Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Próbnik wtryskiwaczy do silników Diesla

markslew 06 Maj 2012 16:01 93808 65
  • Próbnik wtryskiwaczy do silników Diesla

    Witam, przedstawiam jak zrobiłem próbnik wtryskiwaczy diesla. Powodem była konieczność wymiany końcówek wtryskiwaczy oraz regulacja wtryskiwaczy w moim Mercedesie W124 250D. Próbnik jest skonstruowany z przerobionego hydraulicznego podnośnika samochodowego 2 tonowego. W podnośniku jest już wbudowany zawór zwrotny fabrycznie tak więc z tym nie ma problemu. Podnośnik jest przerobiony na przepompownię oleju napędowego na wysokie ciśnienie. Taki podnośnik potrafi wytworzyć ciśnienie do ok. 400 Bar. Można go stosować do prawie wszystkich wtryskiwaczy Diesla (oczywiście pamiętając o odpowiedniej przejściówce do podłączenia danego wtryskiwacza, np. przewód wtryskowy kupiony na złomowisku).

    Oto fotorelacja montażowa z opisem:

    Próbnik wtryskiwaczy do silników Diesla

    Podgląd ogólny rozebranego podnośnika:

    Próbnik wtryskiwaczy do silników Diesla

    Spis potrzebnych elementów:

    -podnośnik samochodowy hydrauliczny 2 tonowy
    -manometr do ok. 250 Bar
    -trójnik hydrauliczny wysokociśnieniowy
    -przewód wtryskowy z nakrętką pod wtryskiwacz M12 x 1,5 (kupiony na złomowisku)
    -przejściówka z gwintu calowego na metryczny z gniazdem stożkowym pod przewód wtryskowy
    -zawór manometryczny wkręcony w trójnik
    -przejściówka do wkręcenia trójnika w tłoczek podnośnika
    -do prób olej napędowy albo probierczy, ja używam napędowego
    -filtr wstępny i zbiornik do zasilania próbnika

    W celu połączenia trójnika z podnośnikiem samochodowym wykorzystałem dorobiony tłoczek (na miejsce tłoka fabrycznego) w który jest wkręcona przejściówka a następnie trójnik. Tłoczek uszczelniony jest w cylindrze podnośnika oringiem. Poniżej zamieszczam rysunek wykonawczy tłoczka lecz wszystkie wymiary z rysunku należy zweryfikować pod kątem własnej konstrukcji.

    Próbnik wtryskiwaczy do silników Diesla Próbnik wtryskiwaczy do silników Diesla Próbnik wtryskiwaczy do silników Diesla





    Na tłoczku wykonałem sfrezowanie by można było go trzymać kluczem podczas montażu by się nie obracał.

    Tutaj kupiłem wszystkie złączki (hydraulika siłowa): http://www.hydro.com.pl/

    Relacja z wymiany końcówki wtryskiwacza:

    Próbnik wtryskiwaczy do silników Diesla

    Film z testu wtryskiwacza na opisywanym próbniku:


    Link


    Na koniec dodam że mój Mercedes po wymianie końcówek wtryskiwaczy i regulacji na próbniku wszystkich wtrysków chodzi cicho i miękko w całym zakresie obrotów, piękna muzyka z pod maski klasycznego Diesla :D


    Dodatkowo zamieszczam opis badania:

    Opisany próbnik nadaje się do wszystkich wtryskiwaczy otwieranych ciśnieniem wytwarzanym przez pompę wtryskową. Można nim sprawdzać i regulować wtryskiwacze z rozpylaczem czopikowym (silniki z komorą wstępną albo wirową) jak i wtryskiwacze z rozpylaczem wielootworowym (silniki o wtrysku bezpośrednim).

    Co do sprawdzania to ma ono na celu sprawdzenie jakości rozpylenia, ciśnienia otwarcia, próbę szczelności rozpylacza i zawilgocenie rozpylacza. Ważne jest ocenianie dźwięku "chrypienie" towarzyszące skokom igły.

    Jeżeli chodzi o przeprowadzenia samej próby to ważna jest szybkość ruchów dźwigni próbnika w dół.

    Dla przykładu opiszę prawidłowe działanie wtryskiwacza z rozpylaczem czopikowym o działaniu dławiącym np. mój silnik Mercedesa 250D (silniki o wtrysku pośrednim):

    Podczas ruchu dźwigni do dołu (1,5-3 sekundy) widać lekkie drgania iglicy oraz towarzyszące temu lekkie drgania wskazówki manometru. Struga nie jest idealnie rozpylona. Wtryskiwacz robi takie "pyk" "pyk" "pyk" jak na filmie.

    Następnie podczas kolejnej próby dźwignię wduszamy szybciej - 1,5 - 0,5 s. na ruch w dół.
    Struga wypływa w postaci ciągle zmieniających kierunki strużek. Występuje syk.

    Kolejna próba. Teraz wduszamy dźwignię tak szybko jak tylko się da.
    Podczas tej próby zawór manometryczny musi być zamknięty bo zbyt duże skoki ciśnienia mogły by uszkodzić manometr.
    Podczas tej próby wtryskiwacz musi wyraźnie gwiżdzeć a struga powinna być idealnie rozpylona w postaci stożka. Podczas tej próby końcówka wtryskiwacza nie powinna się wilgocić zbytnio.

    Następnie próba ciśnienia otwarcia. Zawór manometryczny otwarty. Dźwignię poruszamy powoli w dół i odczytujemy z manometru najwyższe z możliwych do uzyskania ciśnienie przy którym wtryskiwacz się otworzy. Ciśnienie otwarcia reguluje się dobierając odpowiednie podkładki pod sprężynę.

    Kolejna próba polega na próbie szczelności. Dźwignię poruszamy w dół i zatrzymujemy tuż przed punktem ciśnienia otwarcia i czekamy 10 sekund. W tym czasie z rozpylacza nie powinna spaść żadna kropla. Dopuszcza się tylko lekkie zawilgocenie końcówki.

    Cały opis badania można na moim próbniku przeprowadzić.

    Należy pamiętać że rozpylacze dzielą się na różne grupy dźwiękowe. Należy mieć to na uwadze by prawidłowo ocenić dźwięk "chrypienie" wtryskiwacza.
    Dodatkowo w rozpylaczach wielootworowych z każdego otworu powinna wypływać "mgiełka" dobrze rozpylonego paliwa.


    Pozdrawiam!


    Fajne!
  • #3 06 Maj 2012 16:31
    markslew
    Poziom 27  

    Klosza nie mam, trzeba wietrzyć od czasu do czasu ale za to dobrze widać wypływającą strugę.

  • #4 06 Maj 2012 19:15
    saly
    Poziom 32  

    My w pracy mamy klosz z pleksi dookoła i na środku po wtryskiem jest stożek na który napylany jest olej napędowy, który później spływa do pojemnika z którego ciągnie pompa.
    Całość zamykana jest w akwarium z wyciągiem.
    No ale u nas tester pracuje często a tu na własne potrzeby, dobrze jest jak jest.
    gratuluję pomysłowości, też mam uszkodzony podnośnik i myślałem do czego go wykorzystać.

  • #5 06 Maj 2012 19:29
    markslew
    Poziom 27  

    saly napisał:
    też mam uszkodzony podnośnik i myślałem do czego go wykorzystać.


    A jakie masz w nim uszkodzenie? Bo ważne jest dobre trzymanie ciśnienia i sprawny zawór zwrotny który jest fabrycznie montowany.

  • #6 06 Maj 2012 19:42
    lukaszpc1
    Poziom 13  

    Z tego co widzę to na odwrót założyłeś filtr. Po za tym wszystko fajnie, zrób jeszcze tak by paliwo z wtrysku wracało do pojemnika i ponownie zostało wykorzystane.

  • #7 06 Maj 2012 19:52
    markslew
    Poziom 27  

    Filtr jest założony poprawnie, są na nim strzałki kierunku przepływu. A paliwo wykorzystuje ponownie, przelewam ze słoika, filtruje i wlewam z powrotem do zbiornika próbnika.

  • #8 06 Maj 2012 20:02
    DonQuijote88
    Poziom 13  

    Oko się cieszy jak widać, że ktoś sam robi sobie sprzęt laboratoryjny. Ale są dwie rzeczy, do których muszę się przyczepić:
    1. Kolega chyba lubi fajerwerki z własnym udziałem, że o wdychaniu węglowodorów to nie wspomnę. Kolega młody to lekceważy, ale to się odbije prędzej czy później na zdrowiu.
    2. Rysunek techniczny zrobił Kolega z nieposzanowaniem norm. Rozumiem, że może kolega nie jest inżynierem, ale trzymajmy się jednak tych norm - to ułatwia życie. Potem mi przychodzą z działu produkcji i wywalają gały na wierzch na wieść, o tym że istnieje coś takiego, jak półwidok-półprzekrój.

  • #9 06 Maj 2012 20:50
    LA72
    Poziom 39  

    Klosz możesz zrobić samemu z płyty pleksi odpowiednio ją wyginając na ciepło.
    Wielce zalecane jest osłonięcie się od mgły paliwowej.
    Na dziale silników jakby się testowało bez takiego małego zabezpieczenie oraz bez wyciągu to po godzinie jest prawdziwa mgła.

    Poza tym gratuluję pomysłowości wykorzystania podnośnika do tego celu.
    Jak dla mnie bomba.

  • #10 06 Maj 2012 20:55
    blazej.1994
    Poziom 24  

    Pytanie jaka jest dokładność tego przyrządu?

  • #11 06 Maj 2012 21:47
    karolas123
    Poziom 20  

    Dokładnosc taka jak dokładność manometru.

  • #12 06 Maj 2012 22:08
    MACIEK_M
    Poziom 28  

    Pomysł świetny, podpowiedział mi rozwiązanie jeszcze innego problemu.
    Jak pisał kolega DonQuijote88, lampa halogenowa i opary diesla to bardzo niebezpieczna kombinacja - będzie "kabum".

  • #14 06 Maj 2012 22:58
    mick
    Poziom 15  

    Zawsze mnie interesowało w jaki sposób się sprawdza i reguluje wtryski.
    Może przy okazji tego przyrządu kolega wyjaśni, czym (gdzie) się reguluje wtryski i na co trzeba zwracać uwagę.

  • #15 06 Maj 2012 23:35
    figa_miga
    Poziom 19  

    Jedyne co można wg mnie poregulować w takich wtryskach to ciśnienie otwarcia (podkładka pod sprężyne).
    Swoją drogą, autor niech napisze ile zapłacił za te końcówki i niech sprawdzi je ponownie za 10tyś km.

  • #16 07 Maj 2012 08:50
    LA72
    Poziom 39  

    Oprócz miernika do pomiaru ciśnienia wtrysku przydałaby się jeszcze szlifierka do wyrównywania i polerowania końcówek.
    Niestety to one ulegają najczęściej uszkodzeniu.

    Co do palności ON i benzyn to najgorsza jest oparów.

    BTW. Od kiedy silniki pracują na czystej ropie?

  • #17 07 Maj 2012 09:22
    robokop
    Moderator Samochody

    Leszcz72 napisał:
    Oprócz miernika do pomiaru ciśnienia wtrysku przydałaby się jeszcze szlifierka do wyrównywania i polerowania końcówek.
    Niestety to one ulegają najczęściej uszkodzeniu.

    I co jeszcze? Końcówka zużyta = złom. Jak dopasujesz iglicę do gniazda?
    Cytat:

    BTW. Od kiedy silniki pracują na czystej ropie?

    A co to ma wspólnego z zagadnieniem i co rozumiesz pod pojęciem "czysta ropa" ?

    Co do samej konstrukcji, to co mi się nie podoba - zbyt duża objętość cieczy w komorze tłoka, powinien ten zamienny tłoczek wypełniać ją całą i mieć tylko malutki kanalik, porównywalny z wewnętrzną średnicą przewodu wtryskowego - ciecz jest w ograniczonym zakresie ściśliwa, a ścianki tej "komory wysokociśnieniowej" sprężyste - tłumią niejako przyrost ciśnienia wywołany pompką. Jakie to ma znaczenie, wiedzą ludzie zawodowo ustawiający wtryski - oprócz szczelności i ciśnienia otwarcia, ważne jest jeszcze oceniane na słuch "chrypienie" wtrysku.

  • #18 07 Maj 2012 09:23
    vengazo
    Poziom 11  

    Rewelacyjny projekt na maxa prosty i tani w wykonaniu w porównaniu do tego typu urządzeń kupionych w sklepie. Wielkie uznanie dla kreatywności konstruktora jak wiadomo od dawna potrzeba matką wynalazku :)

    Co do rysunku to kolega DonQuijote88 nie ma się co czepiać sam nie jestem inżynierem z MIT a wszystko jest dla mnie jasne i przystępne.

    Zgadzam się również z kolegą tatanka że do zapłonu oleju napędowego nie wystarczy tylko powietrze i nagrzany halogen. Olej napędowy i jego opary nie są tak wybuchowe jak benzyny dlatego w dieslu potrzeba 3 razy wyższego ciśnienia niż w benzynowym silniku.

  • #19 07 Maj 2012 09:31
    pan_kotek
    Poziom 20  

    Mam pytanie, co pływa w manometrze? Mam podobny manometr który jest wewnątrz "suchy", czy będzie się nadawał?

  • #20 07 Maj 2012 09:41
    janek1815
    Poziom 38  

    Gliceryna-olej aby ruch wskazówek manometru nie był tak szybki. Jednocześnie zabezpiecza to mechanizm manometru przed nadmiernym zużywaniem się gdy w układzie są szybkie częste skoki ciśnienia. Ten twój manometr również będzie się nadawał.

  • #22 07 Maj 2012 11:39
    maliniak80
    Poziom 16  

    Bardzo staranne wykonanie, widać że autor sie dobrze orientuje w temacie. Może by tak jeszcze fotka Mesia?:-D
    Od siebie dodam ze w nowszych wtryskach ustawia sie dwa ciśnienia bo tam wtrysk podzielony jest na dwie fazy tzn. wtrysk pilotujący i wtrysk zasadniczy, ustawia sie je np. 190/300 lub 220/300 bar, osoby które sie tym zajmują ustawiają to w ten sposób ze blokują jedną ze sprężyn (przedwtrysku) by ustawić ciśnienie wtrysku zasadniczego. Duzo ludzi zamienia tez koncówki do posiadanych korpusów w celu podnoszenia mocy diesla, poprostu stosuje sie koncówki o wiekszych otworkach które potrafią wtrysnąć wiecej "koksu" w jednym cyklu :D

  • #24 07 Maj 2012 12:07
    236759
    Użytkownik usunął konto  
  • #25 07 Maj 2012 12:47
    vengazo
    Poziom 11  

    kolego 1 bar = 0,98 atm technicznej.

  • #26 07 Maj 2012 15:27
    małowie1045
    Poziom 2  

    Bardzo dobra konstrukcja!
    Mam pytanie, troszkę błahe, ale jak podłączyłeś podnośnik (próbnik) ze zbiorniczkiem z paliwem?

  • #27 07 Maj 2012 17:42
    markslew
    Poziom 27  

    Dodałem jeszcze do tematu opis badania czyli jak się sprawdza wtryskiwacze.

    Co do wtryskiwaczy CR to ich na moim próbniku sprawdzać nie można. One są otwierane sygnałem elektrycznym a nie ciśnieniem tłoczenia przez pompę wtryskową.

    Opisany próbnik nadaje się w pełni do konwencjonalnych układów wtryskowych gdzie wtryskiwacz otwierany jest ciśnieniem tłoczenia pompy.


    małowie1045, rurkę z zasilaniem w olej wprowadziłem w otwór fabryczny po wyjęciu zaślepki. Rurkę włożyłem na wcisk.

    Pozdrawiam wszystkich !

  • #28 07 Maj 2012 18:41
    Mihas66
    Poziom 22  

    A jak sprawdza się wtryskiwacze dwu sprężynowe? da rade na takim czymś? można prosić o film?

  • #29 07 Maj 2012 18:46
    robokop
    Moderator Samochody

    Mihas66 napisał:
    A jak sprawdza się wtryskiwacze dwu sprężynowe? da rade na takim czymś? można prosić o film?

    Nie da rady.

  • #30 07 Maj 2012 19:06
    urban1948
    Poziom 9  

    Taki próbnik nie spełnia podstawowych warunków do regulacji wtryskiwaczy. We wtryskiwaczu sprawdza się ciśnienie otwarcia, szczelność rozpylacza oraz jakość rozpylania.
    Próbnik powinien spełniać podobną role i stworzyć podobne warunki jak pompa wtryskowa na dawce rozruchowej. Osobiście proponowałbym wykorzystać sekcje wtryskową pompy rzędowej z zaworem odcinającym. Do napędu użyłbym dźwigni, czyli podobnie jak to jest w fabrycznych próbnikach. Pochwała należy się za wkład pracy.