównie HH. Radio jakie posiadam to pioneer 9800bt. Czekam na propozycje