Witam!
Wyjmowałem licznik, aby podpiąć linkę od licznika. Podpiąłem linkę, złożyłem wszystko ładnie do kupy. Chciałem się przejechać żeby zobaczyć czy wszystko działa, więc dojechałem do bramy, wrzucam lewy kierunek, a kontrolka się zapala (nie mruga, tylko się pali). Z oboma kierunkami jest to samo. Czyli kontrolka się świeci, a na zewnątrz nic. Na awaryjnych było wszystko dobrze, jednak też coś im się stało. Tzn. wcześniej awaryjne normalnie mrugały. Teraz po włączeniu awaryjnych, mruga tylko lewa strona. Prawa dopiero zaczyna mrugać po tym, jak włączę manetką prawy kierunkowskaz. Na prawdę nie wiem co mu się stało. Nie grzebałem w kablach, nic.
Zupełnie nie wiem co może być przyczyną.
Prosiłbym o w miarę pilną odpowiedź, gdyż auto jest rozgrzebane, a potrzebuję je mieć do soboty na chodzi.
Pozdrawiam !
Wyjmowałem licznik, aby podpiąć linkę od licznika. Podpiąłem linkę, złożyłem wszystko ładnie do kupy. Chciałem się przejechać żeby zobaczyć czy wszystko działa, więc dojechałem do bramy, wrzucam lewy kierunek, a kontrolka się zapala (nie mruga, tylko się pali). Z oboma kierunkami jest to samo. Czyli kontrolka się świeci, a na zewnątrz nic. Na awaryjnych było wszystko dobrze, jednak też coś im się stało. Tzn. wcześniej awaryjne normalnie mrugały. Teraz po włączeniu awaryjnych, mruga tylko lewa strona. Prawa dopiero zaczyna mrugać po tym, jak włączę manetką prawy kierunkowskaz. Na prawdę nie wiem co mu się stało. Nie grzebałem w kablach, nic.
Zupełnie nie wiem co może być przyczyną.
Prosiłbym o w miarę pilną odpowiedź, gdyż auto jest rozgrzebane, a potrzebuję je mieć do soboty na chodzi.
Pozdrawiam !