Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prins, zacinają się wtryski Keihin-regenerować? wymienić na Hana?

mody1 07 Gru 2017 17:48 12166 84
  • #61
    dan772
    Poziom 11  
    Wtryskiwacze mam zamontowane w pionie. Świece te niby lepsze ngk. Po przełączeniu jak już poszarpie to później jak nie gaszę samochodu to jedzie bez problemu. Znalazłem na allegro interfejs do prinsa Projekt Tech, który ma łączyć się nawet do windows 10 http://www.allegro.pl/ShowItem2.php?item=6890264037 Na stronce firmy piszą, że udostępniają oprogramowanie i pomagają w sprawach technicznych. Tak się zastanawiam czy zamiast następnej wizyty u gaziarza nie zakupić tego kabla, bo cenowo wyjdzie na to samo. Zresztą co najdroższe to już chyba wymieniłem.
  • #62
    gimak
    Poziom 39  
    Sam interfejs to wg mnie żaden problem, jeżeli chodzi o system operacyjny, bo sterowniki można ściągnąć ze strony producenta FDTI. Problemem jest program do Prinsa. Ten który prawdopodobnie zaproponują to będzie wersja 2.5.1. Mam ją i ona chodzi na pewno pod 98 i XP, wg informacji w o wymaganiach systemowych to pod Vistą też powinien chodzić, ale na pewno nie chodzi już pod 8, to i pod 10 nie pójdzie. Z tego co czytałem, to XP instalują jako drugi system lub uruchamiają na wirtualnej maszynie i tam uruchamiają program Prinsa. Też się zastanawiam nad tą opcją w lapku z 8.1, bo w tym z XP siadła mi matryca.
    Ja bym w to szedł bez zbędnego namysłu.
  • #63
    helmud7543
    Poziom 43  
    gimak napisał:

    Nie wiem dokładnie jak to jest z tymi błędami i ich kasowaniem się. U mnie w corolli jeszcze w okresie gwarancyjnym kilka razy zapalił mi się check, ale nigdy nie dowiedziałem się jaka była przyczyna. Nie miałem wtedy jeszcze możliwości sam tego sprawdzić, a zanim dojechałem do serwisu, to check gasł i rejestr błędów był czysty.

    Żeby check się zapalił potrzeba aby błąd wystąpił, powtórzył się określoną ilość razy i z określoną częstością. Żeby zgasł, w ciągu określonego cyklu musi z kolei nie wystąpić wcale. Lampka gaśnie ale wpis z błędem zostaje przeniesiony do tak zwanej ramki zamrożonej, także można go odczytać dowolnie później. I piszę "określony cykl" czy "określona częstotliwość" dlatego, że choć standard OBD jasno definiuje ile to ma być w autach na Europę, to producenci wprowadzają i tak swoje modyfikacje. Tym niemniej błąd powinien być w historii. Swoje auto z ciekawości przeskanowałem kilka dni temu i miałem ok 40 błędów w historii - zarówno silnika (wypadanie zapłonu, wałek rozrządu, pierwsza lambda) jak i wyposażenia (ABS, błędy klimatyzacji, zarejestrował nawet zacięte szyby i spalone żarówki). Więc tym bardziej mnie dziwi że nie dało się odczytać u Ciebie.
    gimak napisał:
    Z tego co czytałem, to XP instalują jako drugi system lub uruchamiają na wirtualnej maszynie i tam uruchamiają program Prinsa.

    Z maszyną wirtualną działa się w wielu innych programach diagnostycznych - za zakresu szeroko pojętej mechaniki.
  • #64
    gimak
    Poziom 39  
    helmud7543 napisał:
    Lampka gaśnie ale wpis z błędem zostaje przeniesiony do tak zwanej ramki zamrożonej, także można go odczytać dowolnie później.

    Też tak myślałem i byłem zdziwiony jak zajechałem do serwisu ze zgaszoną check'iem i tam po sprawdzeniu stwierdzali, że rejestr jest czysty. To się zdarzyło kilka razy. Wtedy miałem pewne wątpliwości, że może coś chcą ukryć, bo nie byłem przy tym. Za ostatnim razem, jak podjechałem pod serwis z palącym się check'iem, to może gdybym nie zgasił silnika, tylko ściągnął pracownika serwisu do odczytania błędu to bym go znał, a tak pracownik przyszedł z przyrządem i po jego podłączeniu, rejestr czysty, odpalam silnik check się już nie świecił.
  • #65
    ociz
    Moderator Samochody
    Pewnie jakiś kasownik masz, jak to w zacofanych instalacjach...
  • #66
    gimak
    Poziom 39  
    ociz napisał:
    jak to w zacofanych instalacjach...

    To pozostawię bez komentarza. Co do kasownika, gdyby taki rzeczywiście w sterowniku gazowym był i to skuteczny, to nie powinien się w ogóle zapalać check, on jednak się zapalał. Później jak już mogłem odczytywać co go zapaliło (P0420), to jak go zostawiłem nie skasowany, to czasem po jakimś czasie sam gasł i wtedy jak sprawdzałem rejestr, to był czysty.
  • #67
    ociz
    Moderator Samochody
    Kasownik też zacofany i pewnie robi swoje tylko przy włączaniu zapłonu.
  • #68
    helmud7543
    Poziom 43  
    gimak napisał:
    To pozostawię bez komentarza. Co do kasownika, gdyby taki rzeczywiście w sterowniku gazowym był i to skuteczny, to nie powinien się w ogóle zapalać check, on jednak się zapalał. Później jak już mogłem odczytywać co go zapaliło (P0420), to jak go zostawiłem nie skasowany, to czasem po jakimś czasie sam gasł i wtedy jak sprawdzałem rejestr, to był czysty.

    To błąd katalizatora/sond i nie skasuje się sam. Tak samo kontrolka silnika wywołana tym błędem nie zniknie sobie na hop-siup - dopiero po kilku jazdach i tylko pod warunkiem że błąd się nie powtórzy.
  • #69
    dan772
    Poziom 11  
    Witam ponownie. Dziś byłem jeszcze raz z moją instalacją prinsa u gaziarza. Prawie 3 godziny sprawdzał moją instalację i stwierdził, że prawdopodobnie zepsuty jest sterownik gazu, ponieważ jak przełączyć na gaz to na razy nie odłącza podawania benzyny. Czas przejścia ustawiał na minimum a i tak po przejściu na gaz podawał benzynę. Pokazywał mi na wykresie linie prostą która po przejściu na lpg powinna równo przejść a były skoki. Ma załatwić jakiś serwisowy sterownik i zobaczyć jak będzie chodził. Czy ktoś spotkał się z taką usterką?
  • #70
    gimak
    Poziom 39  
    dan772 napisał:
    Czas przejścia ustawiał na minimum a i tak po przejściu na gaz podawał benzynę.

    Nie wiem jak to rozumieć, chyba, że chodziło o par. Double Mix - nakładanie się wtrysku gazu na benzynę. Eksperymentowałem trochę z tym parametrem, ale u mnie nie zauważyłem jakichś bardzo wyraźnych efektów w zależności od jego ustawienia.
    U mnie nie miałem takiego przypadku i ciekawym jest, po czym on poznawał, że jest równocześnie podawany gaz i benzyna.
    dan772 napisał:
    Pokazywał mi na wykresie linie prostą która po przejściu na lpg powinna równo przejść a były skoki.

    Przypuszczam, że chodziło o linie wykresu czasu wtrysku benzyny, to ona powinna być bez uskoku przy przechodzeniu z jednego paliwa na drugie i tak się dzieje gdy jest właściwie dobrany mnożnik - par. RC_inj.
    Ciekawym czy podmiana sterownika coś zmieni. Jakoś nie wydaje mi się, aby to była wina sterownika, raczej skłaniałbym się, że to emulator wtryskiwaczy ma jakieś chimery.
    Myślę, że Kolega napisze jaki będzie finał.
  • #71
    dan772
    Poziom 11  
    Emulator obrotów sprawdzał dosyć długo, coś tam spinał na krótko i patrzył jak szybko podaje sygnał. Stwierdził, że emulator można wykluczyć. Z tym podawaniem benzyny już w trakcie przełączenia na gaz to podobno sterownik wariuje na chwilę i załącza dotrysk benzyny. Pokazał mi jak chodził już na gazie parę minut to zaczęło poszarpywać i w tym momencie z wykresów wyczytał, że dostawał benzynę na chwilę. Trwało to kilka sekund ale obroty od razu minimalnie spadły żeby za chwilę mocniej wzrosnąć i wrócić wreszcie do ok. normalnych 700 obrotów.
  • #72
    gimak
    Poziom 39  
    dan772 napisał:
    Pokazał mi jak chodził już na gazie parę minut to zaczęło poszarpywać i w tym momencie z wykresów wyczytał, że dostawał benzynę na chwilę.

    Trudno mi się do tego odnieść, bo u mnie nigdy taka sytuacja nie wystąpiła, więc nie wiem po czym to poznaje. Nigdzie nie spotkałem się z tym, że w Prinsie jest możliwy dotrysk benzyny. Więc jeżeli taka sytuacja wystąpiła, to wg mnie za to odpowiada emulator, bo to on, z tego co wiem decyduje o tym czy wtryskiwacz benzynowy ma pracować czy nie.
    Zobaczymy co przyniesie podmiana sterownika.
  • #73
    dan772
    Poziom 11  
    Witam ponownie. Dziś byłem na podmianie innego sterownika i bez żadnych ustawień nowego sterownika samochód przechodził bez żadnego problemu na gaz. Wyjechaliśmy na miasto z tym podmienionym sterownikiem. Gazownik był cały czas wpięty z laptopem i oglądał parametry podczas jazdy. Przęłączał na lpg chyba że 30 razy i za każdym razem przejście było płynne. Poradził mi szukać taniej i dobrej używki albo zmiana na sterownik innej tańszej firmy którą obsłuży każdy gazownik z mojej okolicy. Tak więc mam nadzieję, że nie był to przypadek i przyczyna szarpania została rozwikłana.
  • #74
    gimak
    Poziom 39  
    dan772 napisał:
    Tak więc mam nadzieję, że nie był to przypadek i przyczyna szarpania została rozwikłana.

    Większa pewność byłaby jakbyś przynajmniej parę dni pojeździł na tym podmienionym sterowniku i sprawdził czy usterka wystąpi.
    Ja miałem w innej instalacji, podobny przypadek przypadkowego przełączania się na PB. Podejrzewałem cewkę na elektrozaworze, ale ile razy ją sprawdzałem, zawsze była w pełni sprawna i instalacja chodziła poprawnie. Nie miałem innej cewki, aby to sprawdzić, więc wyjąłem rdzeń z elektrozaworu i przypadkowe przełączenia na PB się skończyły. Zamówiłem więc cewkę i ją wymieniłem i wtedy przy wymianie stara cewka zdecydowała się na stałą przerwę.
    Tutaj może być też tak, że feler leży poza sterownikiem. Przy okazji jego podmiany, nastąpiła chwilowa likwidacja feleru i poprawne działanie instalacji.
    Ciekawe czy usterka ponownie wystąpi teraz na starym sterowniku.
  • #75
    dan772
    Poziom 11  
    Usterka wystąpiła zaraz po podłączeniu starego sterownika i szarpie także dziś. Też chciałem go wypożyczyć i pojeździć kilka dni ale się nie dało. Bardziej się obawiam tego, że ten podmienionym sterownik miał jakieś lepsze ustawienia czy też nie był ,,skażony'' moim osprzętem benzynowym i inaczej sobie przeliczał dozowanie gazu. Spróbuję kupić używkę, bo są za ok 100-200 zł i pojeżdze trochę. Gaziarz mówił, że jak sterownik będzie dobry to powinien od razu dobrze przełączać bez żadnych ustawień a najwyżej później można robić jakieś korekty w programie.
  • #76
    gimak
    Poziom 39  
    dan772 napisał:
    Bardziej się obawiam tego, że ten podmienionym sterownik miał jakieś lepsze ustawienia czy też nie był ,,skażony'' moim osprzętem benzynowym i inaczej sobie przeliczał dozowanie gazu.

    Na tyle na ile znam Prinsa (VSI), to nie sądzę, aby to miało jakieś znaczenie. Wg mnie, przy właściwie dobranych wtryskiwaczach (Keihin), silnik na gazie powinien pracować poprawnie przy ustawieniach domyślnych (fabrycznych). Ewentualne niedopasowanie wynikające z nieoptymalnego mnożnika odkładają się w korekcie długoterminowej (przesunięcie w górę lub dół w stosunku do korekty na benzynie), a jeżeli jej wartość nie przekroczy zakresu przewidzianego dla zakresu sterownika benzynowego, to silnik powinien pracować normalnie, jedynym objawem może być szarpniecie towarzyszące zmianie paliwa.
    Całkiem możliwe, że sterownik ma jakiś feler, ale raczej nie związany z oprogramowaniem.
    Czytałem na LPG-forum o przypadku, w którym jeden wtryskiwacz gazowy, po nagrzaniu się silnika, przestawał pracować z powodu zaniku sterowania, objawiające się szarpaniem. Tu właściciel podejrzewa występowanie zimnego lutu w samym sterowniku.
  • #77
    dan772
    Poziom 11  
    Gazownik też mówił, że usterka sterownika prinsa występuje bardzo rzadko, ale jego już nic nie zdziwi po tylu latach co w tym siedzi. U mnie to szarpanie występuje przy przełączeniu na lpg ale po wymianie na sterownik zastępczy przechodził na lpg niezauważalnie. Wstępnie już wyhaczyłem sterownik z samochodu o podobnej pojemności i ilości koni. Tak więc myślę że na jego ustawieniach to przechodzenie powinno być dobre. Jedyne co się dowiedziałem to temperatura przełączenia lpg jest na 50°c a u mnie 35°c. Chłopak dał sobie spokój z prinsem po częstych zabrudzeniach reduktora i zepsutych wtryskiwaczach. Założył Staga za pieniądze nowych wtryskiwaczy i podobno autko śmiga.
  • #78
    dan772
    Poziom 11  
    Witam. Chyba sprawa się rozwiązała. Prawie tydzień jeżdżę na podmienionym sterowniku i przełączenie z benzyny na gaz przechodzi tak płynnie, że gdyby nie cyknięcie to nawet bym nie wiedział o przejściu. Rozkręciłem ten stary sterownik ale tam w środku wygląda jak nówka sztuka i nie widać żadnych przerwanych ścieżek. Myślę, że oprogramowanie się rozjechało i komputer coś źle przeliczał przy przejściu na lpg. Mam pytanko o ustawienia temperatury przełączania, bo u mnie była na 35 stopni a ten sterownik podobno ma 50 stopni a załącza się przy tej temperaturze( ok 2 stopnie) po 400 m. a na starym po ok 800. Gdy temperatura silnika była ok 90 stopni to na starym musiał trochę pochodzić na benzynie zanim się przełączył a teraz zapalam samochód i od razu następuje przełączenie. W obu przypadkach przejście jest płynne ale nie chciałbym żeby zaraz coś nie wyskoczyło że za szybko się przełącza. Nie chciałbym znów jechać daleko na ustawienia jak tak może jest dobrze. Co mi Koledzy poradzicie?
  • #79
    helmud7543
    Poziom 43  
    Nie znam tych sterowników więc 100% nie dam, ale temperatura przełączania powinna być modyfikowalna w programie diagnostycznym. Resztę napisałeś jakoś mało zrozumiale. Mogę tylko tyle napisać, że ja mam ustawione (STAG, chyba 200) 40°. Jest to temperatura bezpieczna. Ogólnie im wyższa tym mniej szkodzi reduktorowi, ale nie wierzę, że ktoś ustawił 90°C - tyle to w mrozy mały silnik w ogóle nie wyciągnie jest włączysz ogrzewanie kabiny. Szybko Ci się nagrzewa skoro po 400 m przy 2°C na dworze masz 50°C w płynie chłodzącym...

    Popularnym ustawienie jest 30°C. Niżej przyspiesza się zużycie reduktora. Podobno im lepszy tym na niższą można sobie pozwolić.
    Ja mam 40°C, tak go kupiłem, pewnie za to że reduktor był padnięty. Reduktor wymieniony ale ustawienie tak zostało.
  • #80
    dan772
    Poziom 11  
    Źle się wyraziłem. Chodziło mi że jak samochód był nagrzany do ok 90 stopni i został zgaszony to po ponownym odpaleniu przełączenie na lpg występuje natychmiast. Na starym sterowniku chwilę musiał pochodzić na benzynie. Te 50 stopni na przełączeniu to jest informacja od sprzedającego sterownik tak więc pewności nie mam a samochód stoi w garażu ale nieogrzewanym. To że te parametry można ustawić to ja wiem tylko najbliższy gazownik który obsługuje prinsa jest 70 km ode mnie i trzeba czekać w kolejce i trochę zapłacić. A może te ustawienia mogą zostać i nie ma co kombinować jak na razie wszystko cyka?
  • #81
    marek49ae
    Poziom 23  
    To że przełącza się przy 50 stopniach, to tylko większe zużycie benzyny na rozgrzewkę. Innych minusów brak. N ciepłym silniku natychmiastowe przełączenie na gaz to efekt takiej konfiguracji sterownika. Ja miałem w prinsie ustawione na 20 stopni + 45 sekund. Teraz mam LPG TECHa, początkowo było ustawione na 40 stopni, na 2 zbiorniki gazu szło 10 litrów benzyny na rozgrzewkę. Zmieniłem na 20 stopni, 5 zbiorników gazu i 10 litrów benzyny. Taka w tym różnica.
  • #82
    gimak
    Poziom 39  
    dan772 napisał:
    Chodziło mi że jak samochód był nagrzany do ok 90 stopni i został zgaszony to po ponownym odpaleniu przełączenie na lpg występuje natychmiast. Na starym sterowniku chwilę musiał pochodzić na benzynie.

    To wynika z ustawienia parametrów w sterowniku. W starym sterowniku jest to tak ustawione że po odpaleniu ciepłego silnika przez określony czas chodzi on na benzynie zanim przełączy się na gaz. W tym podmienionym ustawione to jest tak tak, że po odpaleniu ciepłego silnika po 0.5 sek przechodzi na gaz, czyli praktycznie uruchamiany jest od razu na gazie - to jest ustawienie domyślne.
    Ja tak miałem ustawiony sterownik wcześniej, ale po wymianie dwóch, a wcześniej jednego wtryskiwacza benzynowego, przestawiłem to tak, że teraz po odpaleniu ciepłego silnika przez 10 sek chodzi na benzynie i dopiero przełącza się na gaz. Zrobiłem to po to, aby wtryskiwacze benzynowe trochę więcej się ruszały.
    Co do ustawienia temperatury reduktora przy której możliwe jest przejście na gaz, to domyślne ustawienie jest na 35 st.C. Przy większych pojemnościach silnika zalecane jest wyższe jej ustawienie 40-50 st.C.
    Wg mnie wyższa temperatura przełączania jest bardziej korzystna nie tyle może dla samego reduktora, co dla wtryskiwaczy gazowych. Przy nisko ustawionej temperaturze przełączenia, zaraz po przełączeniu jest duże prawdopodobieństwo (przy pałowaniu silnika), że z reduktora pójdzie gaz nie całkowicie odparowany (postać mgły), która może nieść zanieczyszczenia olejowe w niej rozpuszczone, które mogą osadzać się we wtryskiwaczach gazowych, utrudniając ich pracę.
    Początkowo tą temperaturę miałem ustawioną na 30 st.C, ale przestawiłem ją na 35 st.C, bo żadna oszczędność.
    dan772 napisał:
    Prawie tydzień jeżdżę na podmienionym sterowniku i przełączenie z benzyny na gaz przechodzi tak płynnie,

    To wg mnie spowodowane może być tym, że w tym podmienionym sterowniku lepiej dobrany jest mnożnik. Można by to lepiej ocenić porównując ustawienia parametrów w obydwóch tych sterownikach.
    dan772 napisał:
    może te ustawienia mogą zostać i nie ma co kombinować jak na razie wszystko cyka?

    Oczywiście że mogą zostać. Jeżeli Kolega ma w samochodzie tzw komputer pokładowy i podgląd spalania chwilowego, to może Kolega sprawdzić jak ono się zmienia przy przechodzeniu w czasie jazdy z jednego paliwa na drugie. Jeżeli zmiana jest nieznaczna, to wskazuje na poprawnie dobrany mnożnik.
    dan772 napisał:
    To że te parametry można ustawić to ja wiem tylko najbliższy gazownik który obsługuje prinsa jest 70 km ode mnie i trzeba czekać w kolejce i trochę zapłacić.

    I to jest argument, aby samemu mieć do tego wgląd.

    Dodano po 6 [minuty]:

    marek49ae napisał:
    Ja miałem w prinsie ustawione na 20 stopni + 45 sekund. Teraz mam LPG TECHa, początkowo było ustawione na 40 stopni, na 2 zbiorniki gazu szło 10 litrów benzyny na rozgrzewkę. Zmieniłem na 20 stopni, 5 zbiorników gazu i 10 litrów benzyny. Taka w tym różnica.

    Akurat takiej statystyki nie prowadzę. U mnie na dystansie 140 kkm, przy spalaniu gazu 7.8-8.0 litra/100, benzyny wychodzi 0.5-0.6 litra/100 na rozgrzewkę i ewentualną jazdę na benzynie jak braknie gazu.
  • #83
    dan772
    Poziom 11  
    Nie wiem jaki parametr jest tym mnożnikiem, ale jak byłem u tego gaziarza w Łodzi który wreszcie doszedł co było przyczyną tego szarpania to on mówił, że zmieniał wszystkie możliwe parametry w moim starym sterowniku i nic nie pomagało( siedziałem z nim ponad 3 godziny i sam już miałem dosyć tego jego klepania w laptopie). Stwierdził, że może oprogramowanie sterownika się rozkalibrowało albo ścieżka na płytce gdzieś nie łączy i co by w nim nie zmienił to i tak szarpie. W każdym bądź razie wreszcie po wymianie na inny sterownik chodzi jak powinno. Dzięki Koledzy za rady. Na razie nic nie będę zmieniał a nad kupnem interfejsu muszę się zastanowić.
  • #84
    rafal_rafal4
    Poziom 1  
    z końcem marca 2018 zaryzykowałem na mouch keihinach z przebiegiem 240 tys km czyszczenie denaturatem. najpierw w grudniu 2016 dałem do profesjonalnego czyszczenia. Wymieniłem filtry. Chodziły do kwietnia 2017. od tego momentu zaczęły sie znowu zaklejać. Wtedy dałem reduktor do regeneracji. Pomogło na chwilkę. Zacząłem używać środków do czyszczenia wlewanych na pusty zbiornik gazu. Takie puszeczki w których było 120 ml czyszczącego gazu. Nazywały sie Protec Lpg, miałem nawet Boll Taka puszka to około 60zl więc powinno zadziałać. Zużyłem ich łącznie okolo 8. Wtryski ciągle sie rano sklejały. Czułem jak w miare pokonywanych setek metrów puszczaja kolejne cylindry. Nigdy jednak nie było dnia żeby puściły od razu. W lutym 2018 dałem 90 zl na badziewie pod nazwa datacol który aplikuje się jedynie w serwisach i niestety kolejne oszustwo zabarwione bajkami o super profesjonalnym środku. W końcu znalazłem produkt który nazywa się cleanlpg. takie małe ampułki też aplikowane tylko na stacjach paliw. Odklejanie wtrysków nad ranem trwało trochę krócej ale niestety pomimo 3 takich aplikacji tego zrodka 3x 30zl. nadal rano sie sklejały. W koncu podjąłem ryzyko użycia denaturatu. Najpierw wypełniłem pół wężyka i pilnując obrotów przełączylem na gaz. Silnik zaksztusił się ale poszło. Zaraz dałem cały wężyk pomiędzy listwa a filtrem fazy ciekłej. Znowu puściłem silnik na gazie. Tu już musiałem mocniej naciskać gaz bo silnik ledwo kręcił. po tym szybko ruszylem w 17 km podróży zeby uszczelki we wtryskach przepłukać z denaturatu. Nad ranem nawet nie zauważyłem jak mi na wolnych obrotach wszedł gaz. nic nie tnie nie rwie. Moc jest taka jak na benzynę. Wtryski działają. To rzeczywiscie działa. Czuje jakbym obudził się na nowo. Denaturat niebieski z Auchana.
  • #85
    seba694637
    Poziom 16  
    Golf 5. 70tys km na nie rozbieralnych niebieskich Hanna. Problem pojawił się w zimę z przełączeniem na LPG. Po przełączeniu wypadał losowo zapłon. Czyszczenie polegało na przelewaniu strzykawką przez każdy wtrysk: 1. Rozpuszczalnik, benzyna ekstrakcyjna, rozpuszczalnik, benzyna, izopropanol (płukanie).
    I po każdym przelaniu strzykawką na 10 minut do myjki ultradźwiękowej. Na końcu przepompownie powietrza pusta strzykawką i suszenie po izopropanolu.
    Efekt: wtryski przejechały już 10tys km od czyszczenia i pracują jak nowe. Nawet nie czuć jak auto przełącza się na gaz