Witam. Mam problem z moim autkiem. Parę dni temu było wszystko ok. Jeździłem normalnie , tak samo odpalał. Gdy wróciłem z trasy nic nie wskazywało , że będą jakieś problemy.Zresztą przejdę do tematu.
Rano chciałem odpalić auto. Wsiadam , przekręcam kluczyk i .... kręci i kręci i kręci. Dzisiaj oddałem auto ojcu( mechanik) . Pogrzebał coś przy aparacie zapłonowym. Auto odpaliło. Wyjechał gdzieś na chwilę , chciał przestawić Lagunę i znowu to samo. Kręci ale nie odpali. Podejrzewamy , że może to być wina tego "bolca" , który wkłada się w ów aparat. Nie wiem jak to się nazywa.Wygląda mi to na jakiś indykcyjny czujnik , ale nie mam pewności.Dodam tylko , że pompa paliwa chodzi , paliwo podaje. Immo zdjęty.Szukałem w podobnych tematach , ale nic konkretnego się nie dowiedziałem.
Grrr , w auto wydane ponad 3000 zł , a tu znowu niespodzianka...
"Bolec " ten wygląda podobnie to tego na zdjęciu. Ale nie wiem czy to dokładnie ta część
Grrr , w auto wydane ponad 3000 zł , a tu znowu niespodzianka...[/quote]
Rano chciałem odpalić auto. Wsiadam , przekręcam kluczyk i .... kręci i kręci i kręci. Dzisiaj oddałem auto ojcu( mechanik) . Pogrzebał coś przy aparacie zapłonowym. Auto odpaliło. Wyjechał gdzieś na chwilę , chciał przestawić Lagunę i znowu to samo. Kręci ale nie odpali. Podejrzewamy , że może to być wina tego "bolca" , który wkłada się w ów aparat. Nie wiem jak to się nazywa.Wygląda mi to na jakiś indykcyjny czujnik , ale nie mam pewności.Dodam tylko , że pompa paliwa chodzi , paliwo podaje. Immo zdjęty.Szukałem w podobnych tematach , ale nic konkretnego się nie dowiedziałem.
Grrr , w auto wydane ponad 3000 zł , a tu znowu niespodzianka...
"Bolec " ten wygląda podobnie to tego na zdjęciu. Ale nie wiem czy to dokładnie ta część
Grrr , w auto wydane ponad 3000 zł , a tu znowu niespodzianka...[/quote]