Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Studia informatyczne - gdzie?

08 Maj 2012 19:44 6070 22
  • Poziom 9  
    Cześć!

    Więc sprawa wygląda tak, że prawdopodobnie przez swoją pracę w czasie liceum zawaliłem sobie wejście na jakiekolwiek większe studia. Moje przewidywania dt. wyników:
    -Polski ~50%
    -Matma podst. ~90%
    -Ang rozszerzony ~90% (nie wiem co znaczy klasa dwujęzyczna w sumie, ale niemiecki miałem przez całe dwa lata)
    -Matma roz. ~20-30%
    -Fizyka ~40-50%

    Brak paska, 4,65.

    Gdzie z takimi wynikami mógłbym kontynuować swoją pasję? Niby w zeszłoroczne progi w Gdańsku bym się wbił, ale patrząc na poziom matury podstawowej w tym roku to raczej mam nikłe szanse bez 100%...

    Interesuje mnie rozwój w kierunku programowania tudzież aplikacji internetowych - w tym aktualnie siedzę i po prostu robiłbym to dalej.
  • Poziom 32  
    Na Politechnice Wrocławskiej zapewne dostałbyś się na informatykę na WPPT, ale to wydział z silnym akcentem matematycznym, informatykę zwą tam potocznie "matematyką informatyczną". Jeżeli byłbyś gotów na intensywną naukę matematyki (przy czym wyniki z liceum nie przekładają się wprost na wyniki z matematyki na studiach, tutaj liczy się umiejętność myślenia), to mógłbyś spokojnie studiować. W szczególności, jeśli dobrze byś sobie poradził w pierwszym semestrze (zaliczone wszystkie kursy), to mógłbyś się przenieść na II semestr na mój wydział, Informatyki i Zarządzania, gdzie właśnie stawia się m.in. na programowanie wysokopoziomowe, inżynierię oprogramowania i technologie webowe.

    Możesz też wykorzystać wrocławski wynalazek Studium Kształcenia Podstawowego. Jest to wydziałopodobna jednostka PWr, do której biorą wszystkich, zajęcia przez pierwszy rok masz z ogólnych przedmiotów, które dla pierwszego roku są bardzo podobne dla wszystkich kierunków (plus wybrane przez studenta kursy kierunkowe), a po tym roku, o ile uzyskałeś w jego trakcie dobre wyniki, wskakujesz od razu na drugi rok wybranego kierunku i studiujesz dalej jak studenci z normalnej rekrutacji. Nie tracisz roku, musisz się tylko przyłożyć, żeby przejść na wybrany kierunek, ale na SKP to nie jest zbyt trudne. Nie jest to idealne rozwiązanie, ale daje szanse na zostawienie za sobą kiepskich wyników z matury. Mógłbyś się po tym przenieść również na informatykę na IZ.

    Ostatnim wyjściem jest pójście do jakiejś pracy i poprawienie matury za rok. Niby jest się wtedy do tyłu w stosunku do kolegów, ale taki rok doświadczenia gdzieś w okolicach branży informatycznej zawsze wygląda lepiej, niż człowiek, który ma tylko odklepane obowiązkowe praktyki studenckie. I zdecydowanie lepsze to, niż studiowanie czegoś, czego się nie lubi, bo to już zupełna strata roku.
  • Poziom 9  
    Już w tej chwili mam roczne doświadczenie w administracji, webmasterce, prowadzeniu facebooka i takich tam. Ale papiera na to nie dostane - bo robię to sam... I szkoda że roczne akurat w 3-ciej klasie, ale nigdy nie będę tego żałować.

    Zobaczymy, papiery złożę tam gdzie chcę i może trafię akurat na to że oblężone będą inne kierunki niż informatyka. Szkoda, że na studia nie liczy się doświadczenie w branży, yh :P
  • Poziom 16  
    Rabusek napisał:

    Interesuje mnie rozwój w kierunku programowania tudzież aplikacji internetowych - w tym aktualnie siedzę i po prostu robiłbym to dalej.


    Musisz rozróżnić informatykę i programowanie tzw. użytkowe. Idąc na informatykę możesz dostać dużą dawkę matematyki wyższej przydatnej w skomplikowanych zagadnieniach ale mało przydatnej w klepaniu kodu. Do tego dochodzą zajęcia w stylu pisane kompilatora C od nowa czy sterownika do jądra systemu Linux.
  • Poziom 9  
    cyclone4 napisał:
    Rabusek napisał:

    Interesuje mnie rozwój w kierunku programowania tudzież aplikacji internetowych - w tym aktualnie siedzę i po prostu robiłbym to dalej.


    Musisz rozróżnić informatykę i programowanie tzw. użytkowe. Idąc na informatykę możesz dostać dużą dawkę matematyki wyższej przydatnej w skomplikowanych zagadnieniach ale mało przydatnej w klepaniu kodu. Do tego dochodzą zajęcia w stylu pisane kompilatora C od nowa czy sterownika do jądra systemu Linux.


    Uhm, co to to nie :P

    Czyli jaki kierunek najbardziej pasowałby do moicj zainteresowań?
  • Poziom 32  
    Z tym pisaniem kompilatora i sterowników to trochę podkolorowane. Faktem jest, że informatyka to matematyka i na studiach jej się nie uniknie, dlatego warto ją lubić. Faktem jest też, że na studiach będzie się miało styczność z szerokim zakresem zagadnień, w tym nawet podstawy elektroniki i teoria czysto matematyczna. Ale kierunek kierunkowi nierówny, każdy też w pewnym momencie studiów będzie się coraz bardziej skupiał na swojej ograniczonej działce.

    Trzeba rozważyć wszystkie wady i zalety i coś wybrać. Programowanie (w sensie klepania kodu) i różne webowe rzeczy to akurat dość popularna dziedzina informatyki, gdzie ludzie wybierają pójście prosto do pracy i nie idą w ogóle na studia, a nieźle z tego żyją.
  • Poziom 16  
    Rabusek napisał:
    cyclone4 napisał:
    Rabusek napisał:

    Interesuje mnie rozwój w kierunku programowania tudzież aplikacji internetowych - w tym aktualnie siedzę i po prostu robiłbym to dalej.


    Musisz rozróżnić informatykę i programowanie tzw. użytkowe. Idąc na informatykę możesz dostać dużą dawkę matematyki wyższej przydatnej w skomplikowanych zagadnieniach ale mało przydatnej w klepaniu kodu. Do tego dochodzą zajęcia w stylu pisane kompilatora C od nowa czy sterownika do jądra systemu Linux.


    Uhm, co to to nie :P

    Czyli jaki kierunek najbardziej pasowałby do moicj zainteresowań?


    Nie mam pojęcia, może na jakiejś uczelni jest kierunek czy specjalizacja poświęcona czemuś takiemu, ale generalnie naukowo nikt nie zajmuje się w Polsce pisaniem aplikacji internetowych bo nie jest to jakaś dyscyplina naukowa (tak samo jak nikt nie zajmuje się projektowaniem mikserów kuchennych itp.).
    Może jakieś projektowanie systemów informatycznych czy coś w ten deseń, może wypowie się ktoś lepiej rozeznany.
  • Poziom 10  
    Polecam Wrocław, dobrze uczą i miłe miasto. Papiery złóż również na inne uczelnie, nie zaszkodzi to zrobić.
  • Poziom 16  
    McMonster napisał:
    Z tym pisaniem kompilatora i sterowników to trochę podkolorowane. Faktem jest, że informatyka to matematyka i na studiach jej się nie uniknie, dlatego warto ją lubić. Faktem jest też, że na studiach będzie się miało styczność z szerokim zakresem zagadnień, w tym nawet podstawy elektroniki i teoria czysto matematyczna. Ale kierunek kierunkowi nierówny, każdy też w pewnym momencie studiów będzie się coraz bardziej skupiał na swojej ograniczonej działce.


    Pisząc to miałem na myśli MIM UW - który jest dość skrajnym przypadkiem. Ale za to studenci z MIM UW wygrywają ogólnoświatowe zawody w programowaniu zespołowym. Odnoszę wrażenie że w tego typu zawodach trzeba być niezłym, pisanie kompilatorów od zera daje wprawę ;)
  • Poziom 28  
    [quote="cyclone4"]
    McMonster napisał:

    Pisząc to miałem na myśli MIM UW - który jest dość skrajnym przypadkiem. Ale za to studenci z MIM UW wygrywają ogólnoświatowe zawody w programowaniu zespołowym. Odnoszę wrażenie że w tego typu zawodach trzeba być niezłym, pisanie kompilatorów od zera daje wprawę ;)


    Nie prawda. Są to ludzie obeznanie w kwestii zagadnień algorytmicznych, natomiast z pisaniem kompilatora nie wiele ma to wspólnego.

    Od siebie dodam, że z 20% z matury rozszerzonej z inf nie masz co marzyć o studiach informatycznych, nawet po dostaniu się, nie sądzę, abyś sobie poradził.

    Studia informatyczne ≠ KOMPUTERY
  • Poziom 32  
    Nawet nie wiem, czy gdzieś we Wrocławiu liczą maturę z informatyki, Politechnika nie bierze jej w ogóle pod uwagę przy rekrutacji. Nie znam też nikogo, kto by taką maturę pisał, nie było takich przypadków nawet u mnie w liceum.

    EDIT:
    Myślę, że warto jednak się skupić na matematyce, bo to właśnie ona decyduje na I semestrze studiów o tym, kto ma szanse na przetrwanie, a kto od razu odpadnie. Z tym, że nie mam tu na myśli klepania zadań licealnych, ale ogóle zrozumienie matematyki i umiejętność matematycznego myślenia.
  • Poziom 9  
    Z przedmiotami informatycznymi nie będę miał ŻADNEGO problemu - dzięki temu będę mógł się bardziej skupić na tych przedmiotach które wszystkim sprawiają problemy. A z informatycznymi raczej problemów nie będzie bo informatyka u nas w liceum wyglądała mniej więcej tak jak na studiach - znam C++ na poziomie średnio zaawansowanym, potrafię zrobić z PC routera, skręcaliśmy kable, pisaliśmy większe appki w bashu i takie tam, których w zwykłym liceum nigdy bym nie uświadczył. Dlatego też nie boję się niczego poza matmą i fizyką.

    Matury z infy rozwiązywaliśmy i robiłem je bez problemu - sęk w tym że łatwiej mi zdać matmę niż infę na dobry wynik.
  • Poziom 32  
    Ekhm, właśnie te wymienione rzeczy to nie informatyka. ;) Informatyka to w skrócie matematyka. Podstawy programowania to zwykle jeden semestr, czasami w połączeniu z algorytmami, a już te będą bliżej matematyki, niż klepanie kodu. To ostatnie będziesz miał na kilku zajęciach laboratoryjnych w porywach.

    Przykładowe zadanie z listy zadań z paradygmatów programowania (trzeci semestr, bezpośrednio bazujące na materiale z pierwszego semestru) na moim kierunku:
    Cytat:
    1. Przedstaw możliwie najprostszą gramatykę, generującą ten sam język co gramatyka
    G = ({Q, X, Y, Z}, {n, o, s, w}, P, Z), gdzie
    P = {Z → nY, Y → osX, X → wsQ, Q → osZ, Q → os }.


    Nie chcę w ten sposób straszyć, ale informatyka jest tak nauką o komputerach, jak astronomia o teleskopach. Trzeba sobie z tego zdawać sprawę.
  • Poziom 2  
    McMonster - to zależy gdzie pójdziesz.
    Na mojej uczelni są takie specjalizacje:
    Specjalności: Studia licencjackie
    1. Gry komputerowe
    2. Informatyka w biznesie
    3. Informatyka w systemach pomiarowych
    4. Modelowanie i wdrażania systemów informatycznych
    5. Sieci komputerowe
    6. Technologie baz danych
    7. Technologie internetowe
    Specjalności: Studia inżynierskie
    1. Gry komputerowe
    2. Informatyka w biznesie
    3. Informatyka w systemach pomiarowych
    4. Modelowanie i wrażanie systemów informatycznych
    5. Sieci komputerowe
    6. Technologie baz danych
    7. Technologie internetowe
  • Poziom 16  
    bambina43 napisał:
    McMonster - to zależy gdzie pójdziesz.
    Na mojej uczelni są takie specjalizacje:
    Specjalności: Studia licencjackie
    1. Gry komputerowe
    2. Informatyka w biznesie
    3. Informatyka w systemach pomiarowych
    4. Modelowanie i wdrażania systemów informatycznych
    5. Sieci komputerowe
    6. Technologie baz danych
    7. Technologie internetowe
    Specjalności: Studia inżynierskie
    1. Gry komputerowe
    2. Informatyka w biznesie
    3. Informatyka w systemach pomiarowych
    4. Modelowanie i wrażanie systemów informatycznych
    5. Sieci komputerowe
    6. Technologie baz danych
    7. Technologie internetowe



    Nie ma się co oszukiwać, przecież te 'kierunki' to tylko modne nazwy. Zdaje się że to uczelnia 'vistula.edu.pl', typowa wyższa szkół czegoś tam i czegoś tam, więc nie licz na to, że się czegoś nauczysz.
  • Poziom 2  
    cyclone4 napisał:
    bambina43 napisał:
    McMonster - to zależy gdzie pójdziesz.
    Na mojej uczelni są takie specjalizacje:
    Specjalności: Studia licencjackie
    1. Gry komputerowe
    2. Informatyka w biznesie
    3. Informatyka w systemach pomiarowych
    4. Modelowanie i wdrażania systemów informatycznych
    5. Sieci komputerowe
    6. Technologie baz danych
    7. Technologie internetowe
    Specjalności: Studia inżynierskie
    1. Gry komputerowe
    2. Informatyka w biznesie
    3. Informatyka w systemach pomiarowych
    4. Modelowanie i wrażanie systemów informatycznych
    5. Sieci komputerowe
    6. Technologie baz danych
    7. Technologie internetowe



    Nie ma się co oszukiwać, przecież te 'kierunki' to tylko modne nazwy. Zdaje się że to uczelnia 'vistula.edu.pl', typowa wyższa szkół czegoś tam i czegoś tam, więc nie licz na to, że się czegoś nauczysz.


    A skąd ta wiedza, że to modne nazwy? Studiowałeś tam?
    Wiesz, z takim nastawieniem to może lepiej w ogóle nie studiować... dla mnie to, że mogę sobie wybrać konkretną specjalnosć jest plusem. To czy będę zadowolony powiem za rok mniej więcej jak już postudiuję.
    Zresztą ja uważam, że wszystko zależy od nastawienia. Jak podczas studiów korzystasz z nich na maxa, chłoniesz wiedzę i ogólnie ogarniasz to zawsze coś sensownego wyniesiesz, co Ci się zwróci w życiu.
  • Poziom 16  
    bambina43 napisał:

    A skąd ta wiedza, że to modne nazwy? Studiowałeś tam?
    Wiesz, z takim nastawieniem to może lepiej w ogóle nie studiować... dla mnie to, że mogę sobie wybrać konkretną specjalnosć jest plusem. To czy będę zadowolony powiem za rok mniej więcej jak już postudiuję.


    Modne nazwy aby złapać napalonych maturzystów na chwytliwe tematy. Jakie gry komputerowe to robią wrażenie, nie ma co, można się polansować w towarzystwie.
    O jakości uczelni decyduje kadra, aktywna naukowo i z doświadczeniem. Nie wiem czemu, ale na stronie Vistula nie ma nigdzie listy pracowników. Wymieniony jest tylko dziekan i prodziekan instytutu inżynierii oprogramowania. Dziekan jest pracownikiem UW a prodziekan (błędzie tytułowany na stronie profesorem) jest pracownikiem jakiejś uczelni 'Skarbek'. Zadałem sobie trochę trudu i poszukałem jaki jest dorobek naukowy prodziekana, znalazłem tylko dwie książki (po polsku) na tematy podstawowe. Żadnych prac w czasopismach naukowych, nic. Daleko mi od oceny, ale mam wrażenie że należałoby od dziekana oczekiwać długiej listy publikacji naukowych.
    Wracając do gier komputerowych: aby o czymś uczyć, trzeba mieć doświadczenie. Jakie doświadczenie w tworzeniu gier ma uczelnia Vistula? Czy zatrudnia doświadczonych programistów z polskich i zagranicznych firm tworzących gry komputerowe? A może przy uczelni powstał jakiś spin-off który trudni się pisaniem gier?
    To tak, jakby pierwsza lepsza osoba z ulicy założyła uczelnię pod nazwą 'Wyższa Szkoła Rakietowa' i otworzyła rekrutację o nazwie 'Wydział Zdobywania Księżyca' albo 'Katedra Lądowników Marsjańskich'. Fajnie brzmi, nie? Ale czy masz szanse nauczyć się czegokolwiek na takiej, pierwszej lepszej uczelni?
    Idzie niż demograficzny, nauczycieli liceów już zwalniają, uczelnie prywatne zaczynają bić się o pieniądze (czyli studentów) więc w ich interesie jest sprzedanie modnej nazwy kierunku. Inaczej zbankrutują.
    Nie ma się co oszukiwać, absolwenci prywatnych uczelni są przy rekrutacji do pracy są traktowani jak drugi sort.
  • Poziom 32  
    Moje zdanie w sumie pokrywa się z wypowiedzią wyżej, trudno na prywatnych uczelniach o jakikolwiek poziom informatyki. Na państwowych niestety często też. Prywatne uczelnie utrzymują się z opłat za samo studiowanie, a nie z tego, jakiej jakości wykształcenie taki student otrzyma. Jeden z wykładowców się nam kiedyś żalił, że przychodzi student po prywatnej uczelni na studia magisterskie na PWr i nie słyszał nigdy o koniunkcji i alternatywie.

    Nie znaczy to, że prywatna uczelnia nie ma prawa być dobrą uczelnią, ale tych drugich ze świecą szukać. O PJWSTK trochę dobrego słyszałem i to w sumie tyle, szczegółów nie znam.

    A informatyka to informatyka, jak nie uczą podstaw jak podane przeze mnie przykładowe zadanie, to taki kierunek jest g... uzik warty i skrajny przypadek Wyższej Szkoły Zdzierania Czesnego z Frajerów. Fundamentalna wiedza informatyczna, którą powinien mieć każdy, kto ma dyplom ukończenia takiego kierunku na uczelni wyższej. Dobra uczelnia powinna przede wszystkim dawać solidne podstawy danej dziedziny, a dalej to już student powinien sam się kształcić zgodnie z zainteresowaniami.
  • Poziom 2  
    Studia zaoczne na UG Uniwersytet Gdański, specjalizacja Technologie sieciowe i bazy danych (po tym kierunku tytuł lic. a nie inż.) czy WSB Wyższa Szkoła Bankowa, prywatna, też zaocznie, specjalności np. Inżynieria oprogramowania lub Administrator Sieci Komputerowych i Baz Danych z tytułem inż. po pomyślnym zakończeniu studiów.. poradźcie..
  • Poziom 16  
    Kobiet_ka napisał:
    Studia zaoczne na UG Uniwersytet Gdański, specjalizacja Technologie sieciowe i bazy danych (po tym kierunku tytuł lic. a nie inż.) czy WSB Wyższa Szkoła Bankowa, prywatna, też zaocznie, specjalności np. Inżynieria oprogramowania lub Administrator Sieci Komputerowych i Baz Danych z tytułem inż. po pomyślnym zakończeniu studiów.. poradźcie..


    WSB mogą zamknąć w każdej chwili, teraz co trzecia szkoła prywatna będzie bankrutować bo idzie niż i nie ma frajerów na prywatne wyższe szkółki.
  • Poziom 2  
    WSB jest prawie jak nie najwyżej w rankingach na Pomorzu, więc może nie zamkną..
    A frajerzy zawsze będą, nie każdy może iść studiować na PG i mieć wolne każdy weekend, w miesiącu, żeby iść do szkoły, takie życie.
  • Poziom 8  
    Zawsze możesz iść na studia zaoczne lub studiować prywatnie. Trzeba za to zapłacić, ale opłaca się, bo po informatyce bardzo łatwo o pracę. W Warszawie to standardowo polecę Ci politechnikę, WAT albo PWSBiA, po skończeniu tych uczelni masz murowaną dobrą pracę.
  • Poziom 9  
    Przypadkiem znalazłem swój stary topic, a że widzę że ktoś go po paru latach odświeżył, to powiem jak wygląda moje doświadczenie ze studiami w Gdańsku przy tak słabych wynikach z matury:
    Poszedłem na studia zaoczne z informatyki, gdzie pierwszy semestr zdałem bez problemu, drugi gorzej (analizę powtarzałem raz, algorytmy nadal powtarzam, ale to z powodów zdrowotnych). Na drugim semestrze zacząłem pracę jako tester oprogramowania, w czym siedzę już od 3 lat, a sam współpracuję z dość dużymi firmami (i korporacjami). Studia olałem na 2 lata, bez brania dziekanki, bo myślałem że dam radę pracę+studia zaoczne, ale jak trzykrotnie w trzy lata wyskoczyło mi zapalenie mięśnia sercowego to nie było tak różowo :)

    Ogólnie polecam taki tryb, zaoczne + praca, gdy moi znajomi skończyli inżynierkę, mi leciał 3ci rok doświadczenia a wypłata plasowała się coraz bliżej 5cyfrowej kwoty.

    Co do:
    >Przykładowe zadanie z listy zadań z paradygmatów programowania

    Nawet gdybym się nie wiadomo jak przykładał do tej informatyki w szkole, to i tak bym tego nie mógł rozwiązać - bo do tego potrzebna jest wiedza którą przyswoiłem dopiero na uczelni, więc mocno nietrafiony przykład który prawie mnie zniechęcił.

    Mam nadzieję że komuś tym pomogę w wyborze.