Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przekażnik sterowany impulsami...

09 Sty 2005 10:56 8112 42
  • Poziom 13  
    witam nie wiem czy pisze w dobrym temacie mam nadzieje ze nie bedziecie mielio za zle

    wiec chodzi o to jestem "lewy" w projektowaniu ukladow a potrzebuje ukladu ktory bedzie zalaczal przekaznik po otrzymaniu impulsy ktory miesci sie w przedziale 0,4-1,1V (pradu stalego) to znaczy raz impuls wynosi 0,4V a raz 1,1V . potrzebuje ukladu ktory w trakcie trwania impulsu bedzie trzymal zalaczony przekaznik i po zaniknieciu tego impulsy trzymal zalaczony przekaznikprzez 2-3 sekundy najlepiej jezeli ten czas byl by regulowany potencjometrem jezeli ktos jest w stanie narysowac taki schemacik to bardzo prosz z gory dzieki
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Poziom 42  
    NE555 + tranzystor, który wzmocni ten impuls.

    RoMan
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Poziom 13  
    mam rozumiec ze na 3 nozke podajemy impuls a na baze tranzystora podlaczamy przekaznik? i przekaznik 9v? a jak z opoznieniem? chodzi mi o to podtrzymanie po zaniku impulsu zeby mozna je regulowac potencjometrem
  • Poziom 23  
    Zapomniałem opisać wejsc.
    Odwrotnie. Na tranzystor wejście impulsu. A wyjście z 555 nóżka 3. Przekaźnik trzeba podłączyć przez tranzystor którego nie narysowałem. Przy przekaźniku równolegle powinna być także dioda zabezpieczająca.
    Układ jest policzony na ok 3s. Jeśli chcesz dodatkową regulacje czasu to w szereg z rezystorem 100k wstaw potencjometr 220k.
  • Poziom 13  
    jezeli mozesz to wyslij na meila lub wstaw gotowy schemacik z opisem co gdzie podlaczyc aha regulacja zeby byla od 0 do jakis 5 sekund czyli za ten rezystorek wstawic potencjometr czy wstawic go w szereg?
  • Poziom 29  
    witam... czy ten temat jest już zakończony ??? czy mogę wtrącić prościutki schemacik
  • Poziom 23  
    Witam.
    Jeśli masz cos mniej skomplikowanego to pewnie.

    Jeśli sygnał wejściowy ma być stałoprądowy od 0.4V o dowolnym czasie trwania to poprzedni układzik się nie sprawdzi. Zadziała od 0.7V. Dlatego przydał by się wzmacniacz stało prądowy albo komparator na wejściu.
    Układ z tego schematu załącza przekaźnik od impulsu 0.3V o dowolnym czasie. Czas załączenia można regulować od niewielkiego min. do ok. 5s za pomocą potencjometru.

    Koszt LM311 ok 1zl tak samo jak układu 555.
  • Poziom 42  
    Nie trzeba od razu komparatora - tranzystorowi można 'pomóc', podciągając bazę rezystorem od Ucc i dodając na wejściu rezystor szeregowy, tak, aby spadek napięcia na nim wyniósł ok. 0.3V. Oczywiście wszysto zależy od charakteru źródła sygnału - czy będzie w stanie przyjąć dodatkowy prąd...

    RoMan
  • Poziom 23  
    Masz racje RoMan, można i tak.
    Jednak komparator posiada wejście o dużej impedancji które pozwoli uniezależnić się od źródła sygnału.
    Na tranzystorze trudno jest zbudować uniwersalny wzmacniacz napięcia stałego.
  • Poziom 13  
    witam przepraszam ze nic nie pisalem ale jestem

    wiec co proponujecie za ktory uklad sie brac? sygnal nie moze byc obciazaony prad sygnalu jest stalky i wacha sie on od 0,4 do 1,1 V wiec nie moze to byc ukload ktory bedzie reagowal na konkretny impuls kolejna sprawa jest to ze ten impuls moze trwac od 1 sekundy w ekstremalnych warunkach nawet do kilku minut i w kazdym wypadku zeby po zaniknieciu impulsu przekaznik zostal zalaczony przez czas ktory mozna regulowac od 0 do max 10 sekund

    wiec co polecacie?
    oczywiscie po zakonczeniu wyplace punkciki
  • Poziom 23  
    Proponuje Ci ten układ z komparatorem. Zawiera dwa małe scalaki. Załącza przekaźnik od ok. 0,3V (można regulować zmieniając stosunek dzielnika napięcia). Czas załączenia obliczony na max 5s (regulowany). Koszt bez przekaźnika nie powinien przekroczyć 3 zł.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 13  
    ok dzieki zakupie czesci i zmontuje wyprowadzenia lm311 tak jak na rysunku? zbuduje ukladzik i wyplace punkciki jezeli bedzie wszystko ok

    jeszcze jedno pytanie czy uklad dzialal by na napiecie 12V? posiadam zasilacz i dobry przekaznik jezeli nie to zmienie w zaislaczu stabilizator i kupie przekaznik

    aha jaki zastosowac ten tranzystor przed przekaznikiem? obojetnie jaki pnp?
  • Poziom 23  
    Układ zadziała na 12V, czułość będzie od 0.35V czyli ok. Wyprowadzenia LM311 są na rysunku. Tranzystor sterujący typu npn, dobrany w zależności od użytego przekaźnika, konkretnie prądu przekaźnika. Może być jakiś z odzysku.

    W układzie przydał by się jeszcze jeden element, który poprawił by stabilność. Pomiędzy wejście i masę rezystor 100k. Bez tego rezystora układ mógłby być wrażliwy na napięcia indukowane w długich przewodach.

    Powodzenia!
  • Specjalista elektronik
    Obawiam się, że 555 nie da takiego sygnału na wyjściu, jaki jest potrzebny:
    555 w układzie przerzutnika monostabilnego trzyma kondensator rozładowany
    kiedy nie ma impulsu wyzwalającego, i przez ten czas daje na wyjściu "0",
    a kiedy pojawi się impuls, zmienia stan wyjścia na "1" i zaczyna ładować
    kondensator; stan wyjścia zmieni się z powrotem na "0" kiedy:
    - impuls wyzawalający się zakończy, i
    - napięcie na kondensatorze osiągnie 2/3 napięcia zasilania.

    To oznacza, że jeśli impuls na wejściu będzie dłuższy, niż ustawiony czas
    impulsu wyjściowego, to impuls na wyjściu skończy się razem z wejściowym,
    a warunek był, że ma być w czasie impulsu wejściowego i 2-3 sekundy
    po jego zakończeniu, i te 2-3 sekundy ma być niezależne od czasu trwania
    impulsu wejściowego; nie wyjdzie to również z układów 121/122.

    Pewnie trzeba by coś pokombinować - albo na tranzystorach, jak jest impuls
    wejściowy to rozładowywać kondensator, jak się skończy, to kondensator
    będzie się powoli ładował, i jak się naładuje, to kończy się impuls wyjściowy.
  • Poziom 23  
    Rzeczywiście tak jest, umknęło mi to. Układ ten spełnia założenia konstrukcyjne tylko częściowo. Sprawdzi się jedynie w przypadku krótkich impulsów wejściowych, w przypadku długich impulsów po ich zakończeniu przekaźnik od razu się wyłączy.
  • Poziom 13  
    no to nie dobrze:/ zalezy mi na ukladzie dokladnie takim jak opisalem caly problem w tym ze impuls moze trwac 0,1 sekundy jak i 10 minut i w kazdym wypadku przekaznik ma byc zalaczony przez jeszcze jakis czas (najlepiej regulowany np od 0 do 10 sekund)
  • Poziom 23  
    Można by to rozwiązać w taki sposób. Na wejściu komparator, jak na starym schemacie, nim sterowany byłby generator prostokąta (częstotliwość dowolna np.1kHz). Przebieg prostokątny sterował by przerzutnikiem monostabilnym (przerzutnik z podtrzymaniem impulsu) '123 . Przerzutniki te, jeśli dostaną ponowny impuls wyzwalający w trakcie trwania impulsu wyjściowego, zerują odmierzany czas. Czas można by regulować w pewnym zakresie.
    Jednak wadą takiego układu jest jego znaczna komplikacja, wynikająca z użycia aż trzech scalaków . A na pewno da się wymyślić coś prostszego.
  • Specjalista elektronik
    Można na dwóch komparatorach - z ograniczeniem takim, że jeśli impuls wejściowy będzie krótszy,
    niż pewien minimalny, to - do wyboru: albo wygeneruje się krótszy impuls, albo przedłużony; ten
    minimalny można by zrobić np. 0.01s, więc może nie będzie to miało większego znaczenia.

    Komparator 1 służyłby do wyłapania, czy jest impuls wejściowy, i ewentualnie przedłużałby go
    o te 0.01s; podczas tego impulsu rozładowywałby kondensator, napięcie na kondensatorze
    byłoby podawane na komparator 2 od którego zależałby stan wyjścia.

    Oporniki R1, R2, R3 określają napięcie odniesienia na wejściu "+" komparatora; kiedy pojawia
    się impuls, sygnał z wyjścia (ujemny) jest podawany poprzez D1 i C1 na wejście odniesienia,
    co powoduje, że zaniknięcie sygnału nie wpłynie na stan komparatora, dopóki kondensator C1
    nie rozładuje się (zmiana napięcia odniesienia nie może być tu duża - ujemne napięcie ponad
    0.5V na wejściu komparatora może go uszkodzić - oznacza to, że napięcie na R2 nie powinno być
    większe, niż 1V). Komparator 1 rozładowuje kondensator C2 (istotne jest, by impuls przedłużony
    przez układ z kondensatorem C1, był wystarczający by całkowicie rozładować C2), a komparator 2
    daje na wyjściu sygnał zależny od stanu naładowania C2. Opornik R4 jest potrzebny, żeby impuls
    na wyjściu pojawił się od początku impulsu wejściowego, i żeby zmiana napięcia oddniesienia była
    natychmiastowa, za to powoduje on opóźnienie rozładowania kondensatora C2. R5 służy do ładowania C2
    kiedy nie ma impulsu; stan naładowania C2 przy którym kończy się impuls wyjściowy określa potencjometr P1.

    Korekta: w schemacie brak jednego opornika (szeregowo z D1), poprawiony schemat jest w:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=1185595#1185595
  • Poziom 24  
    Ja zaprezentuję swój pomysł, który sprawdziłem w praktyce. Mianowicie - posiadam starą wieżę diory i dorobiłem do niej coś w stylu "Auto power off". Założenie było takie, że w przypadku braku sygnału ze źródła - powiedzmy z odtwarzacza CD, po określonym czasie (u mnie wybrałem sobie 10 minut) wieża wyłącza się automatycznie. Naturalnie, jeżeli po przerwie 8 minutowej w 9 minucie pojawi się sygnał, to wieża nie może się wyłączyć, no i naturalnie nie może 'pamiętać, że upłynęło już 8 minut', tzn. zliczanie czasu musi nastąpić od początku.

    Początkowo myślałem o 555, ale wiedziałem, że to nie będzie działać... Dlaczego? Odpowiedzi udzielił już wcześniej _jta_. Tak wiec szukałem czegoś innego.
    No i znalazłem!
    Pomysł zrealizowałem na komparatorze (który tu może być połączony jak na schematach pokazanych poprzednio) i generatorze CD4060.
    Częstotliwość generatora należy dobrać tak, by na jednym z wyjść CD4060 uzyskać pożądany czas podtrzymania (czyli 2...3 sekundy, jak sobie tego życzy rayan_ ). Kluczowe dla działania układu jest podłączenie wyjścia komparatora z wejściem RESET generatora.
    Tak więc - dopóki jest sygnał na wejściu, komparator z uporem maniaka resetuje generator (czyli blokuje generator oraz zeruje liczniki 4060). Jeżeli sygnał spada poniżej wartości podanej na komparator, wówczas generator zostaje odblokowany i na wyjściu CD4060 mamy po czasie ustalonym przez wartości elementów RC '1' logiczną, która poprzez tranzystor steruje przekaźnikiem.

    Aby ten pomysł zaadoptować do układu rayan_'a należy tylko do wyjścia CD4060 podłączyć tranzystor PNP, który będzie załączał przekaźnik gdy na wyjściu CD 4060 jest '0' logiczne (reasumując - trzeba wykorzystać tranzystor PNP w roli inwertera, tj. emiterem do plusa zasilania, a kolektorem do przekaźnika).

    W razie problemów, proszę pytać, służę pomocą.
  • Poziom 27  
    pytanie ? od o,4V
    pierwssze odpowiędzi (chyba po komuni????)
    krzem =o,6-0,7V
    nastepne komparator 0,3V (Nobla daj mi) a dlaczego nie 0V o co chodzi Panie i Panowie??????????
  • Poziom 24  
    Przemyślałem swój ostatni post. No i stwierdzam, że mimo iż to u mnie działa, rayan_'owi chodzi o coś innego. Mianowicie mój układ działa tak jak opisałem, ale po wyłączeniu przekaźnika po owych 3 sekundach, przekaźnik włączy się ponownie po 3 kolejnych sekundach (tak już to wynika z działania CD4060). W mej aplikacji fakt owy nie miał znaczenia, ale tutaj raczej dyskwalifikuje ten pomysł.

    Na pocieszenie dodam, że kiedyś zrobiłem coś podobnego na 555 najprawdopodobniej (nie pamietam teraz dokładnie) w konfiguracji przerzutnika monostabilnego, z tym że użyłem zewnętrznego tranzystora do kasowania napiecia na kondensatorze podłączonym do 555. Ze stałą czasową 2...3 sekundy układ nie miał problemów. Gorzej było z dłuższymi czasami (10 min), gdyż upływność przez tranzystor była zbyt duża. Zapewne mogłem wtedy wykorzystać jakiegoś FETa, ale te 8 lat temu nie miałem pojęcia o nich :). Natomiast tu - do czasów rzędu 2...3 sekund tranzystor bipolarny wystarczy.
  • Poziom 15  
    rayan_ napisał:
    ... a potrzebuje ukladu ktory bedzie zalaczal przekaznik po otrzymaniu impulsy ktory miesci się w przedziale 0,4-1,1V (pradu stalego)


    Tak z ciekawości, na wejściu będzie podany syngał audio ? czy inne źródło ?
  • Poziom 13  
    jest to nietypowy system domofonowy w ktorym mozna porozumiewac sie miedzy poszczegolnymi aparatami ten uklad jest potrzebny poto ze w jednym z pomieszczen (warsztat) jest duze natezenie dzwieku nawet najglosniejsza syrena jest nie slyszalna i chce zastosowac lampe ten impuls jest impulsem stalym od 0,4 do 1,1 v zalznie od tego z ktorego aparatu sie dzwoni (wplyw na rozne wartosci najprawdopodobniej ma rezystancja przerwodow poniewarz najdalsze aparaty oddalone sa od siebie o okolo 60 metrow)

    myslalem ze to bedzie porosty ukladzik a tu sie coraz bardziej komplikuje dalej czekam na cos co zda egzamin dzieki za napisane posty
  • Specjalista elektronik
    Być może to się da jednak zrobić na NE555 - wziąć układ opisany w karcie katalogowej TI
    na początku strony 12 jako "missing pulse detector", i dodać na wejściu tranzystor, żeby
    wzmocnił sygnał i odwrócił fazę - przypuszczam, że wtedy będzie rozbić to, co trzeba.

    Do układu oprócz tranzystora NPN (emiter na masę, baza przez opornik do wejścia,
    i przez drugi opornik do plusa, tak by przewodził przy napięciu na wejściu od 0.4V,
    kolektor na wejście układu TI), potrzebny jest NE555, kondensator, opornik
    i tranzystor PNP (baza połączona z TRIG i z kolektorem NPN, kolektor do masy,
    emiter z kondensatorem, THRES, DISCH, i przez opornik do plusa).

    Ale układ potrzebuje jakiegoś czasu trwania impulsu do rozładowania kondensatora
    - jak impuls będzie bardzo krótki, to się nie rozładuje - i w zasadzie NE555 spełnia
    w nim tylko rolę drugiego komparatora z mojego układu (tranzystory rolę pierwszego).
    A pewnie poczwórny komparator kosztuje tyle, co NE555.
  • Poziom 23  
    Układ ma być stosowany jako sygnalizator do domofonu. Według mnie, przy dłuższych czasach impulsu wejściowego ( 10-20s), nie jest konieczne podtrzymanie sygnalizacji o kilka dodatkowych sekund. Jeżeli sygnalizacja nie była zauważona w ciągu tego długiego okresu, to wątpliwe że te kilka dodatkowych sekund coś pomoże. Czasami może tak, ale w większości przypadków nic nie da. Ważne jest za to podtrzymanie sygnalizacji świetlnej w przypadku krótkich impulsów (<2s). Takie założenia spełniał by drygi z zamieszczonych prze zemnie układów (komparator+ne555) i doskonale sprawdził by się w opisanym zastosowaniu.

    Pozdrawiam.
  • Poziom 13  
    wiec panowie co proponujecie prosze o schemat z ktorego mam zbudowac ukladzik z opisanymi elementami chce zastosowac przekaznik samochodowy 12V taki jak od kierunkowskazow wiec prosze do niego dobrac tranzystor prosze o schemacik wlasnie na 12V

    macie racje z tym przedluzeniem impulsu powinno to dzialac tylko przy krotkich impulsach

    prosze o schemat jezeli bedzie reagowalo na napiecie 0,4 do 1,1 to sie bede cieszyl :D
  • Specjalista elektronik
    rayan_ napisał:
    wiec panowie co proponujecie prosze o schemat z ktorego mam zbudowac ukladzik
    z opisanymi elementami chce zastosowac przekaznik samochodowy 12V taki jak od
    kierunkowskazow wiec prosze do niego dobrac tranzystor prosze o schemacik na 12V

    Po pierwsze, poprawka do mojego schematu - potrzebny jest opornik, inaczej prąd
    płynący przy przeładowaniu C1 może (a może nie) przepalić wejście komparatora.

    Po drugie, przy takich warunkach można łatwo zrobić na tranzystorach - podaję schemat:
    dla zasilania 12V R2/R1=25, R3/R1 około 5-10, R4 i R5 mogą być jednakowe, i mogą
    być 2-3 razy mniejsze od R1, P1 powinien mieć opór nieco mniejszy od R3; iloczyn R3*C1
    określa z grubsza maksymalny czas przedłużenia - z tych wzorów możesz policzyć prawie
    wszystkie elementy, jeśli masz jeden z nich; R4 nie powinien być mniejszy od 150 omów
    (może być 150), ani większy od oporu przekaźnika podzielonego przez wzmocnienie T2 -
    najprościej (opór przekaźnika * 2) / (wzmocnienie T2 * 3). Od T2 wymagamy, żeby jego
    dopuszczalny prąd kolektora był co najmniej 15V/opór przekaźnika (i dla takiego prądu
    kolektora należy zmierzyć wzmocnienie - najprościej włączając miliamperomierz między
    kolektor i bazę, i łącząc emiter z plusem, a kolektor przez cewkę przekaźnika z minusem
    zasilanie 15V - wtedy możesz podzielić 10V przez zmierzony prąd i to będzie R4).
    T1 powinien być BC238, lub BC548, i mieć duże wzmocnienie - minimum grupa B,
    może być C, jeśli nie masz, to oporniki R1-3 muszą być 2 razy mniejsze dla grupy A.
    Jako T2 prawdopodobnie może być BD136. I uwaga: równolegle do przekaźnika ma
    być dioda (kierunek przewodzenia od masy do kolektora T2).
    Prawdopodobnie możesz dać: R4=R5=430, R1=1k, R2=24k, R3=6.8k, C1=1500uF.
    To przy założeniu, że przekaźnik potrzebuje 1A - ma opór 12om, jeśli ma większy opór,
    to możesz proporcjonalnie zwiększyć wszystkie oporniki, a zmniejszyć pojemność.
    Pojemność można dać znacznie większą - i tak masz regulację przedłużenia na P1.
  • Poziom 23  
    A jeśli zdecydujesz się na mój układ, to wszystko jest opisane w poprzednich postach. A tranzystor... najlepiej poproś w sklepie o najtańszy typu npn na prąd 1-2A i hfe>40 np. BD135.
    W tym temacie padło wiele poprawnych propozycji, wybór zależy od Ciebie. Musisz na coś się zdecydować.
    Powodzenia.

    Pozdrowienia dla wszystkich.