Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przewodzenie kostne ułatwi rozmawianie przez telefon w hałaśliwym otoczeniu

exti 02 Maj 2012 14:49 3837 16
  • Przewodzenie kostne ułatwi rozmawianie przez telefon w hałaśliwym otoczeniuFirma Rohm opracowała technologię przekazywania dźwięku z urządzenia przenośnego do ucha za pomocą tzw. przewodzenia kostnego. Róg telefonu lub innego urządzenia przykłada się do małżowiny ucha, a dźwięk poprzez chrząstki przedostaje się do ucha wewnętrznego.

    Rohm opracował odpowiedni układ scalony realizujący to zadanie sprzętowo. Posiada on układ zasilania, wzmacniacz i układ przetwarzania głosu. Firma zamierza promować swoją technologię wśród producentów telefonów komórkowych jako odpowiednią do zastosowania w głośnych otoczeniach.

    Zwykle gdy nie słyszymy swojego rozmówcy, zatykamy jedno ucho, do drugiego przykładając głośnik telefonu. W ten sposób jednak słyszymy i głos rozmówcy, i niepożądane dźwięki z zewnątrz. Mając telefon z technologią Rohm będziemy w takiej sytuacji mogli zatkać drugie ucho jego rogiem, przykładając go do tzw. przeciwskrawka małżowiny usznej. Dzięki temu odizolujemy się od hałasów dochodzących do nas drogą powietrzną, a głos rozmówcy będziemy słyszeć drogą kostną.

    Rohm spodziewa się, że nowa technologia trafi do smartfonów, a już niedługo, podczas dorocznego spotkania ORL Society of Japan zaprezentuje obudowę do iPhone'a wyposażoną w nowo opracowany układ i wibrator przekazujący dźwięk.

    Źródło:
    http://techon.nikkeibp.co.jp/english/NEWS_EN/20120427/215451/

  • #2 02 Maj 2012 18:00
    Tomiks
    Poziom 13  

    Spowoduje to jeszcze większe narażenie ludzkiego ciała na pochłanianie fal nadajnika telefonu i związane z tym skutki.
    Górna część telefonu, w której jest antena, nie będzie już "wystająca" podczas rozmowy. Po drugie — konieczność dociskania telefonu będzie skłaniała do nieprawidłowego jego trzymania dłonią, czyli w miejscu anteny. :halfrobot:

  • #3 02 Maj 2012 19:59
    KokiX
    Poziom 20  

    Up, dużo telefonów ma już antenę w dolnej części obudowy.

  • #5 02 Maj 2012 21:42
    REVISOR
    Poziom 25  

    KokiX napisał:
    Up, dużo telefonów ma już antenę w dolnej części obudowy.

    Sam taki mam , przekonałem się o tym jak musiałem go naprawić, zamiast siania po głowie sieje gigahercami w dłoń, poza tym antena jest zwykle w miejscu którym trzymamy telefon dłonią, dzięki temu jak wyżej część mocy z nadajnika zamiast iść w powietrze nagrzewa nam rękę i zmiejsza zasięg, przypomina mi też się afera z ajfonami i sławnym tekstem jakoby ich użytkownicy źle je trzymają w dłoni co jest skutkiem słabego zasięgu, ponadto przewodzenie kostne też pewnie ma swoje wady, ciekawe jak tkanka kostna znosi częste oddziaływanie drgań mechanicznych rzędu khz?

  • #6 02 Maj 2012 22:31
    d-t-x
    Poziom 21  

    Nie popadajmy w przesadę. natężenie tych drgań jest zbyt małe aby spowodować jakieś zmiany w układzie kostnym, nawet po dłuższym czasie.

  • #7 02 Maj 2012 23:36
    markovip
    Poziom 34  

    Tomiks, REVISOR - Mylicie się. Antena w dolnej części telefonu jest duże lepszym rozwiązaniem. Na przykład w HTC Desire HD, podczas rozmowy, antena jest oddalona od mózgu 15cm, mało? Gigaherc-ami? Co najwyżej 1800MHz. Co do szkodliwości, gdy przy GSM był to sygnał impulsowy (0,6/4ms), to w nowych telefonach jest już WCDMA, który jest sygnałem ciągłym, o mniejszej mocy.
    Z resztą, szkodliwość tego typu sygnałów nie została jeszcze udowodniona.

    REVISOR - zdziwiłby się Kolega jak wytrzymałe są kości. Kilka kHz? Przez telefon co najwyżej 8, z czym głównie głos, czyli 1kHz. Na dyskotekach mamy do czynienia nawet z 22kHz.

  • #8 03 Maj 2012 02:52
    bysmoku
    Poziom 9  

    My będziemy słyszeć rozmówcę doskonale podczas szumu,hałasu. Jednakże on nie będzie słyszał nas tylko hałas naszego otoczenia jak to zwykle bywa.

  • #9 03 Maj 2012 02:58
    exti
    Poziom 32  

    bysmoku napisał:
    My będziemy słyszeć rozmówcę doskonale podczas szumu,hałasu. Jednakże on nie będzie słyszał nas tylko hałas naszego otoczenia jak to zwykle bywa.

    Smartfony z wyższej półki nierzadko mają dodatkowy mikrofon, zazwyczaj z tyłu obudowy i aktywną redukcję szumu, ale jak to się sprawdza w praktyce - nie wiem.

  • #10 03 Maj 2012 09:33
    teorom
    Poziom 13  

    Nic nowego, aktywne tłumienie hałasu stosuje się od kilkunastu lat. Opracowane mikrofony kostne powstały jak telefonia dopiero co powstawała....
    Początkowo były wykorzystywane głównie jako czujniki drgań do diagnostyki silników.

  • #11 03 Maj 2012 09:48
    Atreyu Makiavel
    Poziom 34  

    Podczas mówienia także wprawiamy w drgania układ kostny głowy więc dlaczego by ich nie wyłapywać? Podobnie jak z laryngofonem.

  • #13 03 Maj 2012 23:49
    Tomiks
    Poziom 13  

    markovip napisał:
    Antena w dolnej części telefonu jest duże lepszym rozwiązaniem.

    W tym telefonie akurat nie jest — jeśli sugerować by się zdjęciem. W innym przypadku, pani promowałaby niewłaściwe jego trzymanie.

  • #14 04 Maj 2012 00:47
    markovip
    Poziom 34  

    Pani na zdjęciu trzyma iPhona.

  • #15 04 Maj 2012 03:20
    EAndrzej
    Poziom 21  

    Tak najlepiej przycisnąć telefon komórkowy podczas rozmowy mocno do głowy wówczas rak - glejak mózgu będzie niemal gwarantowany !. Natężenie pola przy samym aparacie wynosi 9 do 15 mW/cm2 - zmierzyłem dziewięć różnych modeli telefonów. Takie natężenie dosłownie gotuje neurony przy dłuższej rozmowie.

  • #16 05 Maj 2012 01:05
    markovip
    Poziom 34  

    Nie dajmy się zwariować...
    800W magnetron zagotowuje szklankę wody w jedną minute, działa z częstotliwością rezonansową wody, która jest ponad dwukrotnie większa niż GSM, a i same kwanty są do kwadratu.

  • #17 06 Maj 2012 15:17
    EAndrzej
    Poziom 21  

    Witam.


    markovip napisał:
    Nie dajmy się zwariować...
    800W magnetron zagotowuje szklankę wody w jedną minute, działa z częstotliwością rezonansową wody, która jest ponad dwukrotnie większa niż GSM, a i same kwanty są do kwadratu.


    No właśnie nie dajmy sobie wmawiać nieprawdy.

    Po pierwsze: częstotliwość w mikrofalówkach nie jest dwukrotnie większa niż GSM, ponieważ mamy GSM 1800 i GSM 1900 a to już bliziutko i doskonale wprawia w ruch termiczny dipole wody.

    Po drugie: neurony w mózgu to mikroskopijne komórki, których masa jest miliony razy mniejsza od masy szklanki wody i aby je zagotować nie jest potrzebny magnetron 800 W.

    Po trzecie: uszkodzenia w mózgu w początkowym okresie nie bolą. Nowotwór glejak mózgu może rozwijać się ponad piętnaście lat i dopiero gdy jest wstanie zaawansowanym daje bardzo przykre objawy.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME