Witam. Mam problem z rozrusznikiem w moim C2 - po przekręceniu słychać tylko klepanie przekaźników i poza tym zero reakcji, lampki nie przygasają, rozrusznik nawet nie dygnie. Znalazłem podobny wątek, ale w końcu nie ujawniono rozwiązania problemu, a sam temat już jest zamknięty https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1859933.html
Samochód stoi w dosyć trudnych warunkach, na trawce przed domem koleżanki. Próbowałem dziś wystartować elektromagnes rozrusznika na krótko, ale dostęp do niego jest tak przegrany, że po zdemontowaniu akumulatora i paru innych rzeczy z ledwością go ręką wymacałem, nie mówiąc już o tym że nawet go okiem nie mogłem dosięgnąć. Odpalenie na pych nie wchodzi w grę bo to diesel w dodatku w automacie. Czytałem, że przyczyną może być jakiś przekaźnik od rozrusznika, ale nie mam pojęcia gdzie on może być, w związku z tym mam pytania:
1. Wasze sugestie co może być jeszcze przyczyną i ewentualnie propozycje rozwiązania
2. Potrzebowałbym schemat elektryczny chociaż skrzynki bezpieczników czy modułu PSF, żebym wiedział gdzie na krótko podłączyć prąd, aby elektromagnes zastartował rozrusznik, bo nawet nie widziałem jaki kolor ma kabel od elektromagnesu
Samochód stoi w dosyć trudnych warunkach, na trawce przed domem koleżanki. Próbowałem dziś wystartować elektromagnes rozrusznika na krótko, ale dostęp do niego jest tak przegrany, że po zdemontowaniu akumulatora i paru innych rzeczy z ledwością go ręką wymacałem, nie mówiąc już o tym że nawet go okiem nie mogłem dosięgnąć. Odpalenie na pych nie wchodzi w grę bo to diesel w dodatku w automacie. Czytałem, że przyczyną może być jakiś przekaźnik od rozrusznika, ale nie mam pojęcia gdzie on może być, w związku z tym mam pytania:
1. Wasze sugestie co może być jeszcze przyczyną i ewentualnie propozycje rozwiązania
2. Potrzebowałbym schemat elektryczny chociaż skrzynki bezpieczników czy modułu PSF, żebym wiedział gdzie na krótko podłączyć prąd, aby elektromagnes zastartował rozrusznik, bo nawet nie widziałem jaki kolor ma kabel od elektromagnesu