Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Bardzo krótki czas błysku lampy

misza1235 03 May 2012 19:42 3996 15
  • #1
    misza1235
    Level 8  
    Witam serdecznie, temat z tytułu był już przerabiany pomimo to chciałbym go trochę odświeżyć. Poszukuję lampy błyskowej do fotografowania szybko przemieszczających się zwierząt (konkretnie nietoperzy). Posiadam aparat canon 40d, obiektyw macro 100mm oraz laserowy moduł do którego ma być podłączony aparat i lampa.
    W skrócie:
    Obiekt przecina wiązkę lasera, wtedy moduł otwiera migawkę aparatu oraz lampę błyskową. Zdjęcie jest wykonywane w całkowitej ciemności.
    Do tego typu zdjęć potrzebny jest bardzo krótki czas błysku. Próbowałem z lampą canon 580ex która ma minimalny czas 1/30000 s i stwierdzam że jest trochę za długi. Ponieważ lampa nie jest podłączona do aparatu tylko do modułu nie musi być dedykowana do canona.
    Na rynku są dostępne lampy z czasem 1/50000 (unomat) jednak obawiam się że też się nie sprawdzą. M.in. z elektroda.pl dowiedziałem się że w lampie można we własnym zakresie obniżyć czas błysku. Bardzo proszę o informację czy tego typu modyfikacji można poddać każdą lampę czy tylko niektóre. Jeżeli to możliwe proszę o podanie modeli które się do tego nadają. Padł na waszym forum kiedyś przykład lampy Braun 400m logic który jednak nie ma czasu nawet mojej 580 ex, czy chodziło o to że najlepiej nadaje się do przeróbki? Słyszałem też o vivitar285 av lub metzct45. Proszę o podzielenie się sugestiami na ten temat. Pozdrawiam. Michał
  • #2
    akajarz
    Level 23  
    misza1235 wrote:
    Próbowałem z lampą canon 580ex która ma minimalny czas 1/30000 s i stwierdzam że jest trochę za długi.

    Jak szybko lata nietoperz? Bo mi z obliczeń wyszło, że gdyby latał 50km/h to w ciągu 1/30000s przeleci 0,46mm, więc nie tak znowu dużo żeby mieć znaczący wpływ na poruszenie zdjęcia.
    Czy nie masz większego problemu raczej z opóźnieniem związanym z wyzwalaniem migawki?
  • #3
    misza1235
    Level 8  
    Niestety szybciej macha skrzydłami niż lata...
    W robieniu zdjęć spadającym kropelkom lub przebijanym balonom metodą prób i błędów możesz dojść do perfekcji już po kilkudziesięciu próbach ponieważ twój obiekt jest prawie w 100% przewidywalny. Tu mogę się jedynie domyślać gdzie tkwi problem bo mam z oczywistych względów mniej prób. Z opóźnieniem wyzwolenia migawki rzeczywiście jest mnóstwo zabawy, jednak moim zdaniem problemem jest czas lampy ponieważ zarówno ona jak i aparat przy kilku próbach odpaliły się prawidłowo. Spróbuję pobawić się z vivitarem 283 ze zmniejszoną mocą / skróconym czasem błysku. Pewnie potrzebne byłyby ze trzy sztuki. Musiałyby być podłączone do modułu laserowego uruchamiającego aparat i lampę (nie do aparatu). Następna zagadka jak bezpiecznie złączyć je ze sobą oraz z modułem żeby go nie uszkodzić. Mają podobno różne napięcia zależnie od modelu. Można wykorzystać inną bezpieczną lampę do wyzwalania tamtych. Może użytkownicy lamp vivitar mogliby coś doradzić.
  • #4
    akajarz
    Level 23  
    misza1235 wrote:
    Niestety szybciej macha skrzydłami niż lata...

    Czyli co... tak z ciekawości spytam, wychodzi statyczny nietoperz z rozmazanymi końcówkami skrzydeł?
  • #5
    D214d3k
    Level 39  
    Nic nie jest ostre są tylko duszki. Jeśli to lustrzanka można kombinować z synchronizacją na drugą kurtynę ale nie w przypadku lampy niededykowanej.
  • #6
    kazwita
    Level 15  
    Witam.

    Proponuję wkleić tu przykładowe (nieudane) zdjęcie, najlepiej z EXIF'em. Fotografowałem kiedyś trzmiela i o ile dobrze pamiętam to przy błysku lampy skrzydełka były zamrożone, nic się nie rozmazywało. Chyba że go ustrzeliłem przy nawrocie machnięcia. Muszę popatrzyć do archiwum.

    Pozdrawiam.
  • #7
    D214d3k
    Level 39  
    Ale chyba tego trzmiela w dzień nie w nocy i "zamroziłeś" używając krótkiego czasu naświetlania rzędu 1/500 sekundy. Tu mówimy o robieniu zdjęć w ciemności z mrożeniem szybkiego ruchu krótkim błyskiem.
    Jednym wyjściem jest skrócenie czasu błysku (na przykład zwarcie impulsu sterującego tyrystor do masy fotoelementem skierowanym na palnik). Można też przesuwać błysk tak aby tylko jego część przypadała na moment otwarcia migawki. Opóźnienia rzędu dziesiątych sekundy można uzyskać po prostu przedłużając kabel synchronizacyjny (prędkość prądu w miedzi 1/6 mm/s).
  • #9
    akajarz
    Level 23  
    Bardzo dobrze zdjęcie wyszło gdyby nie ostrość.
    Według mnie lampa błysnęła kilka razy, (co najmniej 4).
    Gdyby to był jeden długi błysk mieli byśmy jednego rozmazanego nietoperza, tutaj mamy cztery, przy czym każdy z nietoperzy oddzielnie jest w miarę ostry.
    Czy masz włączony TTL, czy jedziesz na manualu?
    A może ta lampa z definicji rozciąga sobie błysk na kilka razy? Jaka to lampa?
  • #10
    misza1235
    Level 8  
    Lampa Canon 580 ex, tryb manual z obniżoną mocą do minimum (1/128). Rzeczywiście skrzydło wygląda jak przy zdjęciach stroboskopowych a na pewno takiego ustawienia nie wprowadzałem. Może to efekt specyficznego ruchu skrzydła (w trzech fazach?). Tak jak powiedziałeś powinno być raczej całe nieostre. Może lampa ma jakiś feler. Spróbuję na innej o podobnych parametrach, jednak na wszelki wypadek żeby nie powtarzać błędów będzie miała krótszy czas błysku.
  • #11
    D214d3k
    Level 39  
    Poczytaj w instrukcji o trybie HSS lampy.
  • #12
    misza1235
    Level 8  
    W moim przypadku lampa nie ma żadnego kontaktu z aparatem więc hss tu się nie przydaje. Są wyzwalane jednocześnie dzięki modułowi.
  • #13
    kazwita
    Level 15  
    Witam ponownie.

    Wątek skusił mnie do przeprowadzenia pomiarów czasu trwania błysku przy różnych ustawieniach mocy lampy błyskowej. Niestety nie dysponuję wspomnianą lampą Canon 580 EX, więc zaprezentuję wyniki pomiarów czasu trwania błysku dla lampy podobnej klasy ze stajni Nikona (SB-900). Przy okazji sprawdziłem też lampy wbudowane w aparaty Nikon D60 i D300.

    Układ pomiarowy składał się z fototranzystora, opornika ograniczającego prąd, źródła zasilania oraz oscyloskopu cyfrowego RIGOL, który mierzył spadek napięcia na fototranzystorze. Oscyloskop mierzył automatycznie czas przewodzenia tranzystora, który odpowiadał czasowi trwania błysku lampy. Przykład takiego przebiegu można zobaczyć na rysunku 1 (1/32 mocy lampy SB-900).

    Bardzo krótki czas błysku lampy
    Rys. 1. Przebieg spadku napięcia na fototranzystorze podczas błysku lampy SB-900

    Każdy pomiar wykonałem czterokrotnie, a następnie obliczyłem wartości średnie czasu trwania błysku lamp. Rozrzut wyników pomiarów był niewielki, obliczone wartości współczynnika zmienności nie przekraczały 5%. Wyniki zamieściłem w tabeli 1 oraz na rysunku 2. Ze względu na spore różnice długości czasów błysku zdecydowałem się na wprowadzenie skali logarytmicznej na tym wykresie.

    Tabela 1. Średnie czasy trwania błysku
    Bardzo krótki czas błysku lampy

    Bardzo krótki czas błysku lampy
    Rys. 2. Średnie czasy trwania błysku dla różnych ustawień mocy lampy

    Moim zdaniem nie ma szans na to, aby fotografowany nietoperz się zdążył znacząco poruszyć przy oświetleniu go błyskiem o czasie trwania poniżej 1/1000 sekundy. Więc zaprezentowany przez Kolegę na zdjęciu efekt musi pochodzić od wielokrotnego oświetlenia. Może wyzwalacz podaje kilka impulsów? Jeżeli Kolega ma dostęp do oscyloskopu, to wszystkie wątpliwości będzie można jednoznacznie wyjaśnić.

    Ps. W sprawie trzmiela. Znalazłem zdjęcie - walory artystyczne pomijam... :)

    Bardzo krótki czas błysku lampy

    EXIF zostawiłem (200 ISO, przysłona 14, czas 1/60 s) więc praktycznie całe rejestrowane światło pochodzi od lampy błyskowej). Jak widać skrzydełka nie są poruszone.

    Pozdrawiam.
  • #14
    misza1235
    Level 8  
    Bardzo dziękuję za poświęcenie czasu i profesjonalne podejście do tematu.
    Przyczyna musi chyba leżeć po stronie sprzętu. Wydaje mi się że nie jest to wina modułu do wyzwalania aparatu i lampy tylko samej lampy.
    Zdjęcie wygląda jak przy efekcie stroboskopu. Nie użyłem jednak tej funkcji. Nie wiem też jak zachowuje się lampa przy wysyłaniu przedbłysków pomiarowych. Przypominam że czas w aparacie był ok. 1 sekundy czyli mógł zarejestrować te przedbłyski. Są one niezauważalne dla oka dlatego mogły wyglądać jak jeden błysk a faktycznie było ich cztery. Tłumaczyłoby to istnienie jakby czterech naświetleń skrzydła. Tylko czy na pewno lampa wysyła przedbłyski w funkcji ustawień ręcznych (manual) ? Tak wtedy była nastawiona.
    Jedynym chyba wytłumaczeniem takiego naświetlenia zdjęcia jest kilkukrotne naświetlenie zdjęcia przez przedbłyski co przy dłuższym czasie naświetlania jest widoczne. Przy normalnym fotografowaniu matryca naświetla się po wysłaniu przedbłysków dopiero w czasie błysku głównego. Tu aparat otwiera migawkę przed uruchomieniem lampy - takie było ustawienie aparatu w module laserowym co w efekcie skutkowało zarejestrowaniem przedbłysków i tu chyba właśnie jest pies pobrzebany. Moim zdaniem jest to jedyne wytłumaczenie powstałego efektu. I oczywiście wszystko to pod warunkiem że lampa w funkcji manual rzeczywiście wysyła przedbłyski. Jeżeli jest inaczej to zostaje zrobić próbę na innej lampie. Jeszcze raz dziękuje i pozdrawiam.
  • #15
    kazwita
    Level 15  
    Sprzęt trzeba będzie przetestować w celu wykrycia "słabego ogniwa". Lampa Nikon SB-900 nie wysyła przedbłysków w trybie manualnym, w trybie TTL widziałem 2 impulsy w odległości ok. 60 ms. Może do testów zrobić sesję fotograficzną np. kręcącemu się wentylatorowi? Wtedy nie trzeba będzie marnować czasu na oczekiwanie przelotu nietoperza. Powodzenia.
  • #16
    D214d3k
    Level 39  
    Lepiej lampę sterować z aparatu. Wystarczy kupić 2 kostki z gorącą stopką i kilka metrów krosówki. Po otwarciu migawki nie będzie przedbłysków. Błysk zasadniczy jest znacznie silniejszy a tu widać tylko 3 słabe błyski.