Witam. Auto to Espero, mam jakis alarm zalozyny, wiazka kabli czesc poucinanych.
Problem jest taki ze zaparkowalem auto zgasilem, kiedy wrocilem wlozylem klucze, alarm zaczal wyc. Auta nie dalo sie odpalic, slychac tylko pykniecie rozrusznika, nie za kazdym razem.
Wyjalem bezpiecznik i z popychu dojechalem do domu. Akum. jest naladowany, sprawny na 100%.
Kiedy wlaczam awarie, albo kierunek alarm tez wyje, nawet bez bezpiecznika.
Nie reaguje na nacisniecie kluczyka. Alarmu nigdy nie uzywalem bo mu nie ufam.
Ostatnio tylko naprawialem el. szyby z tylu, bo nie dzialaly, pozatym problemow nie bylo.
Problem jest taki ze zaparkowalem auto zgasilem, kiedy wrocilem wlozylem klucze, alarm zaczal wyc. Auta nie dalo sie odpalic, slychac tylko pykniecie rozrusznika, nie za kazdym razem.
Wyjalem bezpiecznik i z popychu dojechalem do domu. Akum. jest naladowany, sprawny na 100%.
Kiedy wlaczam awarie, albo kierunek alarm tez wyje, nawet bez bezpiecznika.
Nie reaguje na nacisniecie kluczyka. Alarmu nigdy nie uzywalem bo mu nie ufam.
Ostatnio tylko naprawialem el. szyby z tylu, bo nie dzialaly, pozatym problemow nie bylo.