Czołem Szanownemu Koleżeństwu!
Rad jestem, że mogę po raz pierwszy podzielić się wiedzą, bo do tej pory korzystałem z informacji forumowych wyłącznie jednostronnie tj. bioronc ile wlezi korzyści własnej jeno patrzunc. Wiedza to nie moja lecz zapożyczona ze wschodnich forów gdzie naród w rozwiązaniach prostych i tanich biegły; przeze mnie zaś wypraktykowana z sukcesem na mem pilocie jedynem. Mam nadzieję że experimentus mój komuś również się przyda na chwałę pilota jego.
Do pilota HarmonyOne i pewnie do innych tej serii wykorzystujących akumulator w formie NOKIA BLB2 / BLD3 , można z powodzeniem zastosować ww. zamienniki, a po małym usprawnieniu ładowanie będzie jak w oryginale - w "kołysce" (stacji dokującej). Sprzęt może trochę stary ale nadal jary i może kto skorzysta bo u mnie to działa! Poniżej zapodaję instrukcję, zaznaczam tylko, że powtarzam jak nie przymierzając małpa to co przeczytałem i pojęcia nie mam dlaczego pkt.1 i po co 22k gdyż na prundzie generalnie nie znam się, a na takim słabawym to i w ogóle.
Jak z OEM'a zrobić LOGITECH'a:
1. Mostkujemy kropelką cyny środkowy styk baterii (może być folia przewodząca) - składa się on w zasadzie z dwóch odizolowanych pionową kreską połówek - czujników, tzw. BSi i BTemp - na zagranicznych forach niektórym działa już po tym - u mnie nie działało.
2. Kupujemy mały opornik 22kΩ , tak na oko mysi bobek - Φ2mm i lutujemy do styku z pkt. 1 i "-" ; opornik kładziemy na baterii i mocujemy taśmą żeby przylegał płasko. Miłośnicy prowizorki mogą pominąć lutowanie - po odpowiednim wygięciu nóżek w lekko sprężynujące haczyki naciągamy - lekko aby nie odkształcić haczyków - korpus opornika (leżący już na baterii) np. paznokciem i naklejamy pasek taśmy klejacej, w komorze samo się dociśnie. Kontakt na razie jest, jak popusci będzie mi trzeba zlutować.
3. Wsuwamy całość do komory baterii - w HarmonyOne opornik nie zaczepia przy wkładaniu i ma jeszcze sporo luzu.
4. Satysfakcja z bycia bohaterem we własnym domu - zaoszczędzony koszt ładowarki GSM, a przede wszystkiem upierdliwego przekładania akumulatorów i resetowania daty w pilocie.
Nie mogę doszukać linków do zdjęć - sam nie zrobiłem bo nie wierzyłem że zadziała, a że działa to wole nie ruszać co by nie popsować. Było to na jakiejsim forumie u druzjej iz Rassiji, cyrylico pisanem. Jak doszukam uzupełnie choć sprawa wydaje się prosta. Jam elektrikus żaden i pinzeto skrycie Niewieście podebranej, tudzież toporno kolbo z Lidluma za 12,99 plastyk bateryji paskudnie osmoliwszy, rzeczy dokonałem. A to znaczy, że z Szanownego Koleżeństwa kużden jeden poradzi w try miga - krócej niż z czytaniem tegóż.
Do Panów Adminów - temat lepszejszy na posta owego był jeno zamknienty jest na amen to jak możeta to przeklejta proszę coby na pożytek Koleżeńtwu poszuo. Chyba że archaicum to takie co to tylko u nas na prowincyji jeszcze majo, a w miastach to już wszystkie jeno na ajbletach albo i smerfonach jado, to już wtedy same decydujta.