Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Jaki dławik do spawarki ?

piotrek22pl 05 May 2012 14:01 9025 8
  • #1
    piotrek22pl
    Level 12  
    Witam

    Chce do swojej spawarki transformatorowej dołożyć prostownik, i mam problem z dławikiem. Na schemacie jest dławik 400W taki od lampy sodowej. Niestety takiego nie mam ale mam kilka innych.
    np.
    DNSM-1
    DFSM-5
    Nada się któryś ?

    I jeszcze jedno pytanie, to zaznaczone połączenie ma być czy jednak nie?
    Jaki dławik do spawarki ?
  • #2
    kierbedz4
    Level 36  
    Ten dorysowany fragment schematu z dławikiem ma na celu doprowadzenie szybkiego zajażenia łuku w trakcie podjęcia spawania.Sam dławik występujący po mostku prostowniczym powinien być nawinięty na karkasie osadzonym na dosyć dużym rdzeniu i powinien być nawinięty płaskownikiem lub linką miedzianą o takim przekroju jak jest nawinięte uzwojenie wtórne spawarki.
  • #3
    piotrek22pl
    Level 12  
    A te dławiki co napisałem wyżej DNSM-1, DFSM-5 będą się nadawały czy raczej nie?
  • #4
    kierbedz4
    Level 36  
    Tego typu dławiki mają za zadanie zapłon żarówek sodowych i prąd pracy takiego dławika wynosi w granicach 3 Amper a prąd tego dławika jest ograniczony mocą żarówki a zarazem grubością drutu nawojowego więc taki dławik ma ograniczone zastosowanie i jest przystosowany parametrami pod konkretne urządzenie.Musisz nawinąć gławik o odpowiednich parametrach przypisanych do spawarek.Nie zapomnij przy zabudowie diod prostowniczych o wykonaniu wymuszonej wentylacji celem wychłodzenia mostka diodowego na radiatorach za pomocą wentylatora.W swojej spawarce posiadam blok prostowniczy złożony z 4 diód o prądzie 200A każda zabudowanych na pokażnych radiatorach chłodzonych rosyjskim wentylatorem kuchennym o dobrych parametrach i bez dławika.Sama spawarka w układzie bez dławika sprawuje się niezawodnie od 10 lat i mogę nią nawet palić pokażne tregry bez problemu.Brak jest danych Twojej spawarki dotyczących jej zasilania .
  • #5
    piotrek22pl
    Level 12  
    Ja mam mała spawarkę zasilaną 230V, uzwojenie wtórne ma z tego co pamiętam ok 80 - 90 V a maksymalny prąd spawania to 150A. Do chłodzenia radiatorów mam 4 wentylatory o średnicy 16,5cm, więc powinno być dobrze.
    Czyli dławik nie jest wymagany? Dobrze rozumiem ?
  • #6
    kierbedz4
    Level 36  
    Dławik włączony w obwód po mostku prostowniczym powoduje zniwelowanie tętnień i bardziej wygładzenie prądu spawania.Aby nie było spadku napięcia na dławiku w procesie spawania powinien on być nawinięty takim przekrojem linki lub płaskownika miedzianego jakim jest nawinięte uzwojenie wtórne transformatora w iliści około 50 zwoi.Równie dobrze będziesz spawał bez dławika wystarczy odpowiednie suche wygrzane elektrody w temperaturze około 250stopni w czasie około 3 godzin i dobra jakość elektrod.Polecam francuskie elektrody które są cenowo tańsze od polskich i jakościowo lepsze.Poza tym jest ta dogodność przy stosowaniu mostka prostowniczego że możesz spawać całym szeregiem elektrod przeznaczonych do spawania prądem stałym.
  • #7
    bonanza
    Power inverters specialist
    Ale domyślam się, że w tym układzie dławik jest "bocznikowy" - obwód z dławikiem i naładowanym kondensatorem ma zaiskrzyć na początku, potem jest prawie nieobciążony, gdyż prąd natrafia na mniejszą rezystancję w górnym obwodzie - brak dławika i większe diody. Dlatego dławik nie musi być nawinięty tak grubym drutem, jak uzwojenie wtórne trafa.
    Kiedyś z kolegą robiliśmy spawarkę trójfazową regulowaną tyrystorami po stronie wtórnej. Jednak wskutek cięcia sinusoidy bardzo pryskała w czasie pracy. Najpierw na próbę nawinęliśmy kawałek kabla spawalniczego na jakieś płaskowniki i była radykalna poprawa - docelowo rdzeń dławika (szeregowego - na cały prąd spawania) powstał z pociętego na odcinki 30 cm drutu stalowego fi 4 czymś pomalowanego, a uzwojenie chyba z resztek taśmy miedzianej, dosłownie kilkanaście zwojów i działało to zadowalająco.
  • #8
    Jerzy Trojniarz
    Level 17  
    Układ pokazany na tym schemacie może być stosowany do spawarki o zaniżonym napięciu jałowym (napięcie zapłonu łuku) tj.poniżej 60V.Jeśli twoja spawarka ma napięcie w granicach 80-90v to zastosowanie tego układu podniesie napięcie jałowe o √2,czyli do około 120V.Zastosowanie mostka i dławika włączonego szeregowo ma dać poprawę jakości spawania elektrodami zasadowymi EB.Bez dławika spawanie tymi elektrodami jest w zasadzie nie możliwe.Na potwierdzenie cytat z postu sprzed kilku lat:
    Quote:
    Oczywiście jwalentek masz rację- to twój temat, więc nie należy Ciebie omijać. Mam taką samą spawarkę od jakiej zaczęła się dyskusja-reg. za pomocą zwory- na takiej spawarce praktykowałem. Najpierw zrobiłem reg. na triaku- porażka. Prąd jałowy w pewnym zakresie wysterowania osiągał 37A! Ta wartość mnie przeraziła skutecznie (sprawdzałem kilka sterowników dla porównania-podobnie). Wróciłem do zwory. Później zastosowałem prąd pilotujący z uzw. gł-30V- bo cewki są 2 x 30V więc nic nie dowijałem. Zresztą, nie było miejsca. Oczywiście była konieczność zastosowania 4 diod.- jak u Ciebie. Napięcie z ok.65V wzrosło do 100V, a kondensatory zastosowałem 2 x 2200uf. Po wyspawaniu bodajże 8 elektrod EB ( zawsze na tych elektrodach sprawdzam bo one prawdę "powiedzą" o spawarce)- nie 80A ale ok 135A i kondensatory eksplodowały...Trzeci wariant- ta sama spawarka- reg.za pomocą bocznika magnetycznego, układ 4 diod , dławik 35cm² zamontowany na minusie i ok 65V na wyjściu. Panowie, wtedy dopiero jest porównanie która spawarka pryska. Przy 65V nie ma problemu z zajarzeniem- nawet EB (chyba że jest mokra). Dlatego uważam, że najlepszym rozwiązaniem jest spawarka na dwóch diodach lub 4 diodach (to zależy jakim drutem dysponujemy na uzw.wtórne i konfiguracja uzwojeń) i zastosowanie dławika na minusie. Żeby się przekonać, to trzeba spróbować. Bardziej mnie interesuje praktyka niż teoria w tym przypadku i wiem, że różne wyliczenia i teorie bez praktycznych porównań na niewiele się zdadzą . Uważam również, że wychwalanego tu "pilota" możemy zastosować wtedy, gdy mamy zbyt niskie napięcie na wtórnym a nie mamy możliwości dozwojenia (dowinięcia), również gdy brak tak grubego płaskownika. jwalentek - co do napięcia po wyłączeniu spawarki (wpinałem żarówkę równolegle do prądu spawania)- następowało samoczynne rozładowanie i nie radzę dotykać elektrody podczas pracy Twojej spawarki a naskórek nie zawsze jest suchy. Reasumując- należy obiema spawarkami pospawać i wyciągnąć wnioski. Dla mnie najlepszą opinią jest opinia spawacza -potencjalnego kupującego a nie kogoś, kto spawa od święta...


    Należałoby zmierzyć jeszcze napięcie na wtórnym podczas spawania.Powinno zawierać się w granicach 25-30V.Poniżej 20V łuk gaśnie,a powyżej 30V może grzać elektrody na czerwono.Są rodzaje elektrod które mają napięcie łuku 40V,ale powszechnie stosowane rutylowe i zasadowe mieszczą się w tym przedziale.Jeszcze jedna uwaga.Po założeniu mostka i dławika spadnie nieco maksymalny prąd spawania o średnio 10%.
  • #9
    wojto15-05
    Level 18  
    Witam też myślę nad przerobieniem swojej spawarki która ma problem z zapaleniem łuku...
    przeróbka według schematu w pierwszym poście,
    diod jeszcze nie mam ale mam dławik, w tu właśnie moje pytanie,
    dławik który posiadam ma parametry: 22mH 15A spore gabaryty (wiem że to nic nie mówi ;) )
    czy nada się do tej przeróbki ? czekam na odp kogoś doświadczonego,
    ponieważ nigdy nie zajmowałem się spawarkami więc pytam.