Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Moje pierwsze centralne ogrzewanie

krzybara13 08 Maj 2012 19:10 3548 4
  • #1 08 Maj 2012 19:10
    krzybara13
    Poziom 8  

    Witam,w przyszłym tygodniu zacznę od podstaw tworzyć swoje własne c.o.
    Ponieważ moje doświadczenie opiera się na tym co przeczytałem na forum, chciałbym prosić o rzucenie okiem na to co mam zamiar zrobić.
    Dla jasności opiszę swój rysunek.
    Na parterze znajdować się będzie kociołek UKS z miarkownikiem ciągu i pracować będzie w układzie otwartym.
    Na wyjściu zamontuję kupne obejście pompy z zaworem różnicowym, zaworem z dławikiem i zaworem z filtrem
    na wysokości 170cm wisi bojler 100L z wężownicą, naturalnie przed i za będą zawory kulowe do regulacji przepływu. Tutaj nie bardzo wiem jakiej średnicy rur użyć. Za pompą myślałem poprowadzić aż do zbiornika wzbiorczego pion z rurą Cu fi 22
    naczynie wzbiorcze z pływakiem samoczynnie będzie dopuszczać wodę do układu.
    Od tego pionu rurkami Cu 18 lub 15 rozprowadzę na grzejniki.
    Grzejniki wyposażone będą w zwykłe zaworki (nie termostaty).
    Czy jeżeli tak to zrobię to będzie dobrze?
    Czy gdy pompa odpadnie będzie miało to szansę pracować grawitacyjnie?
    Moje pierwsze centralne ogrzewanie

    0 4
  • #2 10 Maj 2012 16:55
    Rafael1888
    Poziom 9  

    Idea dobra, natomiast brakuje ,,KILKU" ważnych elementów armatury .
    Po drugie,tak najprościej mówiąc, im większa średnica gałązek do grzejników, tym lepiej będzie to pracowało grawitacyjnie, czyli w tym wypadku dałbym fi18.

    0
  • #3 10 Maj 2012 18:07
    jot3pe
    Poziom 15  

    Rury do bojlera dałbym takiej średnicy jak do C.O czyli Φ15 i zawór ½" .Dając większą średnicę może wystąpić sytuacja, że woda mając mniejsze opory będzie krążyć w obwodzie kocioł -bojler a kaloryferki będą się długo nagrzewać i wtedy jedyne wyjście to albo wstawienie kryzy w zawór lub skręcenie zaworu na pół gwizdka,co w przypadku zaworów kulowych jest nie wskazane.Piszę to, bo popełniłem u siebie ten błąd.Poza tym, jeśli będziesz używał jakichkolwiek kształtek i rur ze stali to tylko czarne,nie ocynk.
    No i na schemacie jest chyba pomyłka.Do bojlera ciepła woda wchodzi górą wężownicy a wraca dolną rurką (podobnie jak jest narysowane przy grzejnikach)

    Tak się patrzę i mam jeszcze jedną uwagę. Rura do naczynia wyrównawczego musi być wpięta przed zawór kulowy

    No i jeszcze musisz pomyśleć o odpowietrzeniu całego układu.

    Moje pierwsze centralne ogrzewanie

    0
  • #4 11 Maj 2012 11:59
    krzybara13
    Poziom 8  

    Dzięki za kilka cennych uwag, przed bojlerem założę kryzy albo inne zawory ale nie kulowe.
    Jak odpowietrzać skoro to układ otwarty, a przy grzejnikach naturalnie będą automatyczne odpowietrzniki.
    Na moim rysunku zasilanie bojlera jest od dołu ale z drugiej strony to chyba nie ma większego znaczenia na tak krótkim odcinku.
    Martwi mnie jeszcze jedno, chodzi o to że jeżeli na kotle będę miał 60'C to w bojlerze też będzie 60' a to wystarczy na prysznic dla jednego domownika następny już będzie czekał aż się woda nagrzeje.- można coś z tym zrobić czy trzeba będzie dogrzewać elektrycznie?

    0
  • #5 11 Maj 2012 19:05
    jot3pe
    Poziom 15  

    krzybara13 napisał:
    Dzięki za kilka cennych uwag, przed bojlerem założę kryzy albo inne zawory ale nie kulowe.

    Z innymi zaworami raczej bym nie kombinował i nie utrudniał sobie życia.Zawory kulowe w tym przypadku są praktycznie niezniszczalne - mają jedynie otwierać /zamykać obieg.Jeśli nie masz pewności co do rozmiaru zaworu ,to przez pierwsze miesiące sezonu grzewczego łatwo stwierdzisz jaki jest optymalny przepływ.Wstawienie kryzy to już pestka

    krzybara13 napisał:
    Jak odpowietrzać skoro to układ otwarty, a przy grzejnikach naturalnie będą automatyczne odpowietrzniki.

    Nie licz na to ,że przez naczynie przelewowe skutecznie odpowietrzysz układ.Co do grzejników to się nie wypowiadam a zwłaszcza do ich automatycznych odpowietrzników.U mnie są odpowietrzniki przy grzejnikach ,ale wymagają mojej ingerencji (panelowe,Kermi). Jednak dla własnej wygody na głównej nitce dałbym najprostszy odpowietrznik automatyczny ,choćby taki przykładowy zawór odpowietrzający

    krzybara13 napisał:
    Na moim rysunku zasilanie bojlera jest od dołu ale z drugiej strony to chyba nie ma większego znaczenia na tak krótkim odcinku.

    W razie awari pompki praw grawitacji i fizyki nie oszukasz.Bojlerek będzie zimny :cry:

    krzybara13 napisał:
    Martwi mnie jeszcze jedno, chodzi o to że jeżeli na kotle będę miał 60'C to w bojlerze też będzie 60' a to wystarczy na prysznic dla jednego domownika następny już będzie czekał aż się woda nagrzeje.- można coś z tym zrobić czy trzeba będzie dogrzewać elektrycznie?


    100-litrowy bojler może być faktycznie za mały dla kilkuosobowej rodziny,choć przy w miarę oszczędnym gospodarowaniu wodą ,w połączeniu z grzałką np 2.5 KW...może da radę. Moim zdaniem warto jednak zainwestować w bojler z możliwością montażu grzałki choćby ze względu na cenę opału.Na pewno taniej będzie zagrzać latem wodę na kąpiel grzałką niż węglem.Odpada również problem samego rozpalania pieca. (Ta uwaga nie dotyczy osób które mają piec z podajnikiem na np.ekogroszek czy miał, i palą w piecu przez cały rok )

    0