Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zapłon w silniczku kajakowym Koenig (ok 1928-1938?)

03 Maj 2012 02:38 1939 6
  • Poziom 14  
    Witam,

    silniczek (dwusuw ok 70-80ccm) dostałem w częściach i niestety bez żadnej dokumentacji.

    Docelowo ma chyba wyglądać tak:
    Zapłon w silniczku kajakowym Koenig (ok 1928-1938?)
    bo zakładam, że jest to König Motorenbau Seitenbordmotor Typ A, model z ok. 1926-1928, rok prod. prawdopodobnie 1939

    Sprawy mechaniczne powoli ogarniam wiec czas na zapłon i liczę na łaskawe zainteresowanie tym zabytkiem ;-)

    Na zdjeciu silnika, zza tłumika i zbiornika paliwa wystaje kolo zamachowe bedace jednocześnie kołem magnesowym (średnica zewnętrzna 195 mm).
    Od środka to koło wygląda tak:
    Zapłon w silniczku kajakowym Koenig (ok 1928-1938?)
    Koło magnesowe przyciąga stalowy śrubokręt ale marnie w stosunku np. do kołka magnesowego iskrownika Jawki 50.

    A tak wygląda krzywka na piaście tego kola, sterująca przerywaczem:
    Zapłon w silniczku kajakowym Koenig (ok 1928-1938?)

    Na skrzyni korbowej osadzona jest tarcza "iskrownika":
    Zapłon w silniczku kajakowym Koenig (ok 1928-1938?)
    mogąca się obracać względem skrzyni korbowej w zakresie do 90 stopni (z pomocą widocznego w prawym górnym rogu zdjęcia uchwytu z mosiężnego płaskownika)

    Widoczna na zdjęciu cewka (zapłonowa?):
    Zapłon w silniczku kajakowym Koenig (ok 1928-1938?)
    ma dwa uzwojenia ze środkiem wyprowadzonym na masę (prawy kabelek, chwilowo od masy odkręcony)

    Cewka "wysokiego napięcia" ma około 3200 omów i jej drugi koniec podłączony jest do zacisku przewodu wysokiego napięcia umocowanego po drugiej stronie tarczy "iskrownika":
    Zapłon w silniczku kajakowym Koenig (ok 1928-1938?)

    drugi koniec "cewki niskiego napięcia" o oporze około 1 oma (miernik uniwersalny pokazuje 1,4 oma ale zwarte same końcówki pokazują 0,4 oma) doprowadzony jest do kowadełka przerywacza:
    Zapłon w silniczku kajakowym Koenig (ok 1928-1938?)
    Opór styków przerywacza (czyszczonych tylko kawałkiem tekturki) wynosi około 8 omów. Zastanawia brak kondensatora ale może jest w obudowie przerywacza?

    No i na sam początek chciałbym uzyskać iskrę, np. do prób gaźnikowych. Mogę zasilić cewkę z zasilacza laboratoryjnego (30V/5A) tak jak w samochodzie ale wtedy chyba muszę zamienić kable czyli obecna masę dać na kowadełko przerywacza, a na stary kabel od kowadełka dać "+" z zasilacza.
    Oczywiście wszelkie uwagi na temat uruchomienia/remontu/konserwacji takiego systemu zapłonowego mile widziane :D
  • Poziom 14  
    Wracam do tematu bo do prób postanowiłem skorzystać tylko z oryginalnego przerywacza, dokupując tymczasowo cewkę od jakiegoś motoroweru i stosowny kondensator.
    No i mam pytanie jak szukać takiej cewki? Jawka/Ogar 200, Komar, WSK, a może najprościej i najtaniej będzie użyć zwykłej cewki samochodowej?
    Celem jest możliwość odpalenia silniczka wyłącznie w warunkach stacjonarnych (na stole)
  • Użytkownik usunął konto  
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Do celów testowych, zrób zapłon bateryjny jak radzi kolega powyżej. Masz zbyt dużą oporność styków, chyba, że wynika to z błędów pomiarowych. Należy je wyczyścić drobniuteńkim papierem ściernym. Koło magnetyczne trzeba by było ponownie namagnesować. Po tych zabiegach, i próbnym uruchomieniu silnika, powrócić do oryginału.
  • Moderator Samochody
    W kole przynitowane są sztabki magnetyczne - pewnie już się "zdemagnetyzowały". Poszukałbym podobnego koła współczesnej produkcji ( motorowery, skutery itd) i próbował dopasować, wykorzystując elementy tego starego ( piastę z krzywką).
  • Poziom 14  
    georgesgr napisał:
    Czy jestes pewny, ze wspolny odczep cewek byl podlaczony do masy? Normalnie, o ile pamietam, powinien byc podlaczony do przerywacza, a drugi koniec cewki niskiego napiecia, do masy.

    Nie jest to wykluczone. Tutaj widać:
    Zapłon w silniczku kajakowym Koenig (ok 1928-1938?)
    że prawy przewód jest do masy (na fotce odkręcony), lewy do przerywacza (we wnętrzu jego podstawy jest kondensator), a we wnętrzu i w środku długości cewki jest mosieżny nit/kolek, z którego brane jest WN na świecę (nie widać na fotce bo wejście w cewkę jest od tyłu)

    Dodano po 4 [minuty]:

    Pawel wawa napisał:
    Koło magnetyczne trzeba by było ponownie namagnesować.
    Tylko gdzie szukać takich specjalistów?

    Dodano po 6 [minuty]:

    robokop napisał:
    Poszukałbym podobnego koła współczesnej produkcji ( motorowery, skutery itd) i próbował dopasować, wykorzystując elementy tego starego ( piastę z krzywką).
    Kolo magnesowe ma średnice zewnętrzną aż 195mm bo jest przy okazji kołem zamachowym. Trzeba chyba zacząć od tego magnesowania tylko pytanie gdzie...