Witam. Mam problem z wozkiem widłowym tcm, z silnikiem nissana z KLASYCZNYM ukł. zapłonowym.
Wózek stał nieuzywany od 2 lat bo nie zapalał. Kilku "fachowców" przede mna probowało go naprawic, gdy sie za niego brałem wszystko było nowe (kopułka, platynki, cewka) a nie miał iskry. Wmontowałem cały aparat zapł. sprawdziłem cewke okazała sie byc uszkodzona, wymieniłem, złozyłem wszystko zamontowałem ustawiłem zaołon (pewnie nie idealnie) i wózek ożył. Zapala na dotyk pracuje rozno, ale na swoje obr. nie wchodzi. Filtry nowe gaznik rozebrałem niby ok wszystko ale ciagle obrotow nie ma. paliwo było stare wiec dolałem 98 i tez nic regulacja wzbogacenia mieszanki tez nie wiele zmienia. Co Panowie myslicie? Moze ktoś cos doradzi? silnik jest odpężony, jakiś nissan z klasycznym zapłonem.
moze to byc problem z zapłonem? Czy raczej odrzucic ta mozliwosc i walczyć z zasilaniem
Wózek stał nieuzywany od 2 lat bo nie zapalał. Kilku "fachowców" przede mna probowało go naprawic, gdy sie za niego brałem wszystko było nowe (kopułka, platynki, cewka) a nie miał iskry. Wmontowałem cały aparat zapł. sprawdziłem cewke okazała sie byc uszkodzona, wymieniłem, złozyłem wszystko zamontowałem ustawiłem zaołon (pewnie nie idealnie) i wózek ożył. Zapala na dotyk pracuje rozno, ale na swoje obr. nie wchodzi. Filtry nowe gaznik rozebrałem niby ok wszystko ale ciagle obrotow nie ma. paliwo było stare wiec dolałem 98 i tez nic regulacja wzbogacenia mieszanki tez nie wiele zmienia. Co Panowie myslicie? Moze ktoś cos doradzi? silnik jest odpężony, jakiś nissan z klasycznym zapłonem.
moze to byc problem z zapłonem? Czy raczej odrzucic ta mozliwosc i walczyć z zasilaniem